Dodaj do ulubionych

Zazdrość...

07.12.07, 13:56
Dlaczego jestem tak obsesyjnie zazdrosna...nie mogę tego zrozumieć,
czy to przez niską samoocenę, każda kobieta (która wydaje mi się
ładniejsza ode mnie) jest dla mnie zagrożeniem? Jestem zazdrosna o
koleżanki, kolegów mojego mężczyzny, nawet o te na które on gdzieś
ukradkiem spojrzy...do razy myślę,że ja jestem gorsza...dlaczego tak
się dzieje...nawet mój psychiatra mówi,że jestem "bardzo piękną
kobietą" (więc on sam nie rozumie mojego podejścia do samej
siebie)...czasem jestem nawet zazdrosna jak ktoś bawi się z moim
kotem...można by powiedzieć,że jestem chora z zazdrości, to wsystko
tak mocno się we mnie gotuje, próbuję to ukrywać ...ale i tak to
przecież widać....co ja mam ze sobą zrobić....odbija mi...a tak
bardzo się boję....
Obserwuj wątek
    • asiuniaa36 Re: Zazdrość... 07.12.07, 21:20
      Tez tak mam...Wystarczy ze moj mezczyzna powie ze podoba Mu sie
      jakas aktorka to ja juz jej nie lubie hihihihi.
      Juz nie powiem co se dzieje w realu.Jestem zazdrosna,zaborcza i
      pamietliwa.A przy tym niesprawiedliwa,bo mnie wolno...
      Nie wiem dlaczego tak jest...zle mi z tym...nie wiem...
    • kretek81 Re: Zazdrość... 08.12.07, 14:08
      tez tak mam uncertain. jest na to jakas rada?
      • cassandrax Re: Zazdrość... 08.12.07, 15:13
        ...to chyba nie tylko zazdrość ale i przewrażliwienie (o którym już
        tyle razy pisaliśmy)...czasem jak ktoś na mnie patrzy od razu
        myślę,że pewnie w tej chwili źle o mnie myśli...lub kiedy On patrzy
        na inne kobiety , ja myślę,że nic dla niego nie znaczę, to głupie,
        ja o tym bardzo dobrze wiem...przecież takie myślenie może wykończyć
        człowieka....nie wiem jak temu zaradzić, staram się, lecz nic nie
        wychodzi....pozdrawiam serdecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka