Dodaj do ulubionych

Przepraszam, chciałam się troche pożalić...

09.01.06, 10:55
Wiem że moje problemy są niczym w porównaniu z innymi chorobami niektórych
dzieci, ale... Alek od kiedy wyszliśmy ze szpitala po zapaleniu płuc ciągle
coś łapie. Najpierw kaszel przez bardzo długo, teraz już ze dwa tygodnie
straszny katar z którym wogóle nie mogę dać rady, a teraz jeszcze coś. Mam
zwyczaj podgrzewać małemu niektóre potrawy w mikrofali. Tak też zrobiłam w
środę z rosołkiem, wymieszałam, spróbowałam- ok. Dałam mu kluseczki- zaczął
strasznie płakać, niedługo, a jednak- okazało się że go poparzyła. Kluski
były gorące- przynajmniej jak dla niego. Zrobiły się bąbelki na ustach. Mało
jadł- myślałam- przejdzie. Ostatnie dwie noce nie spaliśmy, mały płakał. Tej
nocy wymiotował. Mieliśmy jechać na pogotowie ale zasnął i troszkę spał (jak
na niego). Dziś rano mąż pojechał z nim do pediatry i okazało się, żę ma
zapalenie dziąseł, języka, całej jamy ustnej. I znowu antybiotyk! Lekarka nie
bardzo wiedziała ską to, ale ja myślę, że po tym oparzeniu zainfekowała się
jama ustna. Do tego znowu tydzień siedzenia w domu. Strasznie to mnie
przytlacza. Czasem mam wrażenie, że wraca mi depresja, którą miałam po
porodzie. Sytułacja w domu nie jest za dobra jeśli chodzi o moje stosunki z
teściami. Nie kłócimy się, ale atmosfera jest dosyć napięta.Myślałam, że może
to się zmieni, ale teraz już wiem , że nie, nie da sie cofnąć czasu.
Próbowałam to zmienić, ale nie da rady. Nalepiej się czuję u rodziców ale
teraz znowu siedzenie w domu. Jakoś też nie mogę znależć dobrego lekarza,
żeby w końcu znależć przyczynę niespania mojego dziecka, gdzie ja już nie
byłam. Nawet w klinice leczenia zaburzeń snu- i nic. Jestem już wykończona z
mężem. Przepraszam za moje wywody, ale chciałąm się wygadać. Najważniejsze
jest to że mamy naszego kochanego bąbla, strasznie go kocham, chociaż czasem
jest ciężko. Pozdrawiam wszystkich rodziców.Asia i Aluś.
Obserwuj wątek
    • simonhektor Re: Przepraszam, chciałam się troche pożalić... 09.01.06, 11:01
      Asiu droga! Nie zalamuj sie - czasami jest cholernie ciezko, sam to wiem i
      czlowiek ma dosc, rece opadaja, glowa opada i najchetniej to by sie chcialo
      zaszyc w jakims dalekim miejscu i nie wychodzic. Biedny tej Twoj dzidzius i
      bardzo Ci wspolczuje, ze macie takie problemy. Nie daj sie dolowac w tym
      wszystkim tesciom - jezeli dobrze Ci u rodzicow, polegaj na nich... Pomodl sie
      o sile!
    • ola75 Re: Przepraszam, chciałam się troche pożalić... 09.01.06, 13:14
      Asiu ja równiez bardzo Ci współczuję sad
      Troszkę wiem co to znaczy, ponieważ Olafek też długo chorował, zaczęło się w
      sierpniu - zapaleniem ucha, następnie angina i non stop katar do listopada -
      miałam wszystkiego dosyć. Teraz od listopada (odpukać) jest dobrze, no w między
      czasie miał katarek, ale trwał tylko 7 dni, bez gorączki, bez kaszlu i się
      skończył. Zauważyłam, że jest lepiej odkąd podaję Synkowi codziennie pół
      łyżeczki tranu i łyżeczkę miodu. Nie wiem, czy to akurat Olafkowi pomaga, ale
      odkąd podaję jest dobrze i mam nadzieję, że wytrwamy w zdrowiu do 18 stycznia
      (zabieg na przepuklinkę - boję się)

      Ola
    • mamaigora1 Re: Przepraszam, chciałam się troche pożalić... 09.01.06, 13:19
      Czasem to tak jest, że jak sie cos wali to od razu wszystko - przetrwasz
      kochana i wyjdziesz z tego silniejsza wink))

      A Alankowi zycze zdrówka wink
    • roksana.cz Re: Przepraszam, chciałam się troche pożalić... 10.01.06, 08:14
      hej, nie ma za co przepraszać. Każda i każdy (tu ukłon w stronę Tatusiów
      odwiedzających forum) z nas miał chwile załamania i wszystkiego dość. Będzie
      dobrze - te słowa powtarzaj sobie jak mantrę i jeśli jesteś wierząca zaufaj
      Najświętszej Panience - Jej wspomożenie daje wiele, wiele sił, bo w końcu sama
      była Matką. Pozdrawiamy Cię cieplutko - Roksana z Kacperkiem
      • mlagodna No co ty!! 15.01.06, 23:18
        Każdy ma troche gorsze dni (czasem jest ich kilka... smile)
        Pamiętaj - co Cie nie zabije to Cie wzmocni smile)
        Będzie OK. Może faktycznie spróbuj coś na uodpornienie... U nas powodem
        niespokojnego snu był refluks i pieczenie gardła młodego...
        Życzę jak zawsze mnóóóstwaaa CIERPLIWOŚCI ))
        pozdro
        • asia_233 Re: No co ty!! 16.01.06, 10:49
          Przepraszam, może jestem ciemna ale jak diagnozuje się refluks i jakie są
          objawy. W Wy też szukaliście przyczyny złego sypiania malucha, czy tak przy
          okazji wyszło? Dziękuję i pozdrawiam.
    • venla Re: Przepraszam, chciałam się troche pożalić... 20.01.06, 12:23
      Przykro mi z powodu Twojego synka i Twoich kłopotów. Może ta pora roku tak na
      niego wpływa, widocznie jest bardziej delikatny niż inne dzieci...Mam nadzieję
      że Twoje relacje z teściami się poprawią, rozumiem, że mieszkacie razem.Pisz tu
      jak najczęściej, my Cię rozumiemy i jesteśmy z Tobą.Mi też było trochę ciężko,
      mój syn w pierwszym roku życia był strasznie żywym dzieckiem.Nie dawałam sobie
      rady psychicznie, byłam nerwowa i czasem zdarzało się że na niego
      krzyknęłam.Potem tego żałowałam. Życzę Ci wiary że czas zmieni wszystko i znów
      będziecie wypoczęci Ty i Twój dzieciaczek Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka