Dodaj do ulubionych

Tak dłużej być nie może!!!

20.12.08, 22:25
Kupiłam dziś sukienkę w rozmiarze 16 (lepiej wygląda niż 44). Musiałam kupić,
bo nie miałabym w czym wystąpić na Wigilii. Moje dotychczasowe odświętne
stroje opinają się, nie dopinają się, nie udaje się ich włożyć!!! To straszne:
rozmiar 44!!!

Czy nadal się odchudzacie? Ja staram się, ale efekty marne. Choć ostatnio
wskazówka wagi delikatnie ruszyła w dół...

Obiecuję sobie i wszystkim sumiennie: to pierwszy i ostatni ciuch w tym
rozmiarze. Z niecierpliwością będę czekać aż ta (bądź co bądź ładna) sukienka
stanie się za duża!!! W przyszłe Święta ubieram czarną princeskę rozm.40,
którą mam w swojej szafie.
Obserwuj wątek
    • ssig.ma Re: Tak dłużej być nie może!!! 20.12.08, 22:41
      Marne to pocieszenie, ale tez mam prawie 44, cos pomiedzy 42 a 44,
      zalezy od fasonu i tez jakos mi sie nie chudnie, choc naprawde sie
      nie objadam i staram sie w miare moznosci cwiczyc. Tez mam fajne
      ciuchy w rozmiarze 38....leza w kartonie w piwnicy, bo teraz to moge
      sobie na nie najwyzej popatrzec. Utylam przez okres zaostrzenia
      hashimoto, a do tego dolozyla sie mirtzapina, a efekt koncowy nie
      bardzo fajny jest sad
      • dr.zabbon Re: Tak dłużej być nie może!!! 20.12.08, 22:48
        Chlip, chlip... ja także kiedyś nosiłam 38. Princeska 40 była kupowana już dla
        nieco przygrubiałej mnie, teraz ten rozmiar jest marzeniem. Trzy ciąże, trójka
        dzieci, depresja, żarcie kompulsywne, lit, olanzapina...

        Nie dajmy się! Będzie lepiej.
        1. Przestać tyć.
        2. Utrzymać wagę.
        3. Delikatnie zrzucać - może choć 0,5kg na miesiąc by się udało?
        • ssig.ma Re: Tak dłużej być nie może!!! 20.12.08, 22:54
          nooo, grunt to realistyczne zalozenia, ja sie zazwyczaj poddawalam
          slyszac jak szybko inni chudna...a tak bm chciala choc do pewnego 42
          zejsc, zeby juz ta 4 z tylu nie straszyla
          • duzia31 Re: Tak dłużej być nie może!!! 27.12.08, 20:23
            Też niestety przytyłam ostatniosadnie kojarzyłam tego z depakiną ale
            z tego co tu wyczytałam juz wiem skąd te dodatkowe kilogramy.Tylko
            co z tym zrobic?
    • wariackie_papiery Re: Tak dłużej być nie może!!! 20.12.08, 23:10
      lubię siebie
      w rozmiarze większym niż 44
      podobam się pomimo rozmiaru
      przestaję się katować dziwnymi kanonami

      widziałam parę, nie był to angielski, holenderski? szwedzki?
      nieważne. nie wiem, w jakim języku mówili. oboje grubi i szczęśliwi.
      grubsi ode mnie. w czapkach uszankach, ciepło ubrani. co prawda,
      mój Wymarzony raczej nie może być gruby (mnie wolnosmile
      • ssig.ma Re: Tak dłużej być nie może!!! 20.12.08, 23:26
        ale ja siebie takiej nie lubie, nie chodzi o bycie modelka, ale zeby
        sie dobrze czuc ze soba, poza tym niektorym naprawde fajnie w
        dodatkowych kilogramach, mam kolezanke 46, ktora wyglada o niebo
        lepiej niz ja, serio, a mi jest zle o te 10 kilo, w sumie moze nawet
        wiecej. nie umiem tego zaakceptowac i szczerze mowiac, nie poprawia
        mi to ogolnego stanu samopoczucia uncertain
        • wariackie_papiery Re: Tak dłużej być nie może!!! 20.12.08, 23:31
          ssig.ma, chodzi o to, że ciała modelki mieć nie będę nigdy.
          60 kg raczej też nie będę ważyć. trudno. dobrze się czuję
          z sobą. jestem zgrabna, a że szczupła nie..? trudno. dbam o
          siebie. staram się ładnie wyglądać. dbam o swoją szarą komórkę
          smile) kupiłam sobie skakankę. anka-skakanka smile
          • dr.zabbon Re: Tak dłużej być nie może!!! 22.12.08, 11:15
            Nie, ja swojej nadwagi nie akceptuję. Przede wszystkim dlatego, że dokładnie w
            ostatnie święta ważyłam 63kg, a 15kg na plus to dorobek ostatniego pół roku.
            Nie wyglądam ładnie z nadwagą. I schudnę.
            • wariackie_papiery Re: Tak dłużej być nie może!!! 22.12.08, 11:36
              wiesz, mi nie zależy na schudnięciu przez ograniczanie jedzenie,
              tak rozmyślam o zrobieniu z ciała rzeźby i tu tylko ruch. ta skakanka
              choćby.
              • ssig.ma Re: Tak dłużej być nie może!!! 22.12.08, 19:30
                Zabka, to mamy podobnie. Ja rok temu wazylam 58 kilo, wlasciwie
                jeszcze na poczatku wakacji tyle wazylam. Potem zwalilo mi sie duzo
                na glowe i teraz mam 18 kilo wiecej...i stanowczo nie umiem sie z
                tym dobrze poczuc, choc probowalam sad
    • obecna_xyz Re: Tak dłużej być nie może!!! 24.12.08, 15:46
      Wszyscy doradzający w kwestii mody są zgodni: nic gorszego niż za
      małe ciuchy. Ja jestem obecnie w tym samym przedziale i kupiłam
      wszystko nowe- większe, choć oczywiście będę się odchudzać...po
      świętach.
      • dr.zabbon Re: Tak dłużej być nie może!!! 28.12.08, 16:05
        Ja wbrew obietnicy, że poza sukienką nie kupię już nic w rozm. 44, kupiłam przed
        świętami jeszcze spodnie, żakiet i top. No i czuję sie w tym dużo lepiej niż w
        za małych ciuchach. Choć niestety, wczoraj miałam spotkanie klasy z ogólniaka i
        padło oczywiście sakramentalne pytanie: jesteś w ciąży? (Tak mi się
        nierównomiernie rozkłada tkanka tłuszczowa, że mam monstrualny, "ciążowy" brzuch.

        I zaczęłam brać Meridię. Na razie bez efektu, a może raczej efekt jest taki, że
        mimo świąt nie przybrałam na wadze. To chyba nieźle. Meridia ma w ostrzeżeniach
        napisane, że nie powinny jej brać osoby z chorobą dwubiegunową, ponieważ może
        wywołać manię. Melduję, że biorę pięć dni w połączeniu z dużą dawką wenlafaksyny
        i nie widzę działań ubocznych. Ale ja to oporna na leki generalnie jestem.
        • wariackie_papiery trochę off top 28.12.08, 17:06
          usłyszałam fajne:

          "wyglądasz młodo" (ktoś)
          "bo jestem gruba" (ja)
          "wiesz, kobieta powinna mieć ciało" (k)
          "ale masz gładką skórę. 35? oszukujesz" (k)

          mam zero zmarszczek, juhu wink
          • tosiedazrobic Re: trochę off top 28.12.08, 17:27
            Zapytana niedawno przez nowopoznaną(razem, czy osobno?) osobę płci
            żeńskiej ile mam lat (myśłałam, że ją uduszę)ujrzałam szok w jej
            oczach. Ona chyba myślała, że to ona jest najstarsza. Och, jak ja
            lubię poprawiac innym nastrój.
            • dr.zabbon Zmarszczki, zmarszczki... 28.12.08, 18:35
              Też ich nie mam. Ale to ponoć nie jest związane z otłuszczeniem twarzy, tylko
              całą młodość miałam cerę tłustą i teraz ubytek lipidów ze skóry jest baardzo
              wolny i zmarszczek na razie nie widać (tak mi powiedziała kosmetyczka). Kazała
              mi tylko nawilżać skórę twarzy, ale ja dodałam sobie do tego krem
              przeciwzmarszczkowy pod oczy.

              A w ogóle to na spotkaniu klasy - od matury minęło 12 lat - koleżanki wyglądały
              kwitnąco. Nikt nie powiedziałby, że są over 30. Właściwie jak wyglądały w
              szkole, tak wyglądają i teraz. To piękne jest. Oby tak trzymać do 40.
              • tosiedazrobic Re: Zmarszczki, zmarszczki... 28.12.08, 18:49
                Domyślasz się, dlaczego niektórzy nie przyszli na to spotkanie?
                • dr.zabbon Re: Zmarszczki, zmarszczki... 28.12.08, 18:58
                  Hi,hi... było nas w sumie 5 osób big_grin
                  • tosiedazrobic ale super !!!! 28.12.08, 19:14
                    to się uśmiałam. I ulżyło mi. Juz myśłałam, że wszyscy kwitnący.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka