Dodaj do ulubionych

Misica znowu chora

28.06.10, 08:11
Prawdopodobnie ją przegrzałam. Rano mi się wybiegała w parku, a
potem pojechaliśmy na jakąś godzinkę na piknik. Czapki nie chciała,
więc nie zmuszałam. Niby 25 stopni, wiaterek, a tu wieczorem gorączka
39 stopni nie dająca się zbić paracetamolem, a nurofenem na krótko.
Pojechaliśmy na izbę przyjęć, pediatra oglądnął, i albo to od słońca,
albo się rozwinie jakieś choróbsko
Chyba jej mocz dam na badanie na wszelki wypadek?

Swoją drogą, jeśli to nie z przegrzania, to by znaczyło, że przez
miesiąc przedszkola podłapała 3 wirusówki.
I jak nakłaniacie dzieci do noszenia czapeczek latem??
Obserwuj wątek
    • aneciamamawiki Re: Misica znowu chora 28.06.10, 08:25
      Jak nie ma mocnego slonca to nie zakladam wiki czapki, a jesli
      grzeje tak jak np wczoraj to nie ma zmiluj kapelusz na glowe.No i
      ochronny krem na cialko, za to madra mama malujac płot wypsikala sie
      przyspieszaczem do opalaniawink no to nocke mialam z bani jestem tak
      spalona ze ruszenie palcem nawet boliwink
      Beatko dajesz malej cos na wzmocnienie?moze tran molaresa?
      • mama-cudownego-misia Re: Misica znowu chora 28.06.10, 08:32
        > Beatko dajesz malej cos na wzmocnienie?moze tran molaresa?
        No właśnie jej przestałam na wiosnę dawać, bo wróciliśmy do mleka
        modyfikowanego i bałam się, że będzie miała za dużo D3, a omega3 i
        tak ma w rybkach i olejach... Teraz jej od tygodnia daję codziennie
        saszetkę vibovitu bobas, sok z połówki cytryny i ząbek czosnku (o
        dziwo lubi).
        Myślę, że to obniżenie odporności to ze stresu związanego z
        przedszkolem, chociaż szczepienie na 2 tygodnie przed pójściem do
        przedszkola też mogło zrobić swoje, bo zawsze po szczepieniach były
        cyrki z infekcjami i alergiami.
    • ola_mi Re: Misica znowu chora 28.06.10, 09:28
      Współczuję Ci Beata. Dla mnie najgorsze co latem dopada dzici to
      angina i to byłom pierwsze o czym pomyslałam. teraz jest ten fatalny
      czas gorąca, chłodnego pica i lodów.

      Co do czapki to cięzko nakłonic dziecia, choc na słońcu mój daje
      sobie założyć. Jednkże tylko znajdzie sie w cieniu to zdziera ją z
      siebie. Czapke i jego głowe można wykręcać, tak sie poci.

      ostatnio bardo często spotykam się z koleżanką, która wróciła ze
      swoim 3-latkiem ze Stanów (mieszkała w Montanie, gdzie zima to 70%
      roku). jej syn zimą chodzi duzo lżej ubrany niż Mateusz (w USA zima
      jest słoneczna w odrózneieniu od naszej), teraz często spotykamy sie
      na jej działce, gdzie chłopaki szaleją, leja sie wodą. No i po
      pierwszym takim wspólnym spotkaniu przy cieple mateusz załapał
      anginę. Filip ciagle zdrów jak ryba, zahartowany na maxa.
      • kicius_85 Re: Misica znowu chora 28.06.10, 09:46
        Beatko moja jula tak czasem ma jak za dlugo jest na mocnym sloncu to
        potem reaguje na to goraczka ale dzien i przechodzi dlatego sie
        staram troche na sloncu i troche dluzej w cieniu i tak na zmiane
        co do czapek jak jest mocne slonce to kapelusz, a jak nie to bez,
        chyba ze strasznieee wieje to zakladam jakas hustke na uszy
        duzo zdrowka dla malej!!
        • mama-cudownego-misia Re: Misica znowu chora 28.06.10, 09:58
          Dzięki, oby przeszło. Na razie mi znowu zagorączkowała do 38,7 w 4
          godziny po podaniu paracetamolu sad
      • mama-cudownego-misia Re: Misica znowu chora 28.06.10, 09:57
        Pediatra jej gardło oglądał - trochę zaczerwienione, ale anginy niet...
    • mama-cudownego-misia Jeszcze mnie jedno zastanawia 28.06.10, 10:08
      mnie też w czwartek i piątek rozłożyła gorączka 39 stopni bez żadnych
      innych objawów. Odespałam i przeszło. Może to ja jej coś przywlokłam?
    • karro80 Re: Misica znowu chora 28.06.10, 11:05
      co do czapów-nosi młodziez tylko w pełnym słońcu, róznie bywa, ale
      na razie autorytet matki działa jakiś czas, tudzież w pęłnym słońsu
      ona długo nie wytrzyma - zaraz jest papa i
      dyla.

      A co do bakcyli, raz tez przegrzałam właśie w podbna pogodą i
      zachorowała, a teraz mieliśmy cus lotnego wirus jaki chyba -akurat
      zaczął się z końcem sraczki, bo się wszyscy zarażali, ale wszycy
      przechodzili lekko, oprócz... mnie.
      • kicius_85 Re: Misica znowu chora 28.06.10, 11:56
        zapomniałam ci Beatko napisac!!
        ostatnio dwa dni przed juli urodzinami mi mala zagorączkowała z rana
        do 38,4 ja podałam nie paracetamol a ibufen ten w syropku, gardło
        było czerwonawe ale nie okropnie, lekarz powiedzial zeby dawac
        ibufen nawet gdy goraczka bedzie malutka i przeszlo bo ten syrop tez
        przeciwzapalny i przeciwbolowy wiec na gardelko tez dzialalo i obylo
        sie bez antybiotyku
        • gajmal Re: Misica znowu chora 28.06.10, 12:28
          Można kupić takie chustki na głowę, specjalnie uformowane (z tyłu marszczone. To
          się świetnie sprawdza, bo jest z bardzo lekkiego, przewiewnego materiału.
          Dziewczynce zakładam to i zczepiam z włoskami zwykłą frotką (z tyłu)ona pływa z
          tym, biega cały dzień i jest ok, a z czapką zawsze jest cyrk.
    • mama-cudownego-misia No to mocz ok 28.06.10, 18:51
      jutro jedziemy się dziabać, a potem z wynikami do pediatry uncertain
      Gorączka dalej co 4 godziny przekracza 39, przy czym po małej nie
      widać - apetyt ma, bawi się, robi normalne kupy, trochę może marudna.
      Aż drugi termometr kupiłam, bo myślałam, że może się zepsuł, ale
      nie...
      • karro80 MisiaMatka 28.06.10, 19:00
        a weź mi Misi nie faszeruj lekami - zarąbiscie sprawdza się ciutkę
        chłodniejsza kąpiel - młoda moja nigdy po szpitalu nie dostawała nic
        takiego jak paracetamol czy ibuprofen -szkoda mi zrypanej już
        wątróbki.
        Kąpiel lub okłady radza sobie z gorączką niezbijalną lekami nawet -
        myśmy kąpali nawet do 3 razy dziennie jak była potrzeba i git.

        I nie jest to homeosuspicious w moim przypadku to była ostatnia deska
        ratunku w szpitalu(okłady robili, bo NIC nie zbijało, tempka rosła
        koszmarnie)
        • mama-cudownego-misia Re: MisiaMatka 28.06.10, 21:07
          A Ty myślisz, ze ja chcę ją faszerować? Tez się gryzę i staram się
          dociągać choćby do 5 godz. przerwy między paracetamolem, a nurofenem.
          Ale jak mi w ciągu 20 minut z 37,8 leci na 39,3, to się trochę
          stracham... Kąpieli próbowałam, tak samo żelowych okładów, zbijają temperaturę może o pół stopnia i na krótko sad
          • karro80 Re: MisiaMatka 28.06.10, 22:19
            Misio jakiś kurna odpornysad, szkoda, bo u nas działa niesamowicie.
            Ty, a nie żelowe tylko szmata na "beb" nadarstki i kostki?
            • mama-cudownego-misia Re: MisiaMatka 29.06.10, 07:18
              A znasz Świnkę Peppę? No to ona lubi skakać w kałużach wink
              • karro80 Re: MisiaMatka 29.06.10, 13:39
                MAtko, przeczytałam sikać w kałużachbig_grin
    • bijou82 Re: Magda ma to samo 28.06.10, 19:33
      Beata
      Byłam w czwartek z Magda na spacerze,szaleństwa w piaskownicy a od
      piątku gorączka 38,0-39,3 zbijam paracetamol o nurofenem ale wraca
      po 4 godz
      W sobotę było lepiej
      ale wczoraj znowu to samo cały dzień i noc,dziś też
      Nie odważyłam się jechac na izbę bo by ją zostawili
      Dziś byłam u dr Michalskiego (oj zmieniłam o nim zdanie od czasu gdy
      Magda leżała na Rce i powiedział że "mózgu się nie wymienia",a dziś
      miły,uśmiechał się i wyraznie zaskoczony tym co Madzia sobą
      reprezentuje wink ) osłuchowo ok,gardło czyste,narządy
      niepowiększone,cewka mocz ok.Ale kazał zrobic badanie moczu,bo mowi
      że tylko tego co w ukł moczowym nie widzi gołym okiem i może siac
      A poza tym może się cos rozwinacsad
      przepisal nam isoprinosine,lipomal,tantuum verde i juvit C oraz
      oczywiscie nurofen i paracetamol (a jesli by nie spadalo to
      pyralgine,ale w ostatecznosci) i bactrim-ale mam zaczac podawac
      dopiero jak beda wyniki moczu zle lub sie cos rozwinie.Powiedzial ze
      moze byc wirusowka i po 3 dniach samo minie.A jesli nie to znowu
      kontrola
      Może warto z Małgosią się wybrac do lekarza-co by czegos nie
      przeoczyc
      Meczy się napewno biedna tak jak Magda...a za oknem tak pieknie
      • mama-cudownego-misia Re: Magda ma to samo 28.06.10, 21:04
        Hehe, jego ulubiony zestaw smile
        My idziemy do pediatry jutro - dziś był mocz, ale wyniki ok, a jutro
        z rana morfologia z rozmazem i CRP. Reszta dokładnie tak, jak u
        Twojej Madzi. I cieszę się, że Michalskiego tak ładnie zaskoczyła smile

        A babcia by ją najchętniej pokroiła, żeby "nic nie przeoczyć", więcej
        z nią zachodu, niż z Misicą smile
        • bijou82 I jak Małgosia? 29.06.10, 18:06
          I jak Małgosia?
          Mam nadzieję że lepiej!
          My po badaniach moczu,krwi i crp
          Mocz super,ale CRP 48 sad
          No i dr Michalski po konsultacji telefonicznej kazał podawac jednak
          Bactrim przez 8-10dni ... a myślałam że się obejdzie bez antybiotyku
          Ale On nie wie co to może byc,i bądź tu mądry
          • mama-cudownego-misia Re: I jak Małgosia? 29.06.10, 22:13
            Hej, dzięki, ze pamiętałaś. Przykro mi, ze Madzia dostała bactrim :-
            (. Ale Michalski wie, co robi. Mam nadzieję, że Panna szybko się
            pozbiera.
            Małgosia już ma się lepiej, zagoraczkowała do 37,8 koło 17.00, ale
            poza tym przez cały dzień leciała bez paracetamolu czy nurofenu, no i
            o niebo lepiej wygląda. Czekamy jeszcze na jeden rozmaz ręczny, bo
            podobno dokładniejszy jest.
            • bijou82 Re: I jak Małgosia? 30.06.10, 11:16
              i tak trzymac!
              co to za chorowanie w środku lata smile
              • mama-cudownego-misia Re: I jak Małgosia? 30.06.10, 13:45
                No dokładnie smile Dziś już niby zdrowa, ale koszmarnie rozdrażniona.
                Rozmaz ok, za to CRP znowu wyszło jak u Madzi - 40 uncertain
                A jak Madzia?
          • karro80 Re: I jak Małgosia? 30.06.10, 12:09
            uuuBidna Madziasad zdrówka
            • mama-cudownego-misia Re: I jak Małgosia? 30.06.10, 13:46
              No chyba jakieś paskudztwo a la trzydniówka lata po Wrocławiu. Dużo
              dzieciaków z przedszkola i z placu zabaw się rozchorowało przez
              weekend.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka