Zrobilismy badania moczu, bo w czwartek idziemy do kontroli i mamy posiew
jałowy. super, szczerze mówiac to tego sie nie spodziewałam, myślałam ze
znowu bedziemy mieli przeboje z tymi siczkami.
a wiecej napisze w czwartek, po wizycie u lekarza. Zobaczymy ile ten maluch
teraz waży.
aha, wczoraj Szymon przekrecił sie kilka razy na brzuszek, wprawdze szło mu
ciezko i bardzo sie przy tym wyginał, ale co tam, początki są zawsze trudne.
No i załapał wstawanie z pozycji brzuszka do pozycji na czworaczka. ładnie
podnosi tyłek i rączki i jak juz załapie to potrafi tak z 20 razy az padnie.
No i dalej robi mostki