05.07.09, 11:14
Witam. Mam pytanie.Jestem alkoholiczka (niepijaca obecnie).Jaka jest roznica
miedzy CHAD-em a alkoholizmem? Co lekarz to inna diagnoza. Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • bonus1985 Re: diagnoza 05.07.09, 11:18
      chad to nieuleczalna choroba psychiczna
      alkoholizm to nałóg
      w manii sie czlowiek zachowuje jakby sporo wypil, ale poznasz po tym maniaka ,
      ze nie czuc od niego alkoholu
      czasem tez sie zdarzy ze chadowi towarzyszy alkoholizm
      wiec jak widzisz sprawa jest bardzo zakręcona.
      • 38takatam Re: diagnoza 05.07.09, 11:37
        Wlasnie.A ja nie wiem...Zaczelam o tym myslec pod wplywem ksiazki "na hustawce
        emocji"...Zaczelam o tym myslec bo próbuje wyjsc z lekow... Zaczelam o tym
        myslec,bo przy mniejszej dawce przeataje byc automatem...
        A moze to remisja? Wroci co bylo...Oj nie chce wtedy juz zyc...
        • bonus1985 Re: diagnoza 05.07.09, 11:42
          prędzej depresyjność niż remisja. Lekarz wie, co dla Ciebie dobre smile
    • 38takatam Re: diagnoza 05.07.09, 11:49
      Lekarz? każdy mówi co innego...a ja sie gubie.
      Ale rozumiem-nikt nie jest w stanie mi udowodnic choroby.Mam ja czy
      nie...
      • bonus1985 Re: diagnoza 05.07.09, 11:52
        jeśli ją masz w sobie, to lekarz psychiatra Ci to udowodni wink
        • 38takatam Re: diagnoza 05.07.09, 12:07
          Zbieg okolicznosci czy....zwolnilam sie z pracy...mam 38l a przebilam
          sobie nos i pepek a takze ucho na 3 dziurki. Hm...moze jestem
          przewrazliwiona,ale teraz tak to sobie przypomnialam...A najgorsze
          chyba...ta samotnosc i niemozliwosc porozmawiania o tym sad
          • bonus1985 Re: diagnoza 05.07.09, 12:18
            glowa do gory nawet jesli to chad, to mozna z nim zyc, teraz sa nowoczesne leki
            i nie trzeba sie tak meczyc jak dawniej, mozna zupelnie normalnie funkcjonowac,
            jesli sie regularnie leczycz smile
            • 38takatam Re: diagnoza 05.07.09, 18:19
              Wiem.Pamietam jak sie czulam jeszcze dwa lata temu.Gonitwa mysli
              nierozsadne zachowania,kredyty bez pokrycia,a pobudzenie seksualne
              bylo tak mocne ze nie bylo roznicy co do plci.... Szalona euforia
              posamobojcza...Potem juz nie pilam.Ale czulam sie jeszcze
              gorzej.Depresja... po jakims roku bylo juz ok.Caly czas leki-
              terapie.Ostatnio czulam sie tak dobrze,ze juz nie wierzylam w CHAD i
              postanowilam odstawic leki za zgoda lekarza ktory i tak zrobi co mu
              karze...po kilku tygodniach cos sie obudzilo-a najpierw przyjemnosc
              seksualna ktorej nie odczuwalam dzieki lekom.Tak...moge wrocic do
              lekow i byc dalej automatem...ale ja nie chce.Chce czuc.Ale tez boje
              sie powrotu do epizodow....
    • beatrix-kiddo Re: diagnoza 05.07.09, 19:09
      Alkoholizm jest nieuleczalny, podobnie jak ChAD.
      Poza tym, można wyczytać w różnych opracowaniach nt. ChAD, że często chorzy "leczą się" alkoholem, wręcz jest to niemal przypisane do tej choroby (jaśniej: nie dziwi mądrego lekarza, jeśli chadowiec pije za dużo)
      To "leczenie się" może prowadzić do alkoholizmu.
      Jednocześnie, alkoholizm powoduje totalne rozchwianie emocji, co może być mylone z ChAD; lub może indukować ChAD; lub może go ujawnić.

      Reasumując: potrzeba mądrego psychiatry, który zna się i na chorobach psychicznych i na uzależnieniach, żeby ocenić, co jest problemem: alkoholizm, ChAD, czy jedno i drugie.

      Tylko gdzie takiego mądrego lekarza znaleźć?!
      • majagor Re: diagnoza 05.07.09, 20:59
        Gdzie takich specjalistów znaleźć?

        Ja znalazłam w ośrodku leczenia uzależnień - w każdym mieście takie coś
        istnieje. Tam jest cały zespół psychologów, terapeutów, psychiatrów, którzy
        wiedzą wszystko w tym temacie.
        Moja psycholożka ma specjalizację z leczenia uzależnień, psychiatra w ośrodku
        także był "wyjątkowy" pod tym względem.
        Fajnie jest, gdy terapia uzależnieniowa rozgrywa się na równi z leczeniem
        psychiatrycznym.
        Bo przecież uzależniona osoba nie może np. brać wszystkich leków, które zwykły
        psychiatra zapisuje, bo przecież granica pomiędzy głodem alkoholowym,
        narkotycznym a CHADem bywa bardzo cienka..

        Mnie próbowano leczyć z uzależnienia. Z narkotykami świetnie im się udało, z
        alkoholem słabiej - po 3 latach abstynencji powróciłam do tego i twierdzę, że
        pić potrafię - moja psycholog ma inne zdanie..
        • 38takatam Re: diagnoza 07.07.09, 11:11
          Czy jest cos zlego w tym ze czytam to forum,ze mysle o swojej przeszlosci pod
          kontem zaburzen-zanim zaczelam pic,ze chce sie w koncy zdiagnozowac i wiedziec
          kim jestem i co zrobic? Czy to jest chore? Do opsesji daleko....
          Moj facet dostaje bialej goraczki kiedy mnie tu widzi...Mowi ze sobie wmawiam i
          sie nakrecam.A fakty mowia za siebie...ale on ucieka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka