Dodaj do ulubionych

Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitacja

15.06.11, 00:44
Wiem, że na ten temat jest tu i na innych forach dość dużo wątków, ale nie znalazłam w nich odpowiedzi na nurtujące mnie pytania - i choć zdaję sobie sprawy, że nikt tu na forum nie napisze mi, że akurat u nas będzie tak albo inaczej to chciałabym poznać doświadczenia innych mam w tym względzie.
Mój synek (35 tc, urodzony z hipotrofią, 7 pkt Apgar) obecnie ma 9,5 miesiąca. Do 6 miesiąca życia praktycznie był na poziomie kilkutygodniowego dziecka jeśli chodzi o rozwój ruchowy. Od tego czasu zaczęliśmy rehabilitację metodą vojty i faktycznie widzę duży postęp - jak miał 7,5 miesiąca zaczął obracać się na boczki, zaraz potem na brzuszek, wkładać stópki do buzi. Jak miał nieco ponad 8 miesięcy zaczął pełzać i przez miesiąc był to jego sposób poruszania się. Ostatnio zaczął raczkować i podjął próby wstawania. Problem jednak w tym, że niemal każda z nowo nabytych umiejętności wykonywana jest w sposób nieprawidłowy - synek pełzał podciągając się jednocześnie na obu rękach, kiedy siedzi podkurcza paluszki u stóp a wstaje podciągając się na rękach (nogi złączone) i staje na zewnętrznej części stopy podwijając palce. Ponadto nie sprężynuje a przy zetknięciu stóp z podłożem staje na palcach jak baletnica.
Wiem, że jest tu na forum dużo mam dzieci, które chodzą na rehabilitację - z tego co czytam w większości bobath. Jak to wyglądało w Waszym przypadku - ile trwała taka rehabilitacja i jakie przynosiła skutki? My początkowo usłyszeliśmy, że jak dziecko zacznie chodzić to będzie można odpuścić ćwiczenia, ale jak widzę w naszym przypadku na razie jest sporo do korekty. Raz słyszę, że synek dogania rówieśników, a zaraz potem - że to nie tak i tamto nie tak...Prawdę mówiąc sama nie wiem z tego wszystkiego czy teraz chodzimy na ćwiczenia, żeby wyrównać "drobne niedoskonałości" typu ewentualne wady postawy, czy też mały będzie długo gonił rówieśników, o ile w ogóle będzie w stanie im dorównać pod względem ruchowym.
Czy są tu może mamy, które ćwiczyły metodą vojty? Jakie są Wasze doświadczenia? Ile czasu ćwiczyliście? Zakładam, że im większe dziecko tym więcej rozumie i obawiam się trochę skutków takiej metody rehabilitacji dla psychiki dziecka.
Obserwuj wątek
    • kasiaklon17 Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 15.06.11, 08:25
      Mój synek ma wzmożone napięcie mięśniowe do dziś, a ma 22 m-ce, rehabilitowany był od 3 m- ca życia do 18 m- ca, teraz już nie jest, ale dalej się napina, jesteśmy po opieką neurologa i neurologopedy, teraz ma zalecane chodzić w sandałkach profilowanych, bo chodzi na palcach. Ona zaczał bardzo późno chodzić, ok. 18 m-ca życia, najbardziej na napiecia mu pomaga masaż sensoryczny, zastosowany przez neurologopedę. Ale to potrwa pewnie jeszcze, bo jak chce wyrazić emocje, to strasznie się napina. Pozdrawiam.
    • perelka110 Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 15.06.11, 09:07
      Ja ćwiczyłam Vojtą, moja córka chociaż nie urodziła się jako wcześniak ale w silnej zamartwicy, dostała 0/1/3/5 pkt. Jej rokowania były kiepskie, krwiaki w części potylicznej oraz bardzo duże niedotlenienie. Trafiliśmy jak miała 3 miesiące drogą pantoflową do manus medica i od tego momentu zaczęła się nasza przygoda z Vojtą. Ćwiczyłyśmy 4 razy dziennie + raz wizyta kontrolna u fizjoterapeuty prawie do roku. Dla mnie ten czas to jak bycie niewolnikiem własnego dziecka, bo trzeba było ćwiczyć, ćwiczyć. Tak jak pisałaś chodziłyśmy na kontrolę do momentu jak zaczęła chodzić. Vojta wymaga dużego samozaparcia ale efekty są ogromne, nie poddawaj się. Dziś moje dziecko ma 2 latka - wszystko jest w porządku, nasza praca nie poszła na marne. Wiem, że są dni kiedy człowiek ma wszystkiego dość, łzy lecą ciurkiem, ma się pretensje do całego świata, dlaczego my, ale głowa do góry. Wszystko idzie w dobrym kierunku i nie trzeba się poddawać. W razie jeszcze jakiś pytań chętnie służę pomocą.
    • zuzu-and-more Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 15.06.11, 09:21
      Moja mała ma 18 mscy. Pełza od 4 miesięcy podobnie jek Twój synek, w nieprawidłowy sposób. Od miesiąca sama wstaje, również nieprawidłowo, stoi na sztywnych nogach,palce podkurczone a piety do wewnątrz. ostatnio zaczęła raczkować, bardzo powoli i ostrożnie ale robi to prawidlowo. rehabilitujemy się Bobathem od kwietnia, wczesniej standardowa kinezyterapia (od lutego), dopiero jak Zuza skończyła roczek skierowali nas na rehabilitację bo wcześniej mówlili że ok, a nagle okazało się że nie (i oczywiscie pretensje do mamy czego tak późno, mimo że w poradni rehabilitacji jestesmy co miesiąc).
      Mamy stwierdzone MPD- nieokreslone jak na razie. Zuzka nie ma wzmożonego ani obniżonego napięcia, przykurcz tylko przy kregosłupie,który powoli udaje nam się rozćwiczyć. Usłyszeliśmy od neurologa że Zuzia nie będzie chodziła, ale ja w to nie wierzę (ocenił ją tylko po sposobie pełzania). Chociaż z upływem czasu widzę, że coraz bardziej odstaje od rówieśników
      • lizbonczyk Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 15.06.11, 09:28
        Jestem tu od niedawna, ale temat jest mi bliski.
        Moje doświadczenie mówi, ze rozwój dziecka tak naprawdę przebiega niezależnie, a rehabilitacje mogą niestety tylko w znikomym stopniu pomóc. Z wcześniakami to jest po prostu loteria...i albo dziecko zacznie chodzić albo nie samo z siebie.
        • mama_janka007 lizbonczyk 28.06.11, 01:44
          twoje doswiadczenia? tzn.z twoim 1 dzieckiem i tym co wyczytasz w necie, czy pracujesz z dziecmi i przewijaja ci sie na codzien przez rece?
          odpowiedz znam.
          wiekszej bzdury niz to o czym piszesz juz dawno tu nie czytalam.
          wiesz iile dzieci skazanych na stan lezacy a dzisiaj raczkujacych, chodzacych jest na tym forum?
          zdziwilabys sie.
          i bez fizjoterapii, bez pracy nad nimi, bez cwiczen, bez stymulacji, te dzieci ktore mialy wg lekarzy lezec, nadal by lezaly, nie obracalyby sie na boki, nie podnosilyby glowy.
          to nie loteria. to ciezka praca dwuch stron. i jezeliby zostawic te dzieci bez terapii, "same z siebie" moglyby gnic w lozeczkach. i ten czas w ktorym mamy tego malego ludzika, to jedyna okazja zeby pomoc tak naprawde, bo wtedy mozg wykazuje jeszcze tendencje do regeneracji.
          wiec prosze, nie opowiadaj matkom tutaj, ze ich praca, czas i wysilek dziecka sa bez sensu, bo tworzysz nowe teorie naukowe. takie lekko sredniowieczne.
          sorry
          musialam....
          • natalka8510 Re: lizbonczyk 28.06.11, 12:43
            Popieram!!!Cieeeezka praca nasza jako rodzicow przedewszystkim i ludzi odpowiednich do cwiczen!zadna loteria!Fakt nie ktorym dzieciom nie pomoze sie za bardzo ale jakies efekty sa a dla rodzicow nawet poruszenie paluszkiem jest wielkim wyczynem i powodem do dumy!!!
      • maja_wro Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 28.06.11, 00:46
        Ostatnio byliśmy u neurologa (co prawda nie tego, który nas kierował na rehabilitację) i usłyszeliśmy, że dziecku nie jest potrzebna rehabilitacja, a vojta wręcz może mu zaszkodzić. Z jednej strony bardzo się cieszymy, z drugiej wiemy, że co lekarz to opinia (bo słyszeliśmy już różne). Mamy więc dylemat czy nadal ćwiczyć z dzieckiem - przynajmniej do czasu aż zacznie chodzić czy faktycznie już odpuścić.
        Synek staje już czasami na całych stopach tylko ciągle podciąga się do stania rączkami, nie mówiąc już o jakiejkolwiek naprzemienności.
        Zuzu - czy u Was lekarz stwierdził mpd tylko na podstawie sposobu pełzania?
        • marianna_x Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 28.06.11, 09:50
          Maja domyslam się po nicku że z Wrocka jesteś? A do kogo chodzicie z neurologów. My do Dołyk i mimo że prywatnie (chociaz 90 zł za wizyte to nie az tak strasznie duzo) to nie zamieniłabym na innego neurologa
          • maja_wro Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 29.06.11, 11:30
            Tak, jesteśmy z Wrocławia. Już kiedyś pytałam tu na forum o dobrego neurologa z Wrocławia z tego względu, że dotąd chodziliśmy do poradni neurologicznej przy Kasprowicza do dr Roznatowskiej-Przystawy. Badanie trwało 5 minut z zegarkiem w ręku, wliczając rozebranie i ubranie dziecka. Teraz byliśmy u doktor Wilczek - ma raczej dobre opinie, więc myślę że zna się na rzeczy.
            • mamaolisia maj_wroc 29.06.11, 21:10
              My chodzimy do dr Dołyksmile A dr Wilczek wcale nie jest taką specjalistą jak o niej pięknie piszą w necie wiem to z własnego doświaczenia niestety.
    • perelka110 Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 28.06.11, 10:23
      Maju skąd jesteście, jeżeli z W-wy polecę Ci dr Banaszek, jest neurologiem i fizjoterapeutą z zakresu Vojty, wyda Ci opinię czy rzeczywiście trzeba nadal ćwiczyć czy tylko kontrolować, ja też słyszałam rożne opinie ale nadal ćwiczyłam - a teraz mogę się cieszyć. Pozdrawiam
      • tolka11 Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 28.06.11, 10:44
        <Moje doświadczenie mówi, ze rozwój dziecka tak naprawdę przebiega niezależnie, a rehabilitacje mogą niestety tylko w znikomym stopniu pomóc. Z wcześniakami to jest po prostu loteria...i albo dziecko zacznie chodzić albo nie samo z siebie.>

        A moje doswiadczenie:
        1. z forum, na którym jestem prawie 8 lat, mówi, ze jednak nie, ze rehabilitacja to podstawa
        2. zawodowe, a pracuję z niepełnosprawnymi już 14 lat, ze jednak nie, ze rehabilitacja to podstawa, która czyni często przysłowiowe "cuda"
        3. z prywatnego doswiadczenia zycia z dzieckiem w stanie wegetatywnym bez rokowań, pewnie gdybyśmy odpuscili rehabilitacje to dalej patrzyłabym na leżące dziecko bez kontaktu, ale nie odpusciłam i mam zajebistego 8latka w domu.
        4.ze źródeł naukowych (jakby powyzsze do ciebie nie przemówiły) rehabilitacja ruchowa to podstawa, stymuleuje nie tylko ciało, ale przede wszystkim móżg, a więc wpływa na rozwój psychiczny i ruchowy.
        • olaaa-calineczka Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 28.06.11, 11:21
          rehabilotować rehabilitować rehabilitować ,rehabilitacja jak pisza dziewczyny ma ogromny wpływ na rozwoj naszych dzieci...Podam nasz przykład Maja 24-25 tydzień rokowania były,że dziecię leżące będzie tzw ,,wiotkie dziecko,, rehabilitowana intensywnie przez ponad rok bobathami,dziś 18 mies raczkuje,siedzi, wstaje powoli stawia swoje pierwsze krokismile
          • tolka11 Re: Problemy z napięciem mięśniowym - rehabilitac 28.06.11, 11:27
            I jeszcze do autorki wątku:
            Mój Milosz był 10 m-cy w stanie wegetatywnym, rehabilitowalismy Vojtą, ale brak było jakiegokolwiek postepu, przeszlismy na Bobathy i bardzo szybko ruszyło. Milosz jest typem dziecka, na kktóre bardzo dobrze wpływa terapia behawioralna (bodziec - reakcja), a tego typu jest Bobath. Błyskawicznie łapał prawidłowe wzorce, a to jest typowe dla Bobathów - rehabilitant cwiczy z dzieckiem ucząć go wzorca, a nie jak w Vojcie stymulując. Trzeba próbować, który typ ćwiczeń bardziej odpowiada dziecku i na który lepiej reaguje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka