Dodaj do ulubionych

rozmawiać o Chad?

06.09.08, 09:52
czy wolicie, jak osoba Wam bliska próbuje rozmawiać o Chad? czy lepiej temat
przemilczeć i po prostu być razem? mi się wydaje, że dobrze jest mówić o
chorobie, ale nie wiem czy nie będzie to potraktowane jak bycie wścibskim...
np czy powinnam zadawać pytania typu: jak się dzisiaj czujesz? jak tam Twoje
samopoczucie?

dzięki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • befrida Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 10:22
      Tak, ale pod warunkiem, ze to ja zacznę rozmowę. Niekiedy nachodzi
      mnie to dość często, i wtedy potrzebuję kogoś, kto mnie wysłucha,
      wesprze...Czasem, jak lepiej się czuję, o tym, że jestem chora
      przypominają mi poranne i wieczorne dawki leków i to wystarczy. I
      denerwuje mnie, gdy ktoś mi przypomina o tym, ze mam chad, kiedy ja
      o tym nie myslę.
      I nienawidzę pytania: jak się dzisiaj czujesz? Dlaczego jeszcze nie
      wstajesz z lóżka, możę coś ci jest?
      Zapytaj raczej: czy masz jakieś ciekawe plany na dzisiaj? I nie
      krytykuj prosto z mostu, to zawsze boli...
      Mam nadzieję, ze pomogłam. Ale to tylko moje zdanie i chętnie
      wysłucham opini innych. smile
    • ditta12 Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 10:22
      Może lepiej poczekaj az on sam zechce o tym mówić bo po co wywoływać
      wilka z lasu.
    • awanturka Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 11:29
      Tu potrzeba jest ogromna delikatność.

      Może napiszę jak chcialabym być traktowana przez bliskich. Zdaję sobie sprawę, że inni chorzy mogą mieć inne potrzeby

      No więc:

      Czuję czasem potrzebę (nawet wielką) porozmawiania z bliskimi mi osobami o swojej chorobie, o związanych z nią problemami, o tym jak mogą mi pomóc (na przykład w depresji, gdy już nic nie potrafię robić tylko leżeć w łóżku, potrzebuję by ktoś zrobił mi zakupy, posprzątał od czasu do czasu mieszkanie, coś przeprał, zaprowadził do lekarza, wykupił leki, zapłacił należności na poczcie, pozałatwiał urzędowe sprawy, no i pomógł się spakować i zawiózł do szpitala jeżeli będzie taka potrzeba - to jest bardzo realna, konkretna pomoc!).

      Natomiast nie cierpię pytania "jak się dzisiaj czujesz?", bo co mam na nie odpowiedzieć? Są dwie możliwości - pierwsza - odpowiedzieć zdawkowe "dobrze", "źle", ale to nic w zasadzie nie mówi, - druga - zasypać pytającego listą objawów, które mam aktualnie (albo których aktualnie nie mam). Jedno i drugie rozwiązanie mi nie odpowiada a nie potrafię znaleść niczego "pośrodku".

      To tyle

      • ka_an Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 11:35
        Dokładnie jak powyżej smile
        Rozmawiam o chorobie, kiedy tej rozmowy potrzebuję.
        Nienawidzę jak ktoś się pyta: "A gdzie Twój uśmiech?"
      • befrida Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 11:51
        Doskonale Cię rozumiem awanturka. Najbardziej nie lubię, kiedy ktoś
        na siłę probuje mnie wyciągnąć z łóżka. A ja czasem po prostu muszę
        przeleżeć swoje, bo do niczego się nie ndaję. Wiem, ze widok mnie
        leżącej jak kłoda i gapiącej się w sufit nie jest najprzyjemniejszy,
        ale to uroki chad. Wtedy trzeba pmóc w obowiązkach codziennośći, a
        nie pytać jak się czujesz. Bo co odpowiem: do dupy, nie chcę mi sie
        zyc, nie mam siły zyc..
    • 35.a Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 12:26
      Pierwsza myśl - bądź partnerem, nie pielęgniarką. Samopoczucie
      wymalowane jest na twarzy. Pytać nie trzeba. Gdy jesteś z kimś
      blisko, "masz" go niemal jak na dłoni...
      Mnie trzeba aktywizować, gdy mam depresję, wyciągać z domu,
      rozśmieszać, mogę w delikwenta rzucić butem, ale smutek przejdzie.
      W hipomanii (to ta lżejsza odmiana) trzeba hamować moje zapędy,
      można mi zabrać kartę płatniczą (o, ale tu już trzeba być z kimś
      naprawdę bardzo blisko), trzeba jak szalejącego psa przywołać do
      porządku. Nie wolno wołać "aport".
      • awanturka Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 13:07
        Nie znoszę jak mąż mówi, gdy mam hipomanię że jestem pobudzona, że dużo gadam, że jestem napastliwa itp. Wtedy gorąco zaprzeczam i się złoszczę. No coż, nie łatwo jest znieść prawdę ("prawda w oczy kole"). awanturka




    • konto_online Re: rozmawiać o Chad? 06.09.08, 20:12
      ależ pytaj wprost i precyzyjnie;
      Na ile w skali od 1 do 10 oceniasz natężenie swojej manii?
    • xsenia Re: rozmawiać o Chad? 07.09.08, 16:43
      Pytanie: "jak się czujesz" jest tak naprawdę konwencjonalne i
      istnieje na nie tylko jedna odpowiedź: "dziękuję świetnie"

      -"Comment ca va?"
      - "Merci, ca va bien"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka