oskar53 09.01.08, 20:19 No właśnie? Bo wyczytałem, że strasznie się po tym tyje, a ja bym tego cholernie nie chciał. No i poza tym wczoraj wziąłem pierwszy raz i potwornie mnie zamulił! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oskar53 Re: Kto brał Rispolept? 09.01.08, 23:44 Chodziło mi o to, żeby się czegoś dowiedzieć o tym leku. Bardzo się po nim tyje? Jakie miałaś skutki uboczne i jak długo to brałaś? Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: Kto brał Rispolept? 10.01.08, 06:24 Oskar toć Ci tłumaczę jak dziecku, uważaj co kładziesz na talerz to się nie upasiesz, trochę ruchu do tego i będzie OK. Rispolept to przynajmniej dla mnie genialny lek. Dawka 2mg nie jest duża, ja na tej dawce byłam cudownie spokojna, zero bujawek. Przymulenie może być pierwszą reakcją, po kilku dniach minie. Fakt, ja przytyłam, ale ja mam ogólnie tendencje do tycia od byle czego, a poza tym w tamtym okresie żarłam jak nienormalna, bo miałam stresy zawodowe, które zażerałam. Potrafiłam wymłócić naraz pół lodówki, więc doprawdy trudno to na Rispolept zwalać.... Nie marudź tylko łykaj. Jak będziesz w kółko sam manipulował lekami to w życiu nie wyzdrowiejesz. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Kto brał Rispolept? 10.01.08, 10:13 Oskar: rispolept to dla mnie jedyny lek z grupy neuroleptyków, po którym nie byłam przymulona przybieranie na wadze powiadasz....hmmmm... ja nadal ważę 43 kg... pewnie dlatego, że nie żrę co nie?? No i wyłożyć ci tego delikatniej a dobitniej niż beatrix-kiddo chyba nie jestem w stanie.... (BTW, ostatnio się mocno i często zgadzam z Twoimi poglądami.... - fazy nam się zeszły?? ) Odpowiedz Link
vinci28 Re: Kto brał Rispolept? 10.01.08, 11:41 ja bralem 4 miesiace depkine ,zolafren ,rispolept ,tisercin,po kazdym sie tyje i dobrze o tym wiemy ja chodzilem na silownie i tak tylem ,dopiero jak znikneli z mojego zycia wszystko wrocilo prawie do normy ,masz chad bierzesz leki tyjesz to jest jedna czesc naszego zycia Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Kto brał Rispolept? 10.01.08, 12:36 vinci, ustalmy fakty: "(...) masz chad... mam, ...bierzesz leki... biorę ...tyjesz ... no właśnie nie tyję, nawet jeśli chciałabym utyć ...to jest jedna czesc naszego zycia" O, wypraszam sobie, ja się do wspólnego życia z vincim nie przyznaję Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Kto brał Rispolept? 10.01.08, 13:00 Vinci, ja już wiele leków w swoim życiu brałam, po których ponoć nie wiadomo jak się tyje i nie utyłam ani trochę, a utycie w moim przypadku nawet by się przydało. Więc nie strasz, nie uogólniaj. Bierzesz leki ----> napychasz się czym popadnie ----> i dopiero wtedy tyjesz. Z powietrza jeszcze nikt nie utył. Amen. Odpowiedz Link
zygmus35 Re: Kto brał Rispolept? 11.01.08, 16:52 ja biorę rispolept już 8 lat, 2 mg, efectin er 150, lamitrin 150 mg ważę 50 kg, ale nie zawsze tak było, pierwsz reakcja na rispolept to ogromna senność która przeszła po jakimś czasie, no i trochę ale tylko troszeczkę przytyłam jakieś 4 kg, ale jak mi dołożyli do tego 5 mg zyprexy to wyglądałam fatalnie, okropnie i trwało to 3 lata, ale na ten okres moja aktywność ograniczała się praca, dom, praca, dom...itd, potem odstawili zyprexę i bardzo szybko schudłam, dopóki organizm się nie przyzwyczai to możesz mieć powiększoną wątrobę, czyli wydęty brzuch i możesz przytyć co najwyżej 3-4 kg, a po 8 latach stracisz nie tylko 3-4 kg a więcej, lamitrin dołożyli mi pół roku temu, nie tyję, wszystko jest o'k, i nie kombinuj z lekami, kazali brać to bierz i bądź cierpliwy a poprawa nastąpi, tylko potrzeba czas, zrób założenia długofalowe Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: Kto brał Rispolept? 11.01.08, 17:04 > Vinci, ja już wiele leków w swoim życiu brałam, po których ponoć > nie wiadomo jak się tyje i nie utyłam ani trochę, a utycie w moim > przypadku nawet by się przydało. Więc nie strasz, nie uogólniaj. jak armia gąsiennic już to wie - ja też, więc popieram > Bierzesz leki ----> napychasz się czym popadnie ----> i dopiero > wtedy tyjesz. Z powietrza jeszcze nikt nie utył. Amen. myślę, że jednak są leki które mogą powodować tycie niewspomagane obżeraniem się, i że są osobnicy, którzy mogą tyć po lekach nie obżerając się. Ale 1) ten lek musi się spotkać z takim osobnikiem 2)raczej nikt nie utyje 15 kg po wzięciu jednej tabletki, więc brać, obserwować, rozmawiać z lekarzem, i w razie czego na podstawie obserwacji podejmować decyzję o odstawieniu lub nie. Na sucho nikt nie powie, czy utyjesz, czy nie, bo to nie matematyka i każdy organizm jest inny, a jak działają te cholerne leki też do końca nie wiadomo. Odpowiedz Link
oskar53 Re: Kto brał Rispolept? 11.01.08, 18:52 Ja biorę dopiero od 4 dni, a wydaje mi się, że już przytyłem jakieś 10 kg... i nie moge już na siebie patrzeć w lustrze. Odpowiedz Link
arkola Re: Kto brał Rispolept? 11.01.08, 21:19 ja tez bralam swego czasu, wtedy cholernie przytylam ale nie moge tego zwalac na sam rispolept, bo to bylo w poczatkowej fazie mojego leczenia i znam wiele osob, ktore po pierwszym pobycie w szpitalu strasznie przytylo, ale w tej chwili wszyscy juz pozrzucalismy ten wiekszy nadbagaz. Ale na pocieszenie Ci powiem ze ostatnio rozmawialam z lekarka na temat tycia po lekach i mowila ze akurat po rispolepcie sie nie tyje. Nie do konca jestem przekonana, ale.. coz pozostaje trzeba wierzyc i lykac!! Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Kto brał Rispolept? 12.01.08, 13:26 Wiem wiem )) A z tym obżeraniem się to faktycznie nie zawsze tak jest jak napisałam, trochę i ja uogólniłam pisząc tak, bo oczywiście, że zdarza się, że po lekach tyje się, bo one strasznie potrafią zwolnić przemianę materii i powodować zatrzymywanie się wody. Ale osobiście i tak uważam, że najczęściej tyje się, bo leki zwiększają apetyt i ludzie jedzą ile wlecie - jak byłam w szpitalu to nie mogłam się nadziwić, ile może człowiek na raz jedzenia pochłonąć. I tylko Ci, którzy tak dużo jedli, w sposób widoczny tyli. Pozostaje problem powstrzymania tego wilczego apetytu po lekach. Fakt Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Kto brał Rispolept? 12.01.08, 23:16 ... w zasadzie to działają te trzy czynniki na raz: leki "po których się tyje" zwalniają przemianę materii, zatrzymują wodę i zwiększają apetyt tzn. to chciałam poprzednio napisać, ale jakoś mi nie wyszło. Chciałam to napisać i skwitować tym, że gdyby powstrzymać ten wilczy głód to by się nie tyło tak strasznie. OK, już kończę temat, zawsze się czegoś natrętnie uczepię i tak wypisuję Odpowiedz Link
czareg i_am_the_army 13.01.08, 06:47 i_am_the_army napisała: > OK, już kończę temat, zawsze się czegoś natrętnie uczepię i tak wypisuję I w tym jest wiele urody! Dzięki. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: i_am_the_army 13.01.08, 13:39 Uroda jest w tym, że tak natrętnie piszę, czy że skończyłam temat? Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: i_am_the_army 15.01.08, 19:53 pomiędzy tamtymi dwoma ciężko wybierać, ale w pytaniu podsumowującym na pewno jej nie brakuje )) Odpowiedz Link
editt81 Re: Kto brał Rispolept? 15.01.08, 19:49 Jestem na rispolepcie od września 2007, dzięki niemu wyszłam z dwumiesięcznej manii.Dostałam go w szpitalu, początkowo dawkę 4 mg, spałam po tym dzień i noc, więc zmniejszono mi do 2,5 mg.Ta dawka jest dla mnie "zmulająca", ale biorę ją posłusznie, bo boję się eksperymentować.Jestem teraz w depresji, piąty miesiąc się już z nią borykam i ciągle jadę na rispolepcie.Nie spowodował u mnie tycia, trochę się nawet dziwię, bo mam skłonność do objadania się, ale rispolept naprawdę tego nie pogłębia, przynajmniej w dawce 2,5 mg. (Pamiętam, że po zyprexie przytyłam sporo,-tak dla porównania).Sumując: seeenność, zmulenie, spowolnienie. Odpowiedz Link
zygmus35 Re: Kto brał Rispolept? 20.01.08, 21:52 ja biorę rispolept 2 mg od 8 lat, senność i zmulenie przeszło mi po 3 latach, teraz jestem nawet trzeźwa, rano wstaję ale jadę na dopalaczach, piję dużo kawy i podnoszę sobie ciśnienie fajkami, wiem że to żle, dlatego nie polecam podnoszenia sobie ciśnienia w taki sposób, natomiast polecam gutron, ja zamierzam przerzucić się na ten lek bo rezygnuję z fajek a ten lek podnosi ciśnienie, spróbujcie na to zmulenie, w każdym razie to minie tylko po dosyć długim czasie 5 miesięcy to za mało, natomiast na depresję, koniecznie musisz zacząć brać jakieś antydepresanty dodatkowo do rispoleptu bo inaczej będzie ciężko pokonać depresję, ja biorę effectin er 150 a z ustabilizował mnie dopiero lamitrin 150 mg, także widzisz jestem naładowana lekami okropnie ale dzięki temu funkcjonuję w społeczeństwie, pracuję, cieszę się życiem, życzę cierpliwości.. Odpowiedz Link
oskar53 Re: Kto brał Rispolept? 23.01.08, 00:32 Ja mam jeszcze do tego Rispoleptu Anafranil i Petylyl,"klasyki" TLPD w wysokich dawkach, także antydepresanty biorę. Jednakowoż i tak jest nie najlepiej ze mną teraz, więc aż boję się pomyśleć co by bylo bez leków... Bez sensu, do końca życia wpierdalać tyle tabletek, żeby móc przynajmiej wstac z łóżka i pójść do pracy. Innych oczekiwań od życia już nawet nie mam. Odpowiedz Link