bardzo duży wcześniak

29.07.10, 23:21
Mój synek (2,5 roku), wcześniak, jest większy niż rówieśnicy. Ma 98cm wzrostu
i waży 19,5 kilo.
Byłam u pediatry, ale zbagatelizowała problem. Zaleciła dietę i dopiero za 3
miesiące mamy się pokazać.
Martwić się, że tak rośnie?
    • pannatunia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 02:14
      Mój wcześniak, teraz równo 2 lata waży 15,7, mierzy 64 cm.
      Rówieśnica, ale nie wcześniak, 19,5 kg, 100 cm wzrostu i dodam
      jeszcze sąsiad o miesią starszy od mojego: 90 cm, 10kg też nie
      wcześniak. Jeśli dzieci nie chorują, jedzą to i rosną, zależy do
      genów, skłonności i ...dzieci...
    • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 08:17
      No troche dużo. Moja przy tym wzroscie ważyla około 15 kg i wygladala
      jak pulpet - wyleciała mi poza siatki centylowe. Nie przesądzam, że
      tak jest u Ciebie, ale jak sie widziało swoje dziecko ważące mniej,
      niz mięso na niedzielny obiad, a potem miesiącami walczyło o przyrost
      wagi, czasem trudno jest powiedzieć stop, spojrzeć na nie obiektywnie
      i przyznać, że przestaliśmy karmić, a zaczęlismy tuczyć. Jest nawet
      taki facet o nazwisku Barker, który udowodnił, że wcześniaki sa
      znacznie bardziej zagrozone
      otyłościa, niz donoszone dzieci - prawdopodobnie jednak nie ze
      względu na wczesniactwo, tylko na przekarmianie.
      U nas sie sprawdziło dopiero pozwolenie młodej, żeby sama jadła co
      chce i ile chce, bez wmuszania i namawiania. No dobra, prawie się
      sprawdziło tongue_out, bo o 5.00 wciąż mamy kaszkę pół na pół z owocami i
      czasem nerwowo nie wytrzymuję, jak mi dzieć trzeci dzien z rzędu żyje
      parówkami - wtedy dostaje jeszcze bombę witaminową z miksowanych
      warzyw, kiełków, ziaren, olejów. Ale sama siebie nie pochwalam i już
      widzę, że kreuję złe nawyki, powinnam dać zdrowe żarcie na talerzu, a
      jak nie zechce, to przegłodzić (tylko się cykam, bo mi się najpierw
      zatrzymała wagowo na rok, a teraz zleciała o kilogram)...
      • super.wilczyca Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 08:44
        Nie przesądzam, że
        > tak jest u Ciebie, ale jak sie widziało swoje dziecko ważące mniej,
        > niz mięso na niedzielny obiad, a potem miesiącami walczyło o przyrost
        > wagi, czasem trudno jest powiedzieć stop, spojrzeć na nie obiektywnie
        > i przyznać, że przestaliśmy karmić, a zaczęlismy tuczyć.


        Ha wczoraj pokazałam teściom lalkę Wiki, nie wiem ile waży ale długość 36 cm - i
        powiedziałam że tak wyglądał ten nasz Skarb ok 2 lat temu. Tylko że dużo chudziej.

        A wracając do tematu - Wika ma 2 latka, waży 10,5 kg i ma 85 cm wzrostu. A je
        tak: Rano śniadanie, w żłobku drugie śniadanie, obiad - 2 daniowy,
        podwieczorek, a w domu drugi raz obiad, kolacja i mleko na noc. Więc nie jest źle.
        • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 08:52
          Faktycznie nieźle smile
          Małgosia ma 3 latka, jakieś 103 cm wzrostu i 13,5 kg.
          Je tak:
          5.00 - kaszka pół na pół z owocami
          9.00 - śniadanie typu kanapka, jajecznica, jajka na miękko, parówki.
          Do tego warzywa i sok.
          12.00 - zupa
          15.00 - drugie danie i deser w przedszkolu + dokładka w domu
          18.00 - kolacja, zwykle na ciepło + sok
          Pomiędzy kiedyś podjadała owoce, ale w tym roku jakiejś ogólnej
          awersji do warzyw i owoców dostała.
          • agusia79-dwa Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 09:28
            wy mi lepiej powiedzcie jak odchudzić dziecię.
            • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 09:31
              A ile ma? Jak potrafi samo trzymać łychę, to po prostu zapewnij warzywa
              do każdego posiłku i daj mu jeść to co chce i ile chce. Zacznij od 1
              samodzielnego posiłku i stopniowo zwiększaj ich ilość.
              • anjazzielonego Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 10:53
                MCM,

                dajesz o 5 rano tą kaszkę???
                Chce Ci się wstawać, że się zapytam?

                I to duża zdrowa panna jest, nie musi jeść na śpiocha, ale pewnie to wieszsmile

                No chyba, że Miś głodny wstaje tak wcześnie i sam się domagasmile
                • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 10:58
                  Eee... Nie chce smile Tyle, że przyzwyczaiłam domowników, od Taty Misia
                  po koty, że o 5.00 podawane jest z miłością fikuśne śniadanko, i teraz
                  nie wiem, jak się wykręcić tongue_out
                  Miś nienakarmiony o 5.00 wstaje wściekły jak diabli o 5.30 i od razu
                  pyskuje. A tak sypia do 8.00 smile
                  • anjazzielonego Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 11:04
                    No, ja mam pobudkę zwykle o 2.00 w nocy na karmienie.
                    Mańka - kotka wariatka mnie budzi, jak nie wstanę, DRAPIE tapety, i po sekundzie jestem w kuchni, wrr...

                    My się " komisyjnie" rozstawaliśmy z butelką - była pogadanka, tp. "jakie to nie jesteście już duże" i "dostaniecie prezent dla DUŻYCH dzieci, jak wywalicie flaszki", było uroczyste samodzielne wyrzucanie butli do kosza. Kaszkę jedzą z miseczki, łyżką. Poszło bezproblemowo, dość przekupne sąsmile

                    Wystarczy obiecać książkę lub ciacho w cukiernismile
                    • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 11:19
                      > My się " komisyjnie" rozstawaliśmy z butelką - była pogadanka, tp.
                      "jakie to ni
                      > e jesteście już duże" i "dostaniecie prezent dla DUŻYCH dzieci, jak
                      wywalicie f
                      > laszki", było uroczyste samodzielne wyrzucanie butli do kosza.
                      Kaszkę jedzą z m
                      > iseczki, łyżką. Poszło bezproblemowo, dość przekupne sąsmile
                      >
                      > Wystarczy obiecać książkę lub ciacho w cukiernismile

                      hmmm... Miś to w sumie nie problem, ale zastanawiam się, czym bym
                      musiała przekupić męża, żeby się czuł kochany mimo braku porannych
                      kanapeczek.... Chyba wiem, ale z kanapeczkami idzie szybciej wink
                      • karro80 Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 12:18
                        To, że karmisz Misia o 5 żeby pospał dlużej jest logiczne -nijak
                        logiczne nie jest to, że po zatkaniu na śpiąco paszczy żarciem
                        kulturalnie nie idziesz do wyrka, nie kładziesz na łeb poduszki
                        złorzecząc reszcie żby się w najlepszym razie wypchała ze swpim
                        jedzeniem.

                        Ja młodą odkąd zaczeło się lato karmię jeszcze w nocy(rano tyż) - ok
                        2 urodzin przestała, a po 2-3 miechach znów jej się zaotrzebowanie
                        uruchomiło. Rano czasem jada nawet o 8 i generalnie jest jej
                        wszystko jedno z czego i czym, ale dla mnie 8 to noc głęboka i to
                        chyba mnie musiałby ktos przekupywać.

