Dodaj do ulubionych

rechabilitacja

11.05.06, 21:00
czytam, że u niektórych z was rozpoczęto rechabilitację dzieci niedługo po
porodzie, jeszcze w szpitalu. Moje dzieci urodziły się w 26 tc. Mają miesiąc
a jeszcze nikt nam nic nie wspominał o rechabiltacji (masażach etc). Czy mam
prawo się niepokoić, może powinnam załatwić rechbilitację na własną rękę? Jak
to u was wyglądało?
Obserwuj wątek
    • venla Re: rechabilitacja 11.05.06, 21:12
      U nas wyglądało to tak: co miesiąc po wyjściu ze szpitala (OIOM, patologia
      nowor.) chodziliśmy na kontrolę neurologiczną metodą Vojty - takie mieliśmy
      zalecenie (jak wszystkie dzieci po OIOMie). W 4 m-cu okazało się, że Miłosz
      miał wzmożone napięcie mięśni w kończynach dolnych a obniżone w rączkach. Nie
      zauważyłam niczego, chociaż mam trochę pojęcie na ten temat. Mimo, to były to
      już poważne problemy neurologiczne. Sugerowano mi zwolnienie sie z pracy, do
      której akurat wróciłam po macierzyńskim. Zgłosiliśmy się jeszcze w tym samym
      dniu do rehabilitantki i od tej pory rehabilitowaliśmy małego metodą Vojty. Co
      tydzień przyjeżdżaliśmy do niej, oceniała i poprawiała nasz sposób pracy z
      dzieckiem i podawała nowe pozycje. Dzięki temu wszystko sie wyrównało i teraz
      Miłosz jest zdrowym i ruchliwym dzieckiem. Myślę, że też masz jakieś kontrole u
      neurologa, jeżeli lekarz niczego nie zauważył, to nie musisz się martwić,
      dodam, że Miłosz leżał w Opolu w WCM. Pozdrawiam

      www.bobasy.pl/?u=venla&s=c4471a209b30a49f6adef00e46550cec
      • magda_w24 Re: rechabilitacja 18.05.06, 20:14
        My na wypisie ze szpitala mieliśmy zaleconą rehabilitacje,bo Marcelek miał
        napięcie mięsniowe.Miesiąc po wyjściu ze szpitala Marcelek nie był jeszcze
        rehabilitowany bo państwowo czeka się długo (przynajmniej w Gdańsku).Dlatego
        zaczełam chodzić z nim prywatnie,do świetnej pani która pracuje w szpitalu i
        rehabilituje wcześniaki i nie tylko,chodze z nim do dziś.Marcelek bardzo ją
        polubił i wykonuje wszystkie ćwiczenia.Obecnie jesteśmy na ostatnim etapie
        ćwiczeń czyli nauka stania i chodzenia (dodam że Marcelek w tym miesiącu
        skończy roczek,waga ur 980g,2,5 mies.w szpitalu).Z rehabilitacji w Oś.Wczesnej
        Interwencji zrezygnowaliśmy gdyż na zajęciach płakał tak mocno że aż się
        zanosił.
        • bamboo Re: rehabilitacja 22.05.06, 21:38
          Magda,
          wysłałam Ci zapytanie na priva....
          pozdrawiam smile
    • mamaigora1 rehabilitacja w szpitalu 11.05.06, 21:45
      Igor tez jest z 26 tc. wink
      Po pierwsze nie każde dziecko takiej rehabilitacji wymaga, a po drugie aby
      rehabilitować stan dziecka musi byc dobry, tak aby wymeczonego juz do granic
      możliwości ciałka nie szpikowac dodatkowymi bodźcami...

      U nas ze względu na prawidłowy przyrost masy ciała i zadowalający stan zdrowia,
      w pierwszych dniach po odłaczeniu od respiratora oraz po przekroczeniu
      magicznego kilograma masy ciała (była to chyba 35-38 doba życia Igora)
      rozpoczęto rehabilitacje metoda Vojty, która kontynuowano do końca naszego
      pobytu w szpitalu (czyli do 77 doby życia).

      Na bieżąco widziałam sie z Pania rehabilitant, która przychodziła rano do
      dzieci i uczyłam się jak rehabilitować Igora w domu. W naszyn przypadku
      rehabilitacja skończyła sie na tej szpitalnej i potem tuz przed ukończeniem
      roku rehabilitowalismy, stymulowaliśmy Igora do raczkowania - i to na tyle.

      Acga, jestesmy do dzisiejszego dnia pod takowa kontrola rehabilitanta, w
      czerwcu jedziemy sie pokazać - ale myśle, że ta wizyta to juz tylko swego
      rodzaju kurtuazja wink
    • edy77 Re: rechabilitacja 11.05.06, 22:08
      Mój Bartek(25 tc) na wypisie ze szpitala miał skierowanie do przychodni
      rehabilitacyjnej. W szpitalu był tylko rehabilitowany pod kątem lepszego
      drenażu płuc. Gdy braliśmy go do domu to był sztywny jak kij od miotły. W domu
      stosowaliśmy metodę Vojty od samego początku. Ćwiczyłam z nim w domu i raz w
      miesiącu jeżdziliśmy na kontrolę postepów i ewentualnie zmianę ćwiczeń. To czy
      dziecko potrzebuje rehabilitacji musi ocenić lekarz. Bartek ma teraz 24 m (za 2
      dni) i rehabilitujemy się nadal ale jest to już kosmetyka.Musisz spytać
      lekarza czy jest to konieczne.
      Życzę dużo zdrowia
      Edyta
    • minkapinka Re: rechabilitacja 11.05.06, 22:19
      Być może Twoje dzieci nie wymagają rehabilitacji. Zosia ur w 25 t.c. nigdy nie
      była rehabilitowana - nie było takich wskazań, pomimo, że była wiotka. Juz w 6
      lub 7 tygodniu zycia rehabilitant, który ją ogladał, powiedział, że to nie
      będzie jego pacjentka. Po wyjciu ze szpitala co jakiś czas, raz na miesięc lub
      dwa umawialiśmy się z rehabilitantem, ale tak raczej kontrolnie zeby czegoś nie
      zaniedbać.
    • doