30.05.07, 19:57
"tańczmy bo i tak umrzemy"
czuję się jak indiański szaman tańczący jakiś obłędny taniec
rozpiera mnie taka potworna radość że mało mnie nie rozerwie w piersiach
aż chce mi się płakać
jednoczesnie czuję takie przerażenie że aż mnie ono paraliżuje
ale nie mogę się zatrzymać
tylko ten obłędny taniec
coraz szybciej i szybciej
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: żyjemy 30.05.07, 20:57
      idź do Gustawa po zwiększoną dawkę litu smile) ani chybi mania...
      • lookfor84 Re: żyjemy 30.05.07, 21:34
        Ach, więc to jest hipomania/mania. Często miewam podobne myśli.Cieszmy się, czy
        tańczmy, bo umrzemy.Mam wtedy ochotę tańczyć i skakać pod slońce.To taki
        pompatyczny trochę stan.Chcesz coś zrobić dla ludzkości.Tak dziwnie słodko od
        wewnątrz.
        Jesus Christ.Ja chyba naprawdę mam dwubiegunową.A staram się przed tym bronić
        rękami i nogami.Wiedziałam,że czasem jest mi gorzej, ale te stany uniesienia...
        Esowx, a długo Cię zazwyczaj taki stan trzyma?Może jutro będzie po wszystkim?
        Tymczasem tańcz, ciesz się życiemsmile Jeśli stan się utrzyma, skontaktuj się z
        lekarzem.
        • esowx1 Re: żyjemy 30.05.07, 22:22
          raz trzyma kilka miesięcy, a raz góra godzinę
          ciężko to nazwać cieszeniem się życiem ale nie chcę żeby to się kończyło bo nie
          mogę chcieć coś nie pozwala mi przestać
          dziwne to wszystko
          a niech to jest jak jest
          • com_sui Re: żyjemy 30.05.07, 23:49
            Przytrzymuję Cię za ręce, jeśli potrzebujesz wyciszenia...
            • esowx1 Re: żyjemy 31.05.07, 07:27
              Dziękujęsmile)
              • kotomysza Re: żyjemy 31.05.07, 08:29
                to tańcz smile.
                a potem zobaczymy jak pomóc przy oaptrywaniu obolałych od tańca nóg wink.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka