Dodaj do ulubionych

CHAD a sex

05.09.08, 22:05
Moj problem poleg na tym, ze w hipo moja postawabec seksu sie
zminia.Ostatnio zowocowalo to "sex romnsem" z glownym szefem firmy w
ktorej ostatnio pracowalam (dopuki mnie nie wyrzucili...). Facet ma
zone i dwojke przeslicznych dzieci. A ja nie mialam zadnych wyrzutow
sumienia uprawiajac sex w jeg lozku pod nieobecnosc zony...
Czy wam tez zdrzaja sie takie ekscesy?
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: CHAD a sex 05.09.08, 22:10
      o tak! i zero wyrzutów sumienia!
      a teraz słucham jazzowej wersji Mozarta i mam cholerną ochotę na seks!
      • befrida Re: CHAD a sex 05.09.08, 22:13
        To Mozart tak Cię nastraja?
        Moj byly chlpak powedzial, zebym zapytala mojego psychitr o jakis
        lek na nimfomanie. Ale to nie moja wina, ze lubie sex, prawda?

    • ikar113 Re: CHAD a sex 05.09.08, 22:26
      Nie ma sprawy, 500 mg Sulpirydu dziennie i wszelaki seks masz jak
      najbardziej z głowy wink
    • facet_l Re: CHAD a sex 06.09.08, 18:20
      Mogą się zdarzać, ja miałem romans i nic z tego ciekawago nie wynikło. Ostatnio
      taką mańkę miałem, że dostawałem erekcji na widok krótkiej spódniczki na
      wieszaku smile Co spowodowało, że tym razem nie wdałem się w romansik, który jest
      taki sliczny i nie powoduje żadnych wyrzutów sumienia? Tylko i wyłącznie
      dlatego, że jestem ŚWIADOMY swoich stanów i potrafię zadbać o siebie. moi
      znajomi mówią mi: "uważaj jesteś w cholernej mańce", ja sam to często widzę, ale
      jednak wolę, jak ktoś neutralny mi to potwierdzi.
      Zachowanie maniakalne jest czystą zachłannością (sorry za język ale słów mi
      brakuje po karbamazepinie Mania się kończy i ktoś po dupie dostaje. Np wywalenie
      z roboty bo szef się zajarzył, ze mu się rodzina rozpier... W najgorszym wypadku
      po mańce przyjdzie depa i będziesz myśleć o sobie wszystko co najgorsze.
      • befrida Re: CHAD a sex 06.09.08, 20:24
        ale czy można jakoś cieszyć się "manka", tym stanem samowoli,
        nieodpowiedzialnosci, ryzyka, ale i etapem, dobrej choc
        nibespiecznej zabawy w naszy zyciu (np sex)
        • facet_l Re: CHAD a sex 08.09.08, 08:17
          Ja zawsze się cieszę. Jest to jedyne co mogę wziąć z życia, co nie jest dostępne
          dla większości. Zawsze jednak musisz myśleć jakie twoja zabawa będzie miała
          skutki. Bo jeśli masz ochotę skakać z mostu na banji, na spadochronie itp itd,
          to go ahead. Inaczej jest jeśli masz w manii ochotę na zabawę samochodem na
          autostradzie pod prąd... Z seksem jest podobnie. Trzeba mieć kręgosłup, który
          powie co wolno a co nie, czy nie zniszczysz komuś życia (kochankowi, który
          zauroczył się twoją manią i tym jaka w niej jesteś, jego żonie, dziewczynie,
          narzeczonej itp, sobie, kiedy się w końcu obudzisz z tego pięknego SNU, (bo
          mania jest swoistym rodzajem snu na jawie) a okaże się że nie masz pracy, mąż
          odszedł, kochanek też się skończył, jego żona wydzwania do Ciebie z pretensjami...
          Wszystko z głową, choć w manii ciężko o to, ale jeśli uda się nam taka kontrola,
          osiągamy wyższy stopień rozwoju, ale o tym to inna bajka.
          P.S. Jak widać ja ostatnio "maniek" mam na imię tongue_out
          • befrida Re: CHAD a sex 08.09.08, 11:36
            Masz duzo racji "mańku". Ale ja jakos zatracam sie w mojej manii i
            gubię po drodze hamulce. Traktuje facetow i siebie bardzo
            instrumentlnie. Staram się nie wychodzic z domu (chyba ze na
            rower),bo wtedy moge ograniczyc swoja szkodliwosc spoleczna. Ale tak
            mnie cholernie nosi i ... ciagle gadam. Pozdrawiam "manka" smile))))
            • facet_l Re: CHAD a sex 08.09.08, 13:59
              Jeśli tak jak piszesz gubisz się w mańce, to kiedyś psychiatra powiedział mi,
              żeby wziąć otumaniającą dawkę neuroleptyku, dać się zamknąć sąsiadce i położyć
              się do lóżka :
    • konto_online Re: CHAD a sex 08.09.08, 09:32
      nic się nie zmienia, tylko sie ujawnia
      samica zawsze chętnie zasięgnie spermy od samca alfa
      a samiec przeleci jak najwięcej samic

      ot, natura
      • czareg Re: CHAD a sex 08.09.08, 11:12
        O jak fajnie, że wreszcie i na forum Alfik zawitał.
        • 35.a Re: CHAD a sex 08.09.08, 11:34
          Na pewno poprawił parytet...
          • madau Re: CHAD a sex 08.09.08, 14:02
            hej

            jestem schizo wiec mani jako takiej nie mam ale powiem Wam: mam
            przyjaciela ktorego, jAk mam okazje, zdrAdzam regularnie i ZERO
            wyrzutow sumiEnia, wrecz przeciwnie, mam satysfakcje. Wygladam
            mlodo, dawniej lubialam starszych facetow, teraz przyciagam nawet 10
            lat mlodsZych... A wcale nie jestem jakas pieknoscia, ot zwyczajna
            polaska blondynka, ale jakos to dziala....
            I nie mam zamiaru siebie obwiniac smile
            • konto_online Re: CHAD a sex 08.09.08, 14:24
              m> A wcale nie jestem jakas pieknoscia, ot zwyczajna
              > polaska blondynka, ale jakos to dziala....

              no właśnie - chętna zawsze chętnego znajdzie, w drugą stronę to nie działa


              > I nie mam zamiaru siebie obwiniac smile

              to się nawet jakoś nazywa, wiem nawet jak, ale przez wrodzoną delikatność nie
              będę się przyznawał
              • madau do konto_online 08.09.08, 14:45
                Nie zrozum mnie zle. Wiem ze delikatnie tego sie nazwac nie da. Moj
                przyjaciel o wszystkim wie - sam tez ma takie podejscie do zycia
                mimo ze chory nie jest.
                I to nie tak, ze rzucam sie na pierwszego lepszego. melduje iz
                uwaznie segreguje wink)))
                na poczatku sie obwinialam ale to tylko sprzyjalo mojej chorobie.
                Wiec teraz po co? Po psychotropach libido sie zmienjasza, oj
                zmniejsza wiec jak mam pare wystepow na rok - chyba moge siebie
                rzgrzeszyc? Przed wlasna soba, oczywiscie.
                buziaki
                • konto_online Re: do konto_online 08.09.08, 14:59
                  ależ ja tam nikogo potępiał nie będę
                  wiem, że są tacy, którym taki układ odpowiada; niech sobie żyją
                  tylko za buziaczki grzecznie podziękuję - nie zamierzam uczestniczyć w
                  rozprzestrzenianiu adidasków i innych tego typu przypadłości
                  • madau Re: do konto_online 08.09.08, 15:16
                    konto_online, buziaczki wirualne i zdrowe ( paciorkowcow i innuch
                    choob typu fuj , nie reozporowadzam na forum). Eo ipso: zabezpieczam
                    sie i badam co 3 miesiace... Czystam....
                    • konto_online Re: do konto_online 08.09.08, 16:04
                      negatywny test oznacza brak aktywnych form, a formy mogą być nieaktywne 6
                      miesięcy i dłużej
        • konto_online Re: CHAD a sex 08.09.08, 14:21
          że niby ja samiec alfa?
          nic z tego - od faceta na manii to laski uciekają
          co innego napalona laska, ta zawsze znajdzie chętnego

          samiec Alfa = szef

    • facet_l Re: CHAD, sex a bycie zwierzakiem 08.09.08, 16:03
      Wydaje się, że część ludzi na forum robi z nas zwierzęta kierujące się wyłącznie
      popędami, że coś takiego jak potrzeby pierwszorzędowe i wyższego rzędu nie
      istnieje, a niedługo kierowani tymi pierwszymi będziemy się bzykac w parkach i
      na trawnikach.
      Może więc osoby takie powinny założyć forum doging czy jakoś tak, bo to, że
      jesteśmy chorzy nie robi z nas zwierzęta.
      Stanowczo się od tego odcinam, większość z nas jest osobami wrażliwymi i
      ponadprzeciętnie inteligentnymi.
      • konto_online Re: CHAD, sex a bycie zwierzakiem 08.09.08, 16:05
        to może załóż forum "jaki jestem ponadprzeciętny i nie posiadam atawizmów"?
      • madau Re: CHAD, sex a bycie zwierzakiem 08.09.08, 21:26
        facet I a czego ty chcesz? Przeciez otwarcie rozmawiamy. O wszystkim
        jak osoby ponadprzecietne i inteligentne ( chociaz osobiscie chyba
        sie do takowych nie zaliczam). Ze dziewczyna nie ma wyrzutow
        sumienia to co? Dziwka od razu? Dleczego? Facet moze a kobieta nie?
        Ej chyba tu cos nie tak...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka