asiuniaa36
05.12.07, 19:52
Przepraszam,ze taka jestem...
Ze jednego dnia uwilebiam cie i kocham...
a drugiego juz nie wiem czy Ty to Ty...
Uciekam i izoluje sie.
Ja wiem,ze juz masz dosc,pekles-pisales mi to dzisiaj...
Rezygnujesz,nie masz sil walczyc o nas
Z jedynym naszym wrogiem jakim jestem ja sama
Ja juz nie wiem...co mi sie stalo?
Dlaczego taka jestem...
Wiem,ze boje sie zycia-tego nowego bez alko-
tego odpowiedzialnego i Ci uciekam...
Ludzie czesto boja sie nieznanego...
Nie chce sie tlumaczyc,ale kiedys taka nie bylam.
Zawsze wiedzialam co chce...
Nawet nie wiesz jakie to dla mnie jest trudne,
mam metlik w glowie i panika-czy robie dobrze?
Czy tym razem nie popelnie bledu?
Prosilam Cie dzis o czas...nie dales mi go.
Powiedziales,ze juz go nie mamy,ze ja nigdy nie bede wiedziala co chce,ze mam
wrocic do bylego
że tak bedzie lepiej...
Ze teraz wiesz ze Cie kochalam polowicznie...
Dobrze ze chociaż Ty cos wiesz...
NIE ROZUMIEM CO MI SIE W GLOWIE POMIESZALO
Przepraszam ze tu,ale gdzies musialam,On czyta to forum...przynajmniej czytal...