                        jak odchudzić dziecia? Wincy warzywek i mniej kalorycznych owoców -
                        młoda mi przez tydzień 800 gram "zrzuciła" na takiej dietce, (u niej
                        walczylismy tydzień z zapraciami, dlatego dieta) - lato sprzyja
                        ponoć mnie kaloryczynym posiłkom(piszę ponoć, bo moja w upały i
                        latem je więcejsmile)
                        • lazy_lou Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 12:30
                          beata, jakbys odkryla w sobie lesbijke to daj znac, od zawsze szukam
                          takiej zony! wink
                          • agusia79-dwa Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 12:37
                            albo jakbyś chciała mieć harem wyślę ci mojego męża- byłby wniebowzięty mając
                            kanapki o 5 rano. Ja o tym czasie mogę jedynie powiedzieć mojemu, że ma spadaćtongue_out

                            • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 12:57
                              Jasne, dwóch chłopa to to, o czym marzę tongue_out
                              Lazy, kiedy mogę zaczynać? smile
                              • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 12:58
                                i chyba popsułyśmy an_7 wątek smile
                          • karro80 o nie nie nie 30.07.10, 13:00
                            MCM już dawno mój se upatrzył jako drugą żone - mog nawet oddać
                            przywilej pierwszej, tylko nie wymyslił co z TCM zrobić, ale
                            mniemam, że dobry komputer i stała dostawa żarcia zredukowałoby
                            aktywność w relau na rzecz wirtualu, gdzie zawsze można jakigo
                            matrixa podrzucićsmile
                            • mama-cudownego-misia Re: o nie nie nie 30.07.10, 13:03
                              Czekajcie, bo już się pogubiłam - trójkącik, kwadracik... sześciokąt mi
                              chyba wychodzi smile
                        • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 12:59
                          > To, że karmisz Misia o 5 żeby pospał dlużej jest logiczne -nijak
                          > logiczne nie jest to, że po zatkaniu na śpiąco paszczy żarciem
                          > kulturalnie nie idziesz do wyrka, nie kładziesz na łeb poduszki
                          > złorzecząc reszcie żby się w najlepszym razie wypchała ze swpim
                          > jedzeniem.
                          Obiecuję poprawę tongue_out
                          • asiek1982_8 Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 13:48
                            A jak wy wyglądacie ( jeżeli rodzice sa "duzi" to i dziecko zwykle też.

                            Kiedy mój syn miał miesiąc w brzuszku moja szwagierka urodziła dziecię 3,5kg.
                            Nie wspomnę jak Filip wyglądał przy kuzynie jak tamten przyjeżdżał go odwiedzić
                            . Teraz mój ma 2 lata -tamten 2,5.
                            Filip jest mniejszy o jakieś 3-4cm a wagowo ma 1kg mniej od kuzyna.

                            Filip je wszystko i dużo a tamten mało: prawie tylko jada kaszki albo chleb z
                            ketchupem, zero mięsa czy owoców a i tak Filip jest od niego o wiele drobniejszy.

                            Tylko my jako rodzice jesteśmy wyrośnięci, ja mam 172cm a jego mam ok.160cm.
                            Więc myślę ze to kwestia genów. Tatusiowie są braćmi więc podobni tylko ja
                            skutecznie mojego po ślubie odchudziłam, no i w rodzinie męża maja problem z
                            otyłością co pewno tamten odziedziczył.

                            Meni Filipa
                            7- mleczko 120ml
                            8- kaszka 1/2 kubka z owocami
                            11- kanapka, jajecznica z 2 jajek lun banan z innym owocem
                            13 - zupa koniecznie z klusiami
                            17- drugie danie (ziemniaki, kotlecik i surówka)ilościowo mi dorównuje
                            20- kaszka z owocami

                            Co je twoje dziecko.
                            • skomroch1 Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 14:45
                              Roch ma urodzeniowo 3 lata i 3 mies. Wzrost 104 i waga 18 kg.Czyli wszystko w 98
                              centylu dla dzieci urodzonych o czasie. Na razie postanowiłam sie nie martwić,
                              przy najbliższej morfologii chciałabym jednak określić poziom hormonów.
                              My jesteśmy wysocy i grubej kości, więc mały-niemały ma prawo być spory.
                              Gratuluję gabarytów dzieciasmile
                              • mama-cudownego-misia Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 17:56
                                Się dołuję z lekka. Kurcze, przecież nasze łeb w łeb szły. A teraz
                                moja panna wazy 5 kg mniej od Rocha! I rośnie w górę, ale na wadze
                                maleje. I pediatrzy w liczbie 3 sztuk się nie niepokoją. Aaaa...
                                Idę tuczyć.
                                • karro80 Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 19:06
                                  no chłop to ja rozumiem, że duży ma być, ale z Misia Niedwiedzia
                                  robić?
                                  • agusia79-dwa Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 20:10
                                    Moja Młoda ma 92 cm wzrostu i 16kg wagi. Ja zaczynam się martwić- od dwóch dni
                                    zmniejszam jej racje żywieniowe- obiad je o połowę mniejszy- jak na razie mi nie
                                    strajkuje. A dziś już nie dostała Bebilonu pepti do picia- nie domagała się.
                                    Może za jedną drogą pozbędę się butelki i mm?
                                    Poza tym moja nie je praktycznie słodyczy- ewentualnie coś w weekend. Je dużo
                                    owoców i warzyw. Dajcie mi pomysły jak się pozbyć kaszki na noc- je o 19. Nic
                                    innego na kolację nie chce zjeść. Śniadania je o 8.30- różnorodnie jajecznice,
                                    kanapki, owsiankę na mleku czasem musli z jogurtem lub mlekiem. Nie dostaje
                                    śmieciowego jedzenia.
                                    Jeśli chodzi o wzrost- ja mam 162, mąż 172. I ja mam problemy z wagąsad
                                    Może to po mnie??
                                    • karro80 Re: bardzo duży wcześniak 30.07.10, 20:18
                                      yyy jak obcięłaś juz troche racje żywieniowe to spauzuj teraz - nie
                                      protestuje znaczy ok - ale ja utniesz bardziej to organizm może
                                      wołać, a potem magazynować na zapas, bo bedzie "pamiętał" że
                                      brakowało - myslę, że wolniutko i malutko jeśli obniżać liczbę
                                      kalorii na dzień
                              • niuniadr do Skomroch 30.07.10, 20:41
                                Kasiu, kurcze, to dałas mi do myslenia. Hubert tez ma 3 lata i 3
                                miesiace i ma ok 96 cm i waży 13,5 kg. On mi wzrostowo za mało
                                skacze, a startową długośc miał 51 więc jak na 32tc to całkiem
                                nieźle. Qurczę, zastanawiam się coraz bardziej, czy do endokrynologa
                                z nim nie iśćsad Na bilansie 2 ani 3 latka nie byłam, bo mniee
                                pediatra wkurza, a regularnie odwiedzamy swoich specjalistów. Zawsze
                                pytaja ile Hubert ma, bo na ponad 3 latka to troche jednak za niski
                                jestsad
                                • skomroch1 Re: do Skomroch 30.07.10, 23:03
                                  Dorota, wg. mnie nie ma się co tak martwić, bo Hubert, pomimo kłopotów, jakie ma
                                  ze zdrowiem wagowo jest pom. 10 a 25 centylem, a wzrostowo w 50, więc nie wiem,
                                  dlaczego ktoś, a tym bardziej specjaliści.Oczywiście jak zawsze napisze, że
                                  jeśli cokolwiek cię niepokoi skonsultuj to z kimś, kto się zna. Roch zawsze był
                                  duży, urodził się dość duży jak na wiek ciążowy(27 t.c. 1164 gr.), jak miał rok
                                  ur. ważył 10 kg. i miał 74 cm. wzrostu. Wszyscy mówili, że spory jest, a ja
                                  oczywiście zamiasy się cieszyć to wymyślałm sobie jakieś nadczynności i nadmiar
                                  hormonu wzrostu itp. Aż jedna mądra lekarka , jak się zapytałam czy wszystko w
                                  porządku zdziwiona powiedziała mi, że jeśli mały mieści się w tabelach i np. nie
                                  ma wielkich rozbieżności, typu wzrost 10, waga 90 to nie ma czym się truć, przy
                                  okazji robienia morfologi hormony oznaczyć.
                                  A Hubert nawet nie jest w piątym centylu , tylko wyżej.
                                  Chrapiący Roch pozdrawia chrapiącego Hubertasmile
                                  • skomroch1 Re: do Skomroch 31.07.10, 01:32
                                    "Więc nie wiem, dlaczego ktoś, a tym bardziej specjaliści mają mu coś do
                                    zarzucenia."Tak miało być.Ty jako mama masz najlepszego nosa do wszelkich
                                    nieprawidłowości, więc to moje "nie ma się co martwić" zabrzmiało jak jakas
                                    niefrasobliwość, ale czasem z boku też cos tam się dobrego da dopatrzeć, i
                                    uspokoić trochę.
                                    Ale jak uważasz, że cos nie tak idź do kogos, kto się zna.
                                    Miłej nocysmile
                                    • niuniadr Re: do Skomroch 31.07.10, 11:55
                                      Dzieki Kasiukiss
                                      Ja mam jakiegos kręcka chyba na tym punkcie, ale to przez to, ze
                                      dzieci znajomych, młodsze, a wyższe o głowę od Huberta lub nawet
                                      wiecej, a nie startowały z duzo wiekszej długosci, bo niektóre były
                                      tylko o 3 lub 4 cm dłuższe przy urodzeniu, tylko wszystkie o czasie:
                                      ( Ja ciegle sie boję, że on nieprawidłowo rosnie, ale to przez to,
                                      ze w wieku 11 miesiecy zatrzymał się ze wzrostem i z wagę, na
                                      ładnych kilka miesiecy, ale to przez nietolerancję glutenu, której
                                      nie zdiagnozowali w poręsad Teraz mierze go często w domku, bo boję
                                      się, że nie rosnie, a jest na silnych sterydach od astmy, które
                                      niestety moga dawać takie skutki, dlatego juz popadam w paranoję. A
                                      lekarze, ci którzy go nie znają, myslą, że ma 2 lub 2,5 roku, a to
                                      dodatkowo mnie przytłaczasad
                                      pozdrowionka od Hubcia dla Roszkasmile
                            • an_7 Re: bardzo duży wcześniak 31.07.10, 03:57
                              Nie jesteśmy niscy, ale też nie najwyżsi (ja - 170cm, mąż 180cm).
                              Synek ma ogromny apetyt. Mógłby jeść na okrągło. Dodatkowo babcia podtuczała go
                              słodyczami.
                              Ale czy to możliwe, że wzrost skoczył tak od samej diety? Może to hormony?

                              Nasz jadłospis:
                              8 - dawniej kaszka+kanapki, teraz mleko ok.200ml, parówka, bułka lub kanapka z
                              wędliną
                              10 - owoc, np. jabłko
                              12 - zupa z kluskami
                              14 - drugie danie
                              ok.17 - danonek
                              19 - kaszka, bułka z serem
                              • anjazzielonego Re: bardzo duży wcześniak 31.07.10, 09:52
                                Jest faktycznie spory - pod względem wagi.
                                Je co 2 godziny, a jakbyś spróbowała przesuwać posiłki tak, by jadł co 3 godziny?
                                Ile synek je na obiad, tj. jak dużą porcję?

                                Myślę, że babcia, jak to babcia, też dokłada mu kalorii słodyczami. Ale po co go podtuczała, skoro miał rewelacyjną wagę?
                                Słodycze to puste kalorie, dziecko "pęcznieje", ale nie przekłada się to na dostarczanie organizmowi witamin, minerałów.


                                Stosuj zalecenia lekarki przez 3 mce, faktycznie dieta (typu: dużo wody, zero słodzonych soków, dużo warzyw i owoców) powinna pomóc.

                                Myślę, że nie powinnaś na razie dopatrywać się problemów zdrowotnych, a spróbować ograniczyć nieco mądrze kalorie.
                              • mama_janka007 Re: bardzo duży wcześniak 31.07.10, 11:43
                                specjalista dietetykiem nie jestem i dosc dlugo trwalo zanim nie
                                czulam sie w temacie zywieniowym absolutnie zagubiona. mam jednak
                                ten sam problem co ty (dziecie wielkie i wiecznie glodne) i stale
                                musze kontrolowac co dokladnie do dzioba wklada, co w sumie jednak
                                daje efekt dziecka nieprzetuczonego. podrzuce ci moje 5 gr odnosnie
                                tego co ja zrobilam/zrobilabym inaczej.

                                sprobowalabym przeniesc sniadanie o godzine wczesniej, kiedy mlode
                                jeszcze nie nakreci sobie poczucia glodu, moze byc i na pol-spiocha.
                                wazne zeby bylo cos w brzuchu. kaszka/ mleko zageszczone.
                                na drugie sniadanie, mozesz mu faktycznie podac kanapke, ale z
                                parowkami dalabym sobie spokoj. pomijajac chemie i przyprawy jakimi
                                sa nafaszerowane to sa to bomby kalorii. zmienilabym parowke na
                                jakas chuda wedlinke, albo jajko, albo twarozek. i pododawala
                                jakichs pomidorkow, ogorkow, warzywek ogolnie. tak, zeby mial co
                                jesc ale zeby kalorie jednak byly minimalne i zdrowe.
                                w miedzyczasie jakies owocki.
                                i tu naszej studni bez dna nie ograniczalam. chcial "am am" dostwal
                                zawsze w lapke jak nie jablko, to nektarynke, misieczke z
                                truskawkami, melonem, arbuza w plastrach, gruche, pek winogron
                                (tylko po nich bylo rozwolnienie) i tak przez caly dzien pomiedzy
                                posilkami.
                                z klusek i makaronow w zupie zrezygnowalismy zupelnie. w
                                ostatecznosci dostawal czasami troche ryzu do zupy.
                                przy drugim daniu tez zwaracalam uwage, zeby dodatkiem nie byly
                                makarony.
                                danonka wywalilabym w pierony i to szybko. danonek to samo zlowink
                                naszpikowany wieloma zbednymi skladnikami, w tym cukrem- ale o tym
                                chyba juz pare razy byla mowa na forum.
                                nasz dostaje codziennie jogurt ale naturalny ktory sama mu ulepszam.
                                mozesz nawet dodac ociupinke miodu., wkroic owoce, dolac naturalnego
                                soku.
                                no i rozdzielilabym wasza kolacje na 2 czesci- w sumie podwieczorek
                                i kolacja wlasciwasmile i ta bulke podalabym conajmniej z godzine przed
                                kaszka, tak zeby jednak nie kladl sie spac z takim pelnym brzuchem.
                                i tak jak mowilam- zawsze mam pod reka owoce, jezeli jest
                                niedojedzony, dopycham owocami.
                                • asiek1982_8 Re: co bardziej tuczące kaszka czy kleik 31.07.10, 12:21
                                  Filip je duże ilości kaszek mleczno-ryżowych (1 opakowanie starcza na 2-3 dni)
                                  więc ostatnio kupiłam kleik i wymieszałam z kaszką 1:1. Robiąc małemu dodaje
                                  owoce i ewentualnie dosładzam do smaku, smakuje kisielowato jest rzadsze ale wg
                                  mnie smaczniejsze.
                                  Dobrze robię?sad
                                  • tolka11 Re: co bardziej tuczące kaszka czy kleik 31.07.10, 17:59
                                    U nas to wyglada tak: ja 165 cm, szanowny 2 m. Dzieci o czasie
                                    urodzone: 160 cm i 36 kg, dzieci wcześniacze: Miłosz 7 lat 109 cm i
                                    21 kg, Sara 3,5 roku 112cm i 23 kg. Pomiary z dziś. Dzieci szczupłe.
                                    Jedyne, co mnie martwi to wzrost Miłosza.
                                  • mama_janka007 Re: co bardziej tuczące kaszka czy kleik 31.07.10, 18:09
                                    asiek, wartosci odzywcze masz podane na kazdym opakowaniu, i tak u
                                    mnie 100g kleiku ma 381 kcal a 100 g uzywanej przez nas kaszki
                                    mlecznej 426 kcal. zabojczej roznicy jakos znowu nie ma dla kogos
                                    kto nie musi liczyc kalorii.
                                    • lazy_lou do MCM i Skomroch 03.08.10, 11:05
                                      kurcze, to gdzie ten mis utyty? bo w swoim czasie pamiatam ze ja
                                      odchudzac chcialas i sama sie podsmiewalas z twojego tuczenia wink

                                      bo Synu ma 3.8 i wazy tak z 16-17kg (chyba, dawno nie wazylam) przy
                                      wzroscie 110. chude toto jest.


                                      skomroch, czemu chcesz robic oznaczenie hormonow?
                                      przeciez rochulec jest waszej budowy- oboje jestescie duzi. a roch
                                      raczej normalny sie zdaje wzrostowo...

                                      pytam bo nie wiem czy mam sie martwic. ale ja majac 6 lat wygladalam
                                      tak
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sa/sh/ebyx/zTlaEKUidRFAgm79CB
.jpg

                                      wiec moze taki styl? wink
                                      • 100ania Lazy-Lou 03.08.10, 12:38
                                        To moje mniejsze nieco chłopy, bo oba maja mniej więcej po 101 cm i po 14kg, a przecież rówieśnicy Kuby uncertain
                                      • mama-cudownego-misia Lazy :-) 03.08.10, 12:45
                                        > kurcze, to gdzie ten mis utyty? bo w swoim czasie pamiatam ze ja
                                        > odchudzac chcialas i sama sie podsmiewalas z twojego tuczenia wink

                                        Bo Miś stanął jak przeszedł na własnoręczne jedzenie, a potem schudł
                                        z dobrze ponad 15 kg w wieku lat 2 do niepełnych 14 kg na trzecie
                                        urodziny. Tak ogólnie to sobie stała wagowo przez ostatni rok, rosła
                                        tylko wzwyż i szlachetniała w pasie, więc 3 pediatrów się kazało tym
                                        nie przejmować. Dopiero ją przedszkolny maraton wirusówek solidnie
                                        odchudził.
                                        Ale, ale, odkryliśmy bioaron C, i teraz mi woła jeść co 2 godziny tongue_out
                                        • anjazzielonego Re: Lazy :-) 03.08.10, 13:25
                                          Moje jedzą dużo, chętnie i namiętnie. Przeważnie.

                                          A jak nie mają melodii do jedzenia, to się nie przejmuję - żywiołowe, radosne, energii mają pełno np. do pomalowania matce kredkami pięknego abażura, albo zamalowania pisakami wodoodpornymi nowego plecaczka własnego z Hello Kitty, lub, wymyślenia super zabawy, żeby skakać na podłogę z łóżka podwójnego wysuwanego, to znaczy, z głodu nie padną.

                                          Mają 3 lata i 8 mcy, wzrost: 106 cm, waga- jakieś 16 kg. Ola ciut więcej.

                                          Normalne, szczupłe dzieci.

                                          Jak jedzą garściami maliny, borówki, chętnie piją mleko, zjedzą michę zupy, potem trochę mięsa, w międzyczasie lodzika lub wypiją sok, jest ok.

                                          A jestem jeszcze czasem tak okrutną matką, że jak dziecko głodne, to mówię: weź sobie coś z lodówkismile

                                          Co, niech się uczą samodzielności, kreatywności i własnego komponowania posiłków, prawda?
    • tabaluga0 Re: bardzo duży wcześniak 03.08.10, 15:10
      Rzeczywiscie duzo, moj 6latek wazy niecale 19.

      Badalaś tsh? Przy niedoczynnosci czesto wystepuje nadwaga.
      • skomroch1 Lazy 03.08.10, 17:08
        Nie miał robionych Rochulec hormonów po wyjściu ze szpitala, więc dla spokoju.
        A mi się czasem tarczycowe rozjeżdżaja, to se razem zrobimy.
        Jeśli lekarz mnie wyśmieje i nie wypisze skierowania, upierać sie jednak przy
        Rochowych nie będęsmile
        • mama_krasnalka Re: Lazy 03.08.10, 21:31
          Wydaje mi sie ze jest ok - u nas jest 14 miesiecy a mlody ma 90 cm i prawie 12 kilo - i mowia ze jest ok . wyaje misie ze jak wiecej ruhu dziecko bedzie miec to bedzie spadał z wagi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja