Dziewczyny,
dzisiaj moja córeczka obchodzi 5. urodziny.
Przyszła na swiat 15. lipca 2005 o godzinie 12.40, po ciezkim, dlugim
porodzie, obarczona bledami lekarskimi ktore w czasie porodu i tuz przed
popelnili lekarze.
Urodziła sie w 24t.c., w zamartwicy, z 2pkt., wazyła 490g. Nikt absolutnie nie
dawal jej szans na zycie.
Dzis moja coreczka jest piekną, radosną, w pełni zdrową dziewczynką. Chodzi do
przedszkola, jezdzi na rowerze, hulajnodze, rolkach. Pływa na basenie
(oczywiscie jeszcze z motylkami

)Pięknie śpiewa, lubi tanczyc, rysowac i
malowac. Jest ciekawa świata, zadaje mnostwo pięknych pytań.
Kocham ją. Bogu dziękuję za dar jej życia i zdrowia, jakze nieoczywisty same
wiecie.