comsui 05.05.07, 22:45 Że był czas, gdy nie potrafiłam się zatrzymać. Odejść, popatrzeć z boku na to, co robię. Nie działać. Że popłynęło zbyt dużo niepotrzebnych słów. Że nie trafiłam wtedy do lekarza. Rozpłakałam się dziś. Jak już dawno nie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kassa10 Re: Poczucie winy 05.05.07, 23:18 Poczucie winy - to twarz mojego męża, gdy poszedł podlać synowi kwiatka, którego na manii wyrzucił. Odpowiedz Link
comsui Re: Poczucie winy 05.05.07, 23:23 Ale ja nie mam poczucia, że kogoś skrzywdziłam. Siebie skrzywdziłam. O detalach nie będzie. Przepraszam, kassa, dobranoc. Odpowiedz Link
kassa10 Re: Poczucie winy 05.05.07, 23:36 Nie wiem za co przepraszasz. Spokojnej nocy. Odpowiedz Link
miriam11 Re: Poczucie winy 06.05.07, 07:12 Poczucie winy za chorobę? Ej, nie przesadzasz? Nie dołuj się dodatkowo, przecież sobie choroby nie wybierałaś... A w ogóle to dobrze, że wróciłaś Odpowiedz Link
esowx1 Re: Poczucie winy 06.05.07, 12:19 Rozumiem TEN stan TEGO poczucia winy. Doskonale go znam. Ale jedyne co możemy, to nauczyć się go ignorować. Trudne - wiem - bo żadne inne poczucie winy nie potrafi tak... przypiąć do ziemi. Ale tak trzeba, trzeba pogodzić się z tym, że czasem, gdy jest choroba - jest mniejszy instynkt zachowawczy; nie ma choroby - jest dbanie o siebie. Kwiatuszek w doniczce dla Ciebie: *--D Odpowiedz Link