Dodaj do ulubionych

Tran czy sztuczne witaminki?

04.10.09, 17:59
Mamy starszaków, co dajecie w zimie?
Tran mi się wydaje bardziej naturalny (chociaż już sobie wyobrażam,
ile w nim musi być konserwantów), no i zawiera tylko wit. A i D, ale
za to też omega3. Sztuczne preparaty multiwitaminowe są bardziej
kompletne, ale jednak sztuczne, no i bez omega3...
Nie wiem, co dać (a widzę, że potrzebuje, bo miała spadek odporności
i mi odżyła po 4 saszetkach vibovitu bobas). Te omega3 niby mi
dostaje w rybach i olejach wszelakich...
Obserwuj wątek
    • traganek Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 18:18
      Zosi daję tran Lysy, Antkowi Kiddabion do tego oboje Bioaron C na
      zmianę z Immunaronem C. Mają więc vit A, D, C no i omega3. to chyba
      im wystarczy zimą...
      • anxiunamun Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 18:37
        Zdecydowanie tran- oprócz A, D i Omega-3, które wymieniłaś jest
        jeszcze wit. E
        • aneciamamawiki Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 19:00
          ja podaje mojej 3.5 rocznej coreczce tran+ cevikap to zestaw na
          jesien zima pewnie tran + bioaron c buzka
    • agajedi Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 19:08
      Najpierw zaczęliśmy od Multi Sanostolu a teraz jesteśmy na tranie. A ponieważ
      pije go chętnie to przy nim zostaniemy.
      • agata123123 Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 19:46
        My też zaczęliśmy od MULTISANOSTOLU, a jak się skończy to przejdziemy na TRAN
        MOLLERA
    • wimperga Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 20:42
      Jedno i drugie na zmianę jak mi się przypomniało. Teraz jest ok bo same
      przypominają: "Mama, nie dałaś nam jeszcze złotych tabletek!" (tranu).
    • karro80 Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 22:17
      Ja daję co drugi dzień "sztuczności" zalecone przez lekarza, a co
      drugi tran rekinowy- kapsułkę - myślę, że w nim nie ma konserwantów,
      zwykle to co w kapsułkach nie ma, poza tym jak ma wit e to
      się "samokonserwuje".
      Myślę, że to najlepsza opcja(przynajmniej u nassmile) - też niby omegi
      w olejach(dowaliłam jescze dyniowy na teraz), ale tran to tran -
      wydaje mi się skuteczniejszy - może ma cuś jeszcze co nie odkryli,
      albo wyjątkowo łatwo się przyswaja -nie wiem.


      "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
      • mama-cudownego-misia Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 22:21
        Skąd Ty kobito masz olej dyniowy?? Jakiej firmy??
        Takiego to jeszcze nie miałam!
        • karro80 Re: Tran czy sztuczne witaminki? 04.10.09, 22:31
          Ja mam z lidla, bo tam tylko 20zł kosztował i to jest ten full wypas
          austriacki ztego regionu co to sławny jest z dynowego, ale po 30 zł
          kupisz albo w markecie, albo u nas w takim "mega-warzywniaku" jest
          oleofarmu -znasz ta firmę przecież.
          On ponoć na robaki też działa - przynajmniej dziewczyny na :małym
          dziecku" coś na ten temat pisaly.
          • aneciamamawiki Beatko ... 04.10.09, 22:37
            tylko pamietaj ze skutkiem ubocznym bioaron c jest wzmozony apetet a
            z tego co piszesz chyba nie chcesz zeby mis wiecej jadl... za to
            mojej chudzince bioaron na apetyt super dziala hihi
            • mama-cudownego-misia Re: Beatko ... 05.10.09, 09:14
              Oj... to może faktycznie lepiej pozostanę przy syropkach z róży,
              malin, aronii i żurawiny, a do tego jej będę soczki pomarańczowe
              wyciskać.
              Nie, stanowczo nie chcę, żeby więcej jadła smile. Tydzień temu kupiła
              śliczny komplecik, taki akurat był, a dziś spodnie za krótkie (i nie
              zbiegły się w praniu, bo jeszcze nie prałam).
    • mama-cudownego-misia Dzięki, dziewczyny :-) 04.10.09, 22:24
      Czyli raczej tran + bioaron C. Teraz się muszę chyba przejść do
      pediatry po dawkowanie. Chyba mogłabym obliczyć, ile potrzebuje
      dwuletnie 15,5 kg, które jeszcze zjada 300 ml bebilonu pepti
      dziennie, ale wolę jednak się zdać na zawodowca...
      • liance Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.10.09, 00:25
        Ja tylko ostrzegę, że moje dziecię uczulone na tran (mollera innych nie
        probowałam). Pamiętam, że Misiowa uczulona jest na Sinlac, który obok ww uczula
        też Kingę (i nic więcej, przynajmniej z dotychczas zapodanych!).
        Pewnie związku jeden produkt z drugim nie ma, ale obserwuj wink)
        • mama-cudownego-misia Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.10.09, 09:11
          Hmmm... Faktycznie, dobrze, ze przypominasz. Obawiam się, że taki
          tran w płynie to przede wszystkim są straszne konserwanty (bo ten
          cytrynowy norweski nam kiedyś stał pół roku na wierzchu i dalej był
          dobry). Będę obserwować smile
          • anxiunamun Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.10.09, 14:54
            Przecież tran otwarty należy przechowywać w lodówce właśnie dlatego,
            że tych konserwantów nie ma, tylko przeciwutelniacz i aromat!
            • mama-cudownego-misia Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.10.09, 15:08
              Nie bardzo wiem, czy wierzyć w to, co pisze producent... To trochę
              tak jak z tymi flawonami w słoiczku, co to niby nie mają
              konserwantów, a wytrzymują w lodówce 4 miesiące, gdy zwykły dżem po 3
              tygodniach pleśnieje. Ile by taka sardynka w oleju wytrzymała?
              A u nas sobie stał taki otwarty cytrynowy tran na półeczce w temp.
              pokojowej 6 miesięcy i na oko, węch i smak nic mu nie było od tego...
              • anxiunamun Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.10.09, 15:09
                Pamiętaj, że w przypadku tranu mówimy o oleju.
                • mama-cudownego-misia Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.10.09, 15:14
                  Wiem, chociaż i tak troszkę nieufna pozostaję.
                  A jakiego Ty używasz? Dorszowego czy z rekina?
                  • anxiunamun Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.10.09, 15:19
                    Wiesz, nieufność jak najbardziej wskazana ale i tak nie uchronimy
                    naszych dzieci od "codziennej chemii". Choć oczywiście możemy ją
                    maksymalnie zmniejszyć. Z dwojga złego moim zdaniem lepszy tran,
                    gdzie bądź co bądź składniki jednak są naturalnie i stanowczo lepiej
                    przyswajalne niż z preparatów witaminowych. Ja akurat używam na
                    zmianę dorszowego i z rekina.
              • 100ania Re: Dzięki, dziewczyny :-) 06.10.09, 08:54
                To trochę
                > tak jak z tymi flawonami w słoiczku, co to niby nie mają
                > konserwantów, a wytrzymują w lodówce 4 miesiące, gdy zwykły dżem po 3
                > tygodniach pleśnieje.

                Oj, teraz Beatka to przesadziłaś - u mnie w lodówce stoi dżem otwarty od dwóch miesięcy i nic na nim jeszcze nie urosło (dżem własnej roboty, żeby nie było, że konserwanty go trzymają przy życiu smile)
    • aneciamamawiki anxiunamun 05.10.09, 15:02
      a czy tran w kapsulkach tez musi byc przechowywany w lodowce?
      • anxiunamun Re: anxiunamun 05.10.09, 15:05
        Szczerze powiem, że z kapsułkowym nigdy nie miałam do czynienia,
        więc się nie będę mądrzyć, bo nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd.
        • aneciamamawiki Re: anxiunamun 05.10.09, 15:29
          dzieki... kurde teraz juz zgłupialam ja od 3 lat podaje corce tran w
          kapsulkach, wyciskam z srodka tej kapsulki plyn i podaje na lyzeczce
          ten plyn oczywiscie kapsulki mam na wierchu pzez mysl mi nieprzeszlo
          by je chowac do lodowki... musze to skonsultowac z farmaceuta...
          • anxiunamun Re: anxiunamun 05.10.09, 15:33
            Wiesz tak sobie myślę, że gdyby trzeba było to pierwsze miałabyś
            taką informację na opakowaniu a po drugie przy kupnie farmaceuta
            powinien Ci o tym powiedzieć. Więc raczej nie masz czym martwić wink
          • karro80 Re: anxiunamun 05.10.09, 18:38
            W kapsułkach nie musi w lodówie - jest zamknięte i nie otwierane,
            więc nie ma dotępu powietrza, a wit e dodatkowo sama jest
            konserwantem - w ciemnym miejscu i nie za ciepłym i będzie gitsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka