zgaga74 23.02.09, 16:14 proszę o info o tym leku. samopoczucie, skutki uboczne, etc. wielkie dzięki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gin111 Re: ketrel 23.02.09, 22:34 Pamiętajmy, że nie można generalizować. U osób w szpitalu było różnie. Powiem jak było u mnie: po pierwsze, bardzo mocno zaostrzył skutki leku przeciwdepresyjnego (efektin-venlafaksyna) poza tym wywołał skrajnąąąąąąąąąąąąąą depresję leczoną blisko rok. Nie jestem lekarzem, ale mam wrażenie, że wszystko co działa hamująco na receptory dopaminergiczne działa jednak depresjogennie. Z drugiej strony pamiętajmy jednak, że Ketryl zarejestrowany jest jako lek przeciwdepresyjny. Tak że trudno powiedzieć. Mówię szczerze jak było u mnie. Powodzenia! Odpowiedz Link
dr.zabba Re: ketrel 23.02.09, 23:12 Ja trzy razy próbowałam zacząć brać Ketrel i za każdym razem wywoływał objawy depresyjne. Nie używam. Odpowiedz Link
tlenoterapia Re: ketrel 23.02.09, 23:52 Jest 6 miliardow ludzi na ziemi i trudno przewidziec jak na kazdego bedzie dzialac lek. Ketrel ma zarowno dla mnie pozytywne jak i negatywne dzialanie. Ketrel doprowadzil mnie do tego ,ze jak nie lykne go co 5-6 godzin to mam odjawy odctawienne jak w uzaleznieniu.Co pare miesiecy wrecz musze zwiekszac dawke zeby myslec i czuc sie normalnie. Rowniez wywolywal zaburzenia neurologiczne(akatyzje i dyskineze) Swe pozytywne dzialanie ketrel ujawnil dosc pozno po 4-6 miesiacach -deprecha minela, lek spoleczny mina, mam dystans emocjonalny i spokoj w sobie ,zero mysli o bezsensie zycia,zniwelowal bezsennosc,zrobilam sie po nim wygadana,poprawil pamiec,koncentracje...przywrocil poczucie humoru. Gdyby nie te dziwaczne objawy uboczne(pewnie sie zdazaja co 50000000 przypadkow) to bym go mogla w Tv reklamowac z czystym sercem. Odpowiedz Link
bezsennaaa Re: ketrel 29.04.09, 07:57 u mnie niwelował lęki i pomagal w zasypianiu ale to tez zalezy od dawki - ja brałam 200mg .. a co do skutków ubocznych to powodował bole i zawroty głowy no i ospałość ... Odpowiedz Link
ikar113 Re: ketrel 29.04.09, 11:26 Biorę Ketrel od roku. Na początku powodował u mnie ogromną sennośc. Teaz czuję sie po nim super, działa uspokajająco, ale nie zamulająco, i nie mam żadnych objawów ubocznych (oprócz senności na początku innych nie było). Ja osobiście go polecam. Biorę 400 mg. Odpowiedz Link
7krolewna Re: ketrel 01.05.09, 17:41 Jesli chodzi o ketrel to biore go juz dluższy czas, Pierwszy raz bralam go z lekim normotymicznym, potem lekarka mi odtawila pozosttawiajc mnie na samym ketrelu (200 mg) na noc i trafilam z mania do szpitala. Za nim to nastapilo caly rok funkcjonowalam swietnie, uczylam sie bez problemu, lekarka powiedziala ze ma on tez wlasciwosci sabilizujace. Ketrel jest neuroleptykiem/ nie jest on antydepresantem, po długim wojowaniu z innymi lekami lekarka wrocila mi do ketrelu wraz z tegretolem i narazie jest oki. Waznym jest fakt ze ketrel nie powoduje tycia, jak bylam kiedys na nim samym to schudłam i to sporo. To prawda że powoduje senność, kiedyś brałam go tylko na noc bo zwalał mnie z nóg ale nauczylam sie z tym zyc. Bardzo bałam się dawki na dzień , bałam się ze bym przesypiała całe dnie, jadnak w małych dawkach tak się nie dzieje. Wiec odetchnełam z ulgą. Pamietam tez ze powodował on wysokie cisnienie, białko w moczu i problemy z wątroba, ale jak tu nie miec takich problemow jak sie tyle lekow przyjmuje. Teraz raczej jest wszytko oki. Wiec biore Ketrel bo to jest jedyny lek Którego się nie boje zażywać, który mi pomaga, wiem że ponim wraca kreatywne myślenie i pamięć, a to jest dla mnie bardzo ważne. Odpowiedz Link
36.a Re: ketrel 01.05.09, 17:48 7krolewna napisała: "Waznym jest fakt ze ketrel [kwetiapina] nie powoduje tycia" Byłabym ostrożna, lekarze mówią także coś innego. Odpowiedz Link
7krolewna Re: ketrel 02.05.09, 17:32 HMM mi lekarka powiedziała że w zdecydowanie mniejszym stopniu niż inne, zreszta tak tez jest na ulotce. Ale kazdy organizm reaguje oczywiście inaczej. Odpowiedz Link
666bandyta666 Re: ketrel 20.07.14, 16:39 Powiem tak: Dawka: 200mg na noc Czas stosowania leku: 3 lata Wiek: 29 lat Płeć:mężczyzna Waga początkowa: 70kg Waga obecna: 88kg Waga maksymalna w tym czasie: 97kg Na 30minut do godziny czasu po zażyciu występuje stopniowe zaburzenie widzenia, niezwykła senność oraz spadek koncentracji uniemożliwiający sensowny dialog a jednocześnie nieopanowane łaknienie, atak obżarstwa i suchość w ustach co zazwyczaj kończy się niemalże usypianiem przy "otwartej lodówce". Zaburzenie czucia i równowagi oraz otępienie zmysłów takich jak wzrok i węch. Uwaga na tycie - bezpośrednio po zażyciu leku poprostu nie czuje się jak przybywa jedzenia w brzuchu. Oprócz tego całkowity brak zainteresowania sexem. Każda próba odstawienia kończy się poprostu mega kacem, bezsennością, biegunką, nudnościami, potliwością, nagłym uczuciem sytości i UWAGA - wzrostem libido. Niewiem jak wygląda zejście po narkotykach ale odstawianie ketrelu daje mi chociaż pobieżne wyobrażenie. Początkowo stosowałem jeszcze 100mg w porze obiadowej co kończyło się kilkugodzinną drzemką w środku dnia - poprostu masakra. Niepowiem - lek postawił mnie na nogi po atakach lęku ale już nigdy nie wróciłem do wagi i kondycji psychomotorycznej sprzed choroby. Odpowiedz Link
39.a Re: ketrel 21.07.14, 03:17 666bandyta666 napisał(a): > Powiem tak: > Dawka: 200mg na noc Biorę 300mg/noc. Drętwieją mi dłonie, podejrzewam właśnie, że to przez ten lek. Dezorganizacja po łyknięciu opisana celnie. Jeśli zachce mi się jeszcze chodzić, gdy już działa, to na własną odpowiedzialność: można się wywalić. Jak przy znacznym upojeniu alkoholowym. Jeśli z kimś rozmawiam to nagle kołowacieje język. Zasypianie. Ale bardzo go cenię. Trzyma mnie "w szachu". Odpowiedz Link
iunae Re: ketrel 21.07.14, 17:47 Co prawda nie ketrel, ale także kwetiapina. Przybrałam na wadze, mniej niż na depakinie ale jednak. Pierwsze zastosowanie: po 25 minutach zaległam jak dziecko Generalnie śpię jak zabita, mąż mówi, że dziecko po mnie włazi na nasze łóżko, chodzi mi po głowie, a ja nic. Lęki nieco minęły, nastrój i libido się wyrównały. Sny są hmm... jak na ulotce "nietypowe" czasem koszmary, a czasem takie abstrakcje nie wiadomo skąd. Z dotkliwych skutków ubocznych (nie wiem, czy to wina kwetiapiny, znajomy psychiatra mówi, że raczej tak) - po kilkunastu minutach na ostrym słońcu łapię strasznego agresora Powodzenia w każdym razie u mnie z lamotryginą do spółki zdaje egzamin. Odpowiedz Link
avila34 Re: ketrel 28.07.14, 22:10 Hej, lekarka mi włączyła ketrel do depakiny i było ok. Na początku senność. Teraz biorę 100mg rano i już ta senność dzienna mi minęła. Na noc 400mg no i śpię jak zabita. Mi bardzo pomógl w zachowaniach agresywnych, wyciszył mnie. Apropos tycia - około pół godziny po zażyciu wszystkich trzech leków (depakina, lamitrin i ketrel) pojawia się uczucie głodu i kiedyś jadłam w nocy na potęge, teraz już nie jem, przetrzymuję, bo wiem, że głód mija. Najwięcej i tak jadłam po depakinie (+ 10kg) teraz daj radę, ten głód przemija, warto spróbować i odejść od lodówki... . Odpowiedz Link