mama-cudownego-misia
28.06.10, 08:11
Prawdopodobnie ją przegrzałam. Rano mi się wybiegała w parku, a
potem pojechaliśmy na jakąś godzinkę na piknik. Czapki nie chciała,
więc nie zmuszałam. Niby 25 stopni, wiaterek, a tu wieczorem gorączka
39 stopni nie dająca się zbić paracetamolem, a nurofenem na krótko.
Pojechaliśmy na izbę przyjęć, pediatra oglądnął, i albo to od słońca,
albo się rozwinie jakieś choróbsko
Chyba jej mocz dam na badanie na wszelki wypadek?
Swoją drogą, jeśli to nie z przegrzania, to by znaczyło, że przez
miesiąc przedszkola podłapała 3 wirusówki.
I jak nakłaniacie dzieci do noszenia czapeczek latem??