Dodaj do ulubionych

Już mam dość!

27.11.09, 13:20
Tak jak w tytule... mam już dość crying
zaczynam z dnia na dzień coraz bardziej się załamywać. Czas mi się
niemożliwie dłuży. Mam wrażenie, że moja córka nigdy nie wyjdzie ze
szpitala crying Nie potrafię sobie już poradzić z tęsknotą za nią.
Znów nie czuję się mamą... jeśli tak ma wyglądać bycie mamą, to nie
chcę nią być crying((((((((((((((((
Jeszcze do tego zakaz odwiedzin w szpitalu crying((((( już 3 dzień nie
widzę dziecka crying((((
tak bardzo mi źle crying((((
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: Już mam dość! 27.11.09, 13:41
      No, słyszałam, ze zamkneli tyski szpitalsad
      Kochana, to bycie mamą wczesniaka jest ciężkie, nawet nikt nie wie
      jak ciężkie. No kurczę, chciałabym cię pocieszyć, ale jak? Wiem, co
      czujesz. Pozostaje przetrwać, przeczekac, choć to tak cholernie
      trudne.
      przesyłam moc ciepłych mysli.
      • ewelajnawrocek Re: Już mam dość! 27.11.09, 13:55
        Ciężko coś poradzić, pocieszyć..Wiem, że żadne słowa nie zastąpią
        bliskości ukochanego dziecka..Jedno jest pewne, Magdusia na pewno prędzej
        czy pożniej wyjdzie do domu, musi być na to gotowa, to dla jej dobra. I
        to, że szpital zamknięty w sumie też.
        A to ,że Ci ciężko, to normalne, niemormalne byłoby, gdyby było inaczejsmile
        To taka zaprawa przed bojem, jaki jeszcze Was czeka po wyjsciu do domciu.
        A potem będzie tylko lepiej.
        Dla pocieszenia dodam, że jak przed chwilą karmilam synka, to tez mialam
        wszystkiego dość, i macierzynstwa i jego samego. I tak kilka razy dziennie
        jak go karmięsad Ale jak go usypiam i mówie do niego "mama cacy" i on mnie
        posmyra po buzi to jestem najszczesliwsza na swiecie.
        My, mamy, juz tak mamysmile
        Głowa do góry, zacisnij zęby i czekaj..
    • asia-damian Re: Już mam dość! 27.11.09, 14:55
      powiem Ci tyle-to dopiero początek.Dopiero w domu będziesz miała dość. Będzie Ci ciężko bo będziesz bezradna, osłabiona i do tego bez pomocy lekarzy.W domu Madzia będzie zdana tylko na Ciebie a ty będziesz wykonywać kawał dobrej roboty.
      Na pocieszenie----Ona jest teraz malutka i nie będzie pamiętać że cię tam teraz nie ma.Ma tam wspaniałą opiekę, której teraz najbardziej potrzebuje i potrzebuje czasu by dojrzeć by dojść do siebie.Mi lekarze powiedzieli że mam ten okres traktować tak jak ciąg dalszy ciąży- trudniejszy o wiele trudniejszy ale tak jak ciąża musi zakończyć się w odpowiednim terminie. To że zamknęli szpital to być może ratunek dla malutkiej przed tą cholerną grypą...tak sobie to tłumacz! ze mną byli rodzice których córeczka dostała zapalenia płuc-nie wiadomo skąd.2 dni póżniej tata dziecka miał okropne zapalenie oskrzeli,,,lekarze podejrzewali że to on mógł już zarazić wcześniej dziecko. tyle Ci powiem że straszne wyrzuty sumienia mieli a dzidzia przecież donoszona. Wszystko skończyło się dobrze i wyszli ze szpitala przede mną. Ten okres minie -zobaczysz i pomyśl sobie nie jesteś jednym rodzicem w takiej sytuacji...inni też teraz tak jak ty cierpią ale dacie rade...musicie zacisnąć zęby i powiedzieć to dla jej dobra. Dziękuję że ona żyje!!!
      • tolka11 Re: Już mam dość! 27.11.09, 15:41
        Asia, nooooo! Coż ty piszesz!!!!
        Nie każdy ma tak jak ty.
        Nie kazdy w domu ma dość!!!!
        Gdy po 70 dniach Miłosz wyszedł ze szpitala to w domu: dowiedziałam
        sie, że ma ROPV, miał 4 operacje, był w stanie wegetatywnym przez 10
        m-cy. I nie miałam dość!!! Miałam siłę, power wręcz nieludzki, bo
        byłam z moim synem wśród bliskich, bo byłam u siebie. Bo mój mały
        człowiek był w DOMU.
        SONIU
        Damy radę, ty tez jakoś. Gdybyś potrzebowała rozmowy to napisz na
        priv. Blisko mieszkamy, jakos sobie poradzimy.
        Trzymaj się kochana.
        • asia-damian Re: Już mam dość! 27.11.09, 16:00
          to są moje odczucia...mnie było trudno, może jestem o wiele słabsza niż wy! A
          może nie dostałam jeszcze tak porządnie w dupe żeby zrozumieć. A może to że ja
          czułam się zupełnie sama?
          Trudno to sprecyzować...mi wszyscy mówili że to normalne, a jak widzieli jak
          wlewam siłą synowi mleko z dziurki wycinanej nożyczkami a on połykał z musu jak
          przed tym robiłam wszystko żeby go wybudzić,żeby ćwiczył żeby jadł a potem jak
          wył godzinami przez kolke to wszyscy nagle uciekali...Każdy z nas jest inny Ty
          zawsze byłaś silna. Ja miałam i mam chwile słabości(choć już jestem silniejsza i
          dawno takiej nie miałam)i wcale się z tym nie ukrywam. I tylko tyle chciałam
          napisać że powrót do domu wcale nie oznacza że wszystko będzie jak z bajki...Z
          perspektywy czasu dzis wiem że nie było tak żle ale jednak wtedy dla młodej mamy
          bez doświadczenia z własną historią że life is brutal...życie trochę mnie
          przytłoczyło.
          Dziś cieszę się że mam Maksia i ...zresztą co ja będe pisać po prostu wiem że warto
          • tolka11 Re: Już mam dość! 27.11.09, 16:28
            Asiu ja rozumiem, wiele z nas miało w domu dość. I to jak dość.
            Ale nie wszystkie.
            I dlatego nie wolno nam pisac: >zobaczysz jak będziesz miała w domu
            dość<, bo nie wiemy jak bedzie, bo po co mamy straszyć.
            Nie jestes o wiele słabsza, jestes taka jak my. Tylko jesteśmy suma
            naszych doświadczeń, jedni radzą sobie lepiej inni gorzej. Zaden to
            powód do chwały lub wstydu, ot takie zycie.
            I najładnie to podsumowałas: wiesz, że wartosmile Bo wartosmile
    • mamamalegorycerza Re: Już mam dość! 27.11.09, 15:41
      Coz doskonale wiem co czujesz. Sama sobie nie radze, zreszta czytalas moje posty
      o bezsilnosci i rozpaczy, to wiesz. A do tego a moj Piotrus jest w szpitalu
      jeszcze o miesiac dluzej niz Madzia. U nas tez szpital byl zamkniety jakis
      miesiac temu i szałałam a teraz tez nie widze synia 3ci dzien bo jestem chorasad
      , takze coz trzymaj sie jakos. Pomysl, ze to naprawde sie kiedys skonczy. Tak
      jak napisala Tola- bycie mamą wczesniaka jest trudne, ale daje tez radosc i
      niesamowitą satysfakcje.
      • mama_magdalenki Re: Już mam dość! 28.11.09, 00:30
        Bardzo dziękuję za słowa otuchy...
        Co do tego, czy w domu będzie jeszcze gorzej, czy może tak samo źle.
        Ja sobie doskonale zdaję sprawę z tego, że dziecko ma swoje gorsze
        dni, chwile, tygodnie. Doskonale wiem jak się zachowuje, gdy kolka
        męczy, albo po prostu coś dziecku jest, marudzi, a ja nie wiem co
        się dzieje. Kilka lat byłam opiekunką i cierpliwość mam
        przetestowaną z każdej strony. I jakoś mnie to wogóle nie przeraża.
        Już się nie umiem doczekać na tą moją bezsilność, co mam zrobić, gdy
        Madzi coś będzie dolegać.

        Dostałam się dziś do szpitala. Zobaczyłam swoje dzieciątko smile A od
        jutra idę mieszkać w szpitalu z moją córeczką big_grin i cieszę się z tego
        niesamowicie big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka