30.12.08, 08:57
w sierpniu miałem epizod psychotyczny.pewnej nocy poczułem jakbym sie zmieniał
bardzo mi to pasowało. stałem sie peny siebie jakby bardziej mądry wrecz
filozof,dokładnie wiedziałem czego chce no bajkowo .ten stan utrzymywał sie
jakieś 2 tygodnie. potem w ciągu jednego dnia dostałem schiz omamów i głosów
żę nie wiedziałem co sie ze mna dzieje .myślałem żę jestem jakimś jezusem czy
coś w tym rodzaju żę jesttem poteżny itd trafiłem do szpitala .faszerowali
mnie jakimiś lekami uspokajającymi przez jakieś 5-6 dni nie wiedziałem co sie
ze mna dzieje wogóle nic nie pamietam potem mi mówili żę odwalałem wogóle
poznałem tam miłych ludz ale miejsza o to
potem wyszedłem po jakiś 4 tygodniach i niby mam depresje ale sek w tym że ja
sie czuje jak dawniej przed "przemianą"czyli 0 refleksu , słabe poczucie
własnej wartości ogólnie beznadziejnie
lekarz mi powiedział żetak sie czułem to możę być dobra strona mojego nieszcześcia
tylko jak to z siebie wydobyć chce być jak przez te 2 tygodnie czułem sie
naprawde świetnie
pomóżcie mi co mam zrobić
Obserwuj wątek
    • wariackie_papiery witaj na forum 30.12.08, 11:54
      postawili Ci diagnozę ChAD?

      dobre strony tej choroby to poczucie mocy, życie staje się bezproblemowe, jeśli pracujesz wyrabiasz nagle normę 300%, jeśli zaś trafia się faza ciemna - czujesz się beznadziejnie. co mogę poradzić? lecz się, człowiekusmile jak tu niemal wszyscy. lepiej jest jednak dążyć do remisji, gdy nie czujesz się ani beznadziejnie ani nie jesteś Mesjaszemwink lecz się, czytaj nt. choroby, raczej nie pij, bo leki + alkohol to nie bardzo połączenie. i trzymaj się.

      OFF TOPIC:

      pozdrawiam bazylię. nie wiem, kim jesteś, ale Twój post dał mi do myślenia. i nie wydaj mniewink (koniec prywaty)
    • xsenia Re: problem 30.12.08, 11:55
      psychoterapia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka