agulka2525
19.03.06, 15:01
Slanty już poruszyła ten temat, ale ja również się podłączę ponieważ mój
Synek urodzony w 31 t.c. radzi sobie naprawdę świetnie i denerwuje mnie jak
na podwórku spotykamy mamy które urzodziły dzieci o czasie i ich dzieci są
np. dwa miesiące młodsze od mojego Szymusia, a one twierdzą, że ich dzieci
jeszcze nie siedzą, nie stają, nie chodzą, bo przecież są młodsze... Nic nie
daje tłumaczenie, że Szymek jest wcześniakiem, a u takich dzieci liczy się
wiek korygowany a i tak sobie gorzej radzą bo musiały sobie radzić ze
wszystkim na zewnątrz, a nie w łonie matki... Nikt nie potrafi zrozumieć, że
to jest wcześniak, wszyscy twierdzą, że jak skończył 10 m-cy to już powinien
zaczynać chodzić... Jak wytłumaczyć takim ludzom, że ona tak naprawdę ma
dopiero 8 m-cy... (korygowane)?