aaalicja2
17.09.12, 17:52
Ostatnio Laura budziła się dokładnie co 2 noc, około 2-3 w nocy, nie mogła zasnąć, kręciła si, sama byla tym zmęczona - niemożliwością zaśnięcia.
A śpioch z niej jest bardzo duży.
Potrafi zasnąć nawet na dywanie w pokoju, kładzie się i śpi.
Myślałam że może zęby 5, ale nie płacze, nei wyje, tylko kręci sie, patrzy w sufit, wymyśla to bajka, to picie itp.
2 dni temu dałam 4 łyżeczki zaparzoenj melisy, wczoraj też i przespała noc. Tzn. kręci się, gada do siebie, ale nie wybudza się do końca.
I pytanie:
można dłuzej jechać na tej melisie?
Generalnie w rozkładzie dnia nic się nie zmienia, był długi urlop u dziadków, tam zaczęły się te przerywane nocki, no ale wiadomo, nowe miejsca, wrażenia itp, ale po po powrocie do domu było dokładnie to samo co 2 noc. Jedną "dokazywała" drugą nocke "odsypiała".
Co stosujecie u dzieciaczków na spokojny sen. Śpi w łóżeczku, jak zaczyna się kręcić i marudzić biorę ją do siebie i próbuje zasnąć. Nieraz udaje się dopiero po 2-3 godzinach.
Potem się budzi około 8, zje i po chwili idzie odsypiać na 1-2 godzinę.
Poradźcie coś.