Dodaj do ulubionych

notte in bianco

05.06.09, 11:18
nie mogę spać.Od dłuższego czasu.dzisiaj przysnełam o 6 rano a o 9 już byłam
na nogach.Chociaż niechce mi się spać to organizm muj jest nieco wyczerpany bo
jestem nadaktywna.Mam since pod oczami i drżą mi ręce.Nie czuje euforii.W
głowie mi się miesza.Zaczynam postrzegać "inaczej".Widzę jaskrawo i
niewyrażnie.Wszystko mi się plącze,świat jest jakiś inny,dziwny,obcy,jakby
mnie tu nie było.Wyglądam fatalnie.Chyba pujdę do lekarza rodzinnego po coś na
sen bo nic nie pomaga.Jak tak dalej pujdzie to zacznie mi się schiza,a już
jestem blisko...
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: notte in bianco 05.06.09, 11:59
      Koniecznie idź do lekarza.
    • skaka_anka Re: notte in bianco 05.06.09, 13:22
      ja też nie mogę i w euforii jestem i jest mi bosko i w ogóle
      • bonus1985 Re: notte in bianco 05.06.09, 20:31
        "Zakrecona, zakrecona ..." <nutki> = mania
        • skaka_anka Re: notte in bianco 06.06.09, 11:49
          Nie, ja nie mam manii smile
          • poetkam Re: notte in bianco 06.06.09, 12:39
            Udanego weekendu droga skaka_anko. Ale... pamiętaj co mi obiecałaś... (leki smile )
            • skaka_anka Re: notte in bianco 07.06.09, 15:48
              hmm... co to było... wink
    • drugikoniecswiata Re: notte in bianco 05.06.09, 23:27
      Ja jak mam górkę to o 22 biorę procha na spanie. Immovane. Dużo mi lepiej, jak
      się prześpię całą noc na prochu, niż jak bez niego śpię 2h.

      Mój nowy świrolog krzywi się na to immovane (bo uzależnia) i zapisuje
      hydroksyzynę. Też łykać wieczorem, bezpieczna. Uspokajacz, ale primo bezpieczny,
      a secundo - przyczyną bezsenności (także tej maniakalnej) jest niepokój, więc
      per saldo łykanie uspokajacza działa na przyczynę, nie na objaw. Co ma więcej
      sensu.

      Na mnie hydroksyzyna działa słabiej niż immovane, nawet 2 tabletki (więcej
      jeszcze nie próbowałam, choc jak za pierwszym razem niemal popiłam je winem, to
      zadziałały bezbłędnie i natychmiast wink). Więc jeśli wiem, że mam przed sobą
      8-9h potencjalnego snu, a jestem bardziej nakręcona, to biorę immovane. Jeśli z
      jakichś przyczyn godzin do pobudki zostało mniej, wtedy hydro. Bo po skutecznym
      nasennym ja wcześniej niż po 8-9h nie wstanę. No, chyba że górka jest duuuuża.
      Wtedy tym bardziej należy ją spacyfikować wink))

      W ogóle wyszło mi, że dużo lepiej radzę sobie z manią, odkąd zaczęłam wymuszać
      sen prochami. Po prostu wtedy organizm dostaje swoją dawkę odpoczynku, nawet
      jeśli sen na prochu jest odpoczynkiem gorszej jakości. Lepszy rydz niż nic.
      Przede wszystkim potem deprecha nie jest tak głęboka, jak po tygodniu dniach
      spania przez 2-3h.
    • czubata Re: notte in bianco 09.06.09, 11:20
      dalej kurka nieśpie. Normalnie nieśpie.
      • quaxo Re: notte in bianco 09.06.09, 16:56
        Idź do lekarza po receptę na coś na sen, ja też tak mam czasem, po 2 dniach już
        odpadam. Ja biorę melatoninę, jest bez recepty, jak weźmiesz 5 mg na jeden raz,
        to powinno Cię zwalić z nóg i się wyśpisz, mnie powala już 2 mg. Idź koniecznie
        do apteki i zrób coś już dzisiaj, bo się wykończysz! Trzymam kciuki.
    • poetkam Re: notte in bianco 09.06.09, 11:24
      A u lekarza w końcu byłaś? Wykończysz się, dziewczyno...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka