vinci28
17.12.07, 21:57
dzis powiedzialem stop, nikt do chloery nie zrobi ze mnie kogos kim nie jestem ,na tej wsi szarej sa pewne granice ile mozna byc dobrym cichym ,spokojnym, niestety skonczyla sie dzis ma cierpliwosc, niech pozanjo mnie z innej strony bede dobry tylko dla dobrych reszta mi wisi mam dosc mialem tylko, wyjsc po napoj do sklepu a musialem niestety pokazac swija ciemna strone, nie wytrzymalem dobrze ze nie rozpieprzylem glowy zeby nie wlasciciel sklepu nie wiem jak by to sie skonczylo wychodze ze sklepu za sciana slysze slowa, debata na moj temat a on jest taki a on jest chory on byl w szpitalu dziecko z niego zalamalo sie i smieja sie myslaem ze zabije jak psa k.... tak mnie ponioslo butelki poszly w ruch na scianie krew tez p... mi pare razy ja sam ich dwoch i tylko szef sklepu uslyszal i nas rozdzilil przebrala sie miarka i granica dla nich pacanow pi.....jak mozna byc dobrym nie da sie nawetb ja nie wytrzymuje juz i ponosi mnie mam tego dosc nikt nie bedzie ze mnie robil po.... koniec dobroci dla mojej wsi czy wy tez czasem nie mozecie sie opanowac ja juz nie moge sie do nich usmiechac i miec dla nich dobre serce pieprze ich bede tylko dobry dla dobrych dla nikogo wiecej