66marysia
15.12.12, 19:29
Dziewczyny powiedzcie jak to było u was. A zwłaszcza u tych co dzieci były długo zaintubowane. Mamy problem z jedzeniem. Mało zjada z butelki, większość dostaje sondą. Wczoraj jak ją karmiłam to miała odruch wymiotny. Męczy się, zasypia. Ewidentnie nie lubi jak ze smoczka leci i trzeba przełykać. Ssać umie bo smoczka lub palca ssie. Wolno idzie z przybieraniem-gdzieś po 10 gr.dziennie. Łapie doły, ile jeszcze spędzi czasu w tym szpitalu-ciągle sama. A i jeszcze takie pytanie; kiedy jakiegoś kontaktu wzrokowego można się spodziewać? Wiem że to jeszcze za wcześnie, bo po pierwsze ma 5 tyg.korygowanych a poza tym kto ma ją stymulować jak nas tam nie ma większość czasu.
Waży 2450.