Dodaj do ulubionych

Problem z połykaniem

19.03.10, 12:00
Moje stonki po skończeniu 4 miesiąca dostają codziennie jabłko,
marchewkę - ale wszystko do tej pory ze słoiczka, bardzo rzadkiej
konsystencji. Do tej pory wszystko było ok.
Niedawno przeszliśmy na bardziej gęste posiłki (np. kaszka ryżowa z
jabłkami, zupka jarzynowa) i zrobił się problem.
Po paru łyżeczkach u chłopaków robi się coś na kształt rzężenia,
jakby mieli wydzielinę (np. mokry kaszel) i dopiero porządne
odkaszlnięcie pomaga.
U Jaśka trochę lepiej, ale Misio charczy jak traktor. Za pierwszym
razem był tak przerażony, że po posiłku ponad pół godziny płakał.
Dzisiaj przy jedzeniu dodatkowo się śmiał i charczał, na koniec
niestety zwymiotował sad
Co to może być? Mam wrażenie, że połykają jedzonko, ale ono nie
wędruje dalej, tylko zostaje w przełyku. Wcześniej ulewali, ale od
jakiegoś czasu było ok.
-------
Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
31 tc, ur. 17.10.2009 r.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Problem z połykaniem 19.03.10, 21:15
      Może rozprowadzaj trochę sokiem i powolutku wprowadzaj inną
      kosnystencję? Nie spiesz się też z grudkami. Nie pamietam, czy
      Stonki były intubowane (pewnie nie, sądząc po wadze i wieku
      ciązowym) i karmione sondą, zdarza sie, ze skutkuje to przeczulicą w
      obrębie jamy ustnej albo przełyku. Ale najpewniej po prostu się
      musza nauczyć.
      • aga.n.f Re: Problem z połykaniem 19.03.10, 22:53
        U nas tez tak początkowo było.
        Wybieram obiadki o absolutnie gładkiej konsystencji.
        Dziś p logopeda powiedziała mi, że u krasnala wycofał się odruch kąsania a nie
        pojawił jeszcze odruch żucia, trzeba malca poobserwowac czy nie ma zmniejszonego
        napięcia w obrębia jamy ustnej i ewentualnie pomolestowac go C-Moralesem. To
        zostawiamy jednak narazie na czas po szpitalu.
        Małemy zdarzyło się też kilka razy zwymiotować po posiłku, nie jest to jakiś
        nagminny problem, ale zdarza się.
        Byłas z chłopakami u logopedy albo neurologopedy?
        • misiekjasiek Re: Problem z połykaniem 20.03.10, 10:08
          Logopedę mieliśmy umówionego w OWI (razem z rehabilitacją), ale jak
          znalazłam bliżej rehabilitację to zrezygnowałam z wizyty i
          ostatecznie odpuściłam - mieliśmy jechać do logopedy z powodu
          nietrzymania smoczków, ale problem minął.
          Chłopcy byli intubowani, Micho na respiratorze 36. dób. Pewnie
          dlatego idzie mu gorzej z jedzeniem.
          Obserwuję i ładnie połykają, nawet ćwiczę z nimi ściąganie jedzonka
          z łyżeczki i dobrze im idzie. Słyszę jak połykają (nic nie zalega w
          buźce), więc problem jest gdzieś głębiej, w przełyku. Tak mi się
          wydaje.
          Wczoraj małż był u pediatry po receptę i go nie było, ale od jego
          zastępcy usłyszał, że "trzeba im dać czas".
          -------
          Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
          31 tc, ur. 17.10.2009 r.
          • tolka11 Re: Problem z połykaniem 20.03.10, 12:16
            No to może byc, jak pisze Beata, jakas przeczulica przełyku albo
            krtani. Różne rzeczu u naszych maluchów wyłażą, a poza tym twoi
            chłopcy maja dość niski jeszcze wiek korygowany. Byc może wystarczy
            im trochę czasu. Miloszowi początkowe posiłki ze słoiczka
            wprowadzałam jak miał 9 m-cy korygowanych (6 urodzeniowych). A
            problemy z krtania wylazły nam jak skończył 6 lat.
            • misiekjasiek Re: Problem z połykaniem 20.03.10, 13:45
              Słuchajcie, mogę np. zupkę jarzynową gerbera rozrobić z Nanem? Nie
              będą po tym fisiować z kupami?
              -------
              Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
              31 tc, ur. 17.10.2009 r.
              • aga.n.f Re: Problem z połykaniem 20.03.10, 17:29
                misiekjasiek napisała:

                > Słuchajcie, mogę np. zupkę jarzynową gerbera rozrobić z Nanem? Nie
                > będą po tym fisiować z kupami?
                > -------
                > Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                > 31 tc, ur. 17.10.2009 r.


                Na tak postawione pytanie Ci nie odpowiem, zastanawiam się za to jaki to będzie
                miało smak.. Ja rozrabiam Frankowi zupki jabłkami ze słoiczka. Robią się przez
                to rzadsze, łatwie mu je połykać no i są słodszesmile Chętniej je wcina. Jabłka
                przy okazji dobrze wpływają na konsystencję koopki..wink
                • misiekjasiek Re: Problem z połykaniem 20.03.10, 17:37
                  Wg mnie wszystkie słoiczki są obleśne w smaku, więc pewnie nie
                  odczują różnicy big_grin
                  Czytałam w "Twoim dziecku" porady jak zachęcić malucha do jedzenia
                  zupek i właśnie o tym mleku wspominali. Ale chyba bardziej
                  pasowałoby z tymi jabłkami, dzięki za pomysł. Wypróbuję.
                  -------
                  Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                  31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                  • mama-cudownego-misia Re: Problem z połykaniem 20.03.10, 18:58
                    Ja rozwadniałam sokiem, ale pewnie można wszystkim wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka