zosiak29
01.07.13, 13:34
Witajcie.Jestem mamą wcześniaka z 29tyg.urodzonego z masą 750 gr. Wiadomo,3miesiące spędzone w szpitalu to ciągły stres o życie i zdrowie małej. Posiwiałam ostro ale jakoś daliśmy radę. W sumie ominęło nas wszystko co najgorsze, został nam drożny przewód owalny i Botall. Już wszystko bylo ładnie-pięknie. Byliśmy na pierwszej kontroli, mała rozwija się super, retinopatia się wycofała.Nasza radość była wielka. A tu znowu dostrzegłam dziwny rowek na pupie małej;/Rowek rozchodzi się jakby na dwie części. I znowu spać nie mogę, normalnie oszaleję, czy to rozszczep kręgosłupa?To moje piierwsze dziecko.Wszystko jest takie nowe- ten lęk o dziecko. Tak bardzo bym chciała aby byla zdrowa...Wy też tak doszukujecie się wszystkiego u swoich dzieci? Powiem Wam szczerze, że brakuje mi już sił, ile jeszcze musimy przejść??Tyle we mnie lęku i strachu jak my sobie damy radę...