14.03.06, 08:44

Mój synek ma teraz 4,5 miesiąca (7 tyg korygowane) i potrafi wodzić wzrokiem za osobami (nawet w ogległosci kilku metrów), wodzi wzrokiem za zabawkami, uwielbia patrzeć na karuzelę, chwyta wkładana mu w ręke "gruchotkę" i utrzymuje ją przez chwilę potrząsając.
Uwielbia się całować, otwiera wtedy szeroko buzię. Papuguje moje minki, wypina język, robi dziubka. Uśmiecha sie i troszkę guga... intonuje dźwięki tak jak ja kiedy się z nim przekomarzam.
Kładzony na brzuszku stara sie podnosić główkę i czasem naprawdę ładnie Mu to wychodzi. Noszony na ramieniu odpycha się od niego rączkami i trzyma mocno główke w pionie. Siedząc w foteliku sam sie w nim buja i potrafi w nim spędzić 30 min bawiąc się sam, potrząsając rączkami i nózkami na których na założone "gruchawki" i bujając karuzelą.
Podciągany za rączki do siadu stara sie trzymać sztywno główkę i jeżeli nie jest zmęczony i śpiący wychodzi Mu to ładnie.

Dodam że Mati nie był rehabilitowany... czeka nas kontrola u neurologa i decyzja. Ma 19 tyg (7 korygowanych)z których 7 spędził w szpitalu.

Nie wiem czy to dużo, mi się wydaje że bardzo dużo...
Obserwuj wątek
    • brzdac_22 Re: Mój Mati 14.03.06, 08:44
      przepraszam ten wątek miał być to 4 meisięcznego wcześniaka, nie wiem czemu sie tutaj pojawił... crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka