Za bardzo was lubię i cenię żeby się tu nie pochwalić

Więc się chwalę
spodziewamy się kolejnego bąbla. Chociaż do tej pory dominowało uczucie
strachu, teraz zaczynam się cieszyć, chociaż nadal koszmarnie się boję, że
znów urodzę przed terminem.
Dzięki Danusi codziennie wyobrażam sobie jak snuję się po szpitalnym korytarzu
z 4 kg koloskiem w tym śmiesznym szpitalnym wózeczku.
Trzymajcie za nas kciuki, żebym we wrześniu napisała że urodziłam w 40 tc

)))