olah33
08.10.04, 19:13
Drogie Mamy wcześniaczków, sama jestem mamą 8 miesięcznej Dominiki (już się
przedstawiałyśmy na forum - ur. 32 tydzien, 1800, 43 cm) ale nie chcę pisać o
nas, tylko o tatusiu, którego dziś spotkałam w szpitalu na retinopatii
wcześniaczej.
Przyjechał z córką urodzoną w 35 tygodniu, Sara waży teraz 2700 g.
TEN TATA WYCHOWUJE SAM 2 DZIECI!!! ŻONĘ POCHOWAŁ 27 WRZEŚNIA 2004r.
Starszy syn ma 14 miesięcy. Czekając na badanie opowiedział nam o tym, że
żona zmarła tydzień po urodzeniu Sary, miała 41 lat. A wcześniej przez 20 lat
starali się o dzieci i już stracili nadzieję że mogą je mieć.
Same dobrze wiecie jak jest ciężko z maluszkami najmniejszymi na świecie, a
jaką ma sytuację ojciec, który został sam?
Nie chcę tutaj apelować, agitować czy tym podobne, ale z mężem ustaliliśmy,
że w miarę naszych możliwości pomożemy temu panu, myślę, że jeżeli zechcecie
również dołączyć się do nas - piszcie do mnie na adres "ola.harc@wp.pl" podam
adres tego pana. Mówił, że nie ma rzeczy dla maluszka (rozmiar 52, 56, 62)ale
myślę, że każda forma pomocy będzie przydatna.
Pozdrawiam wszystkie Mamy
Ola i Dominika