Dodaj do ulubionych

Seksualność

11.04.07, 22:57
Trudność w osiągnieciu orgazmu.
Czy są w ogóle leki, które nie wpływają na funkcje seksualne?
Gdy się lata pod sufitem - jest znakomicie, ale to bardziej
chyba ekscytacja, błyszczące oczy, poedniecenie. Sam finał
jest taki sobie. I za to odpowiadają cholerne antydepresanty.
Nie mieć depresji i mieć "tak sobie" - wiem, wiem.

Ale może jednak da się coś zaradzić?

Obserwuj wątek
    • esowx1 Re: Seksualność 12.04.07, 07:17
      cieszę się, Comsui, że zaczęłaś taki wątek
      no kiepsko z tym jest, dla mnie to też jeden z większych problemów, bo nawet
      ochoty mi przeważnie brak...
      Lit hamuje ją skutecznieuncertain
      na szczęście Mirtastad - nie zauważyłam, żeby to pogłębił, a może nawet jest
      ciut lepiej
      z tego wniosek, że Mirtastad na libido nie wpływa
      co z tego, jak całe zastępy "reszty" zdążyły je już dawno dawno temu ujarzmić
      Ale to też nie tylko leki - sama choroba.
      eh, nie wiem
      ale fakt: problem jest
      uncertain///
    • aurelia_aurita Re: Seksualność 12.04.07, 09:53
      a ja mam odwrotny problem:
      żadnych trudności (mimo efectinu, a może dzięki efectinowi wink -
      i brak możliwości spożytkowania swojego libido "jak Pan Bóg przykazał"
    • insana Re: Seksualność 12.04.07, 22:15
      Nigdy nie miałam problemów, moze dlatego ze dosyć krótko brałam antydepresant, a na lamo nie zdązyłam jeszcze przetestowaćtongue_out
      Jedynie na większej dawce fluo szybko się męczyłam i mój były się nie mógł nadziwić, ze mam ochotę jedynie na szybkie numerki, podczas gdy zazwyczaj domagałam się długiej gry wstępnej smile)
      Jak dotąd libido mnie nie zawiodłowink a przy sprzyjających okolicznościach i odpowiednim partnerze i orgazm jest big_grin
      • kmka Re: Seksualność 14.04.07, 14:48
        ja przez wieksza część roku nie mam ochoty na seks albo mam wrecz obrzydzenie
        ale teraz nie wiem cze nie idę w górę bo znowu przeglądam notesik i zastanawiam
        się do kogo by tu zadzwonic i umowić się na miłe bzykanko.
        • aurelia_aurita Re: Seksualność 14.04.07, 16:06
          pożycz mi kogoś z tego notesiku wink))
          • kmka Re: Seksualność 14.04.07, 17:04
            też cię nosi?
            • aurelia_aurita Re: Seksualność 14.04.07, 21:59
              nieeeee, ja stabilna bardzo jestem odkąd jem tegretol smile
              (ale pewne potrzeby upominają się jednak o zaspokojenie wink
              • kmka Re: Seksualność 15.04.07, 12:30
                juz znalazłam bzykacza tylko czekam na wolną chatę(w nocy przychodzi do mnie
                syn i nie chce żeby mnie nakrył bo jest już w takim wieku że wiedziałby co
                mamusia wyprawia). A w razie czego mozna zrobić listę chętnych z danego miasta.
                Trzeba jakoś sobie radzić w tej wesołej niedoli.
                • aurelia_aurita Re: Seksualność 15.04.07, 12:48
                  smile
    • kmka Re: Seksualność 16.04.07, 17:52
      sorry trochę poleciałam ale wiecie już się zaczynam martwić raz na dwa dni mam
      takie górkowe odbicia ze sama siebie nie poznaje ale trwa to tylko kilka godzin
      matko tylko żebym znowu czegoś nienarozrabiała a nie stety własnie nad ta sferą
      w górce kompletnie nie panuje. Oczywiście moze tym razem będzie lepiej.
      Od jutra nosze w torebce pernazynę i jak mi się chłopa zachce to chuć perna
      potraktuje
    • staszekv1 Re: Seksualność 16.04.07, 18:05
      He, he, he..... śmieszny temacik. U mnie to jest trochę dziwne,
      bo ja ciągle mam ochotę i nie wiem czy to z tego powodu, że
      jestem facetem, czy też dlatego, że mam ZOK
      (zespół obsesyjno-kompulsyjny), w którym to mam stałe obsesje
      seksualne i w głowie kręcą mi się ciągle filmy porno.
      Zwiększenie dawki anafranilu nic nie dało, mysli kosmate jak
      były tak są. Sprawa jest dla mnie tym boleśniejsza, że po moim
      nawróceniu w 2oo4 roku,jako wolny facet staram się maksymalnie
      powstrzymać od ekscesów seksualnych :o)
      • kmka Re: Seksualność 16.04.07, 18:25
        no to ja chociaż religijnie broblemóe nie mam
    • hustaweczka Re: Seksualność 24.05.07, 15:00
      Witaj ! Ja mam tak samo jak Ty !!! Mecze sie strasznie... Nie chce sie na nowo
      rozpisywac bo mam sklonnosci. Prosze wejdz do postu "brak zainteresowania sexem
      po bioenergoterapii" help2700 z 20.05.07 Chyba tez tam pisalas. Co rozumiesz
      przez to ze "antydepresant potrafi zabic radosc z orgazmu" ??? Czy to znaczy ze
      niszczy cos
      na trwale ? Potwierdzil Ci to jakis lekarz czy to tylko Twoje przypuszczenia ?
      Bardzo Cie prosze odpowiedz mi. Bralam antydepresant przez dwa i pol miesiaca
      (Fevarin). Ja tez jak nie mam depresji to orgazm jest dokladnie "taki sobie".
      Nie ma tego uczucia lewitacji... Tak bardzo tego pragne... Ktos pisal ze to nie
      tylko leki - ze to sama choroba... Zanim zaczelam sie leczyc na stale w okresach
      depresji bylo mi dobrze i badzo dobrze a teraz tego juz nie ma... zycie zmienilo
      ksztalt... Zastanawiam sie czy to dla tego ze nie czuje sie szczesliwa ???-
      wciaz borykam sie z pelna akceptacja choroby... Pozdrawiam Cie serdecznie
      Usciski smile Odpisz mi prosze. bedziesz moim wsparciem...
    • planasana Re: Seksualność 24.05.07, 15:14
      A ja to bym mogla caly czas smile, serio. W depresji nie mam problemow i chetnie
      sie seksie z moim partnerem (dziwne to, bo wiekszosc nie ma wtedy w ogole
      ochoty) a w hipomanii - wiadomo - orgazm niemal co minute wink (i bez seksu
      wink)) Moglabym 10 razy dziennie - szybkie numerki. Gorzej jak jestem bez pary -
      wtedy musze sobie radzic sama wink albo pozostaje przygodny seks z "bylekim" sad

      Jedynie mam niechec, kiedy przytyje i wstydze sie rozebrac przed moim partnerem
      (mimo jego calkowitej akceptacji i milosci).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka