Dodaj do ulubionych

Enteropatogenne E.Coli - leczy sie?

31.10.12, 10:06
Wyszlo w posiewie, na razie nie mam wolnej wizyty u pediatry wiec sie zastanawiam co z tym robic, pamietam jak lekarka mówiła ze tylko Salmonelle sie leczy, inne bakterie nie..wczoraj 3 normalne kupy..

Enterococcus faecalis BARDZO LICZNE
Escherichia coli grupa A BARDZO LICZNE
Staphylococcus aureus LICZNE
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 12:56
      O popatrz, Gosia to samo miała, tylko jeszcze jakiegoś rzadkiego krewniaka candidy do tego. O ile pamiętam dr Michalski ją przeleczył, metronidazolem chyba, ale głowy sobie nie dam uciąć, a do tego probiotyki przez wiele miesięcy.

      A sterylizator masz sprawny? Bo mój w pewnym momencie zaczął udawać, ze sterylizuje butelki i dopiero po wyziewach bagiennych się zorientowałam.
      • ewelajnawrocek Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 13:05
        Szczerze to ja nie sterylizuję ;/ ale mam już pewien trop, bylismy w poprzedni weekend u siostry na wsi i tam kilka miechów temu była Ecoli w wodzie..ale w sumie wygląda na to, ze sprawa zaczeła sie wczesniej, sama nie wiem..czytałam trochę na necie i w zasadzie się nie leczy antybolem, zeby szybki rozpad bakterii nie spowodował uwolnienia toksyn..z drugiej strony to niebezpieczna bakteria, zwł. jak sie dostanie do ukl. moczowego. Zobaczymy co powie lekarka. A to trzecie to gronkowiec?
        • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 13:18
          Eee... Ale zalewasz jakimś wrzątkiem czy cuś? Bo u takiego malucha i na dodatek z takim startem to może jeszcze by wypadało, szczególnie jeśli używasz butelek "kolkowych". Takiej na przykład medeli po prostu nie da się domyć, jak ten system odpowietrzający się zaleje mlekiem. I później jak nie wyparzysz, to masz taki bagienny odorek, pewnie tam się jakieś straszne paskudy zalęgają...

          Generalnie Gosia była starsza znacznie, ale o leczeniu zadecydowała uciążliwość objawów - brak apetytu, bóle brzucha, biegunka i spadek wagi pomimo 2 różnych probiotyków dziennie. Podaruj sobie net i idź do pediatry, to jego zawód decydować o takich sprawach.
          • ewelajnawrocek Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 13:22
            Awkors, że idę ale dopiero w piątek najwczesniej. Mlody je normalnie, tylko ma takie ataki bólu brzucha, przybiera na wadze tylko mniej niż przed. Kupy są już coraz lepsze, ale ciągle brzydkie, niedotrawione..akurat Browna mąż sterylizuje, ale innych jak jestem w domu to nie, wstyd przyznać..chyba zacznę.
            • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 13:24
              Ja sterylizowałam, nawet próbowałam od 6 miesiąca nie sterylizować, tylko myć, ale śmierdziały mi te butelki bagnem po prostu.
              • ewelajnawrocek Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 13:27
                tyś prawdziwa matka polka smile bez ironii..
                • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 13:43
                  raczej pierdolca miałam, ale na szczęście z wiekiem to odrobinę mija smile
              • mamacudaczkow Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 18:48
                Ja sterylizuje butelki do dzis a moje male maja ..... 2 ,5 roku skonczone smile Nie wyobrazam sobie podania im butelki na noc - bo taka jeszcze pija- nie sterylizujac. Moze dzieki temu , a moze absolutnie nie, do dzis nie mialy jeszcze problemow jelitowych , zadnych biegunek, zadnych bakterii. Zdaje sobie sprawe z faktu, ze jedno z drugim moze i nie ma wiele wspolnego, ale zawsze mysle sobie, co by moglo byc, gdybym ich nie sterylizowala... smile Oczywiscie ze bakterie siedza wszedzie, ale moja pediatra twierdzi, ze w smoczkach to rozne cuda moga bywac...
    • bijou82 Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 18:37
      To był posiew kału? Dwie pierwsze bakterie występują naturalnie w przewodzie pokarmowaym-w jelicie grubym szczególnie więc nie są chorobotwórcze
      jeśli występują w moczu,stosuje się antybiotyk
      Wielokrotnie moja Magda miała je w moczu, więc coś na ten temat wiem niestety
      Natomiast gronkowiec wymaga antybiotykoterapii, ale jeśli jest nosicielem niewiele to da (moja Magda ma gronkowca,nie udało się go do tej pory wyleczyć,"ukatywnia się" przy jej spadku odporności)
      • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 19:02
        To nie do końca tak. E.coli występuje w kale u każdego, ale są szczepy patogenne, które wywołują różne kłopoty jelitowe. Nie wiem, czy pamiętasz, ale Gosia całe wakacje kiedyś miała biegunkę po kilka razy dziennie, tak 8-9, w porywach do kilkunastu razy, dieta, probiotyki nic nie dawały, posiewy robiliśmy chyba ze 3 razy, w alabie, na mikrobiologii, no i wreszcie na Traugutta, bo tak doradziła Magda Jak47, i tam się okazało, że to e.coli to jest szczep patogenny. Wystarczyły 2 dni leczenia i wszystkie objawy się wycofały.
        Naprawdę proponuję Ewelinie w głowie nie mieszać i zostawić to lekarzowi, który najlepiej oceni, czy objawy i wiek malucha wymagają leczenia.
        • bijou82 Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 19:25
          Beata,napisałam to co wiem na podstawie swojego dwoświadczenia (podobnie jak Ty)
          Lekarzem nie jestem,Ewelina o tym wie
          I nie wyobrażam sobie że mądra matka (a za taką Ewelinę uważam) nie poszłaby z wynikami swojego dziecka bo jej wystarczyło to co na forum RÓŻNE OSOBY - NIE LEKARZE napisały
          Nie mieszam nikomu w głowie,tylko piszę to co wiem,to jest idea forum
          a każdy swój rozum ma....
          • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 19:32
            Wiesz, już sam przymiotnik "patogenne" powinien dać do myślenia...
            • ewelajnawrocek Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 19:41
              W piatek ide na szczepienie to się podpytam o opinię a potem jeszcze w Luxmedzie, niestety obojgu pediatrom nie ufam za bardzo a na prywatne wizyty nas coraz mniej stać;/
              Większosc publikacji podaje ze nie leczy się bakterii w kale antybiotykiem, ale są wyjątki.
              Zastanawiam sie tez nad szczepieniem a propos tych bakterii i przede wszystkim zakatarzenia i kaszlu u małego oczywisciw zarazonego od starszaka, ktory aż głos stracił;/
              ps- oczywiscie zadna z nas nie leczy dzieci wg opinii forumowych, aczkolwiek czytam coraz wiecej na necie i czasem zaskakuje lekarza i niejednokroć mam wrazenie ze przewyższam go wiedząsmile wszyscy mi wmawiali, ze mlody ma biegunkę wirusowa, tylko baczne matczyne oko widziało co innegosmile
              • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 19:58
                Ojj... Ja bym młodego nie szczepiła, dopóki to się nie uspokoi. Zresztą Gosi też wtedy nawet państwowa pediatra przesunęła szczepienie.
                A z leczeniem to... no cóż, Michalski mówił, że się leczy objawy, nie wyniki. Jakby objawy się wycofały, tak jak w tej chwili u Twojego Skarbka, to byśmy pewnie nie leczyli, ale u Gosi właściwie wszystko zostało wtedy wykluczone, łącznie z alergią i pasożytami, dieta była ok, probiotyki aż 2, rano i wieczorem, wypróbowane różne... Tak czy siak szkoda, ze tak daleko mieszkasz, bo jednego państwowego pediatrę pierwszego kontaktu znającego się na wcześniakach znam. Nie wiem, czy jeszcze przyjmuje, ale bardzo go sobie wszyscy chwalili.
                • ewelajnawrocek Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 20:07
                  who? ja tam moge jezdzic o ile przyjmuje popoludniu, bo mezulek wtedy robi za taksę..do gina do lesnicy jezdzilamsmile
                  a znasz aleksandra gruszke? nie mylic z jaroslawem gruszka. to moj pediatra z pozu od szczepien
                  • mama-cudownego-misia Re: Enteropatogenne E.Coli - leczy sie? 31.10.12, 20:14
                    A znam chyba smile
                    O ile dobrze kojarzę, raz mi dziecię osłuchiwał na dyżurze, jak kaszlącej sraczki dostało smile
                    Pozytywne wrażenie robił. I od razu rozgryzł stosunki rodzinne - że mama jest grupa trzymająca władzę, a tatę sobie dziecię owinęło wokół małego palca u lewej stópki, i że w związku z tym to mama ma trzymać dziecię do badania, a tata pocieszać po smile

                    A ja się przejdę na dniach i Ci wezmę adres i nazwisko tego gościa, co to podobno dobry. Bo wiem, gdzie to, ale ten POZ jest na rogu trzech ulic i go nie mogę wyguglować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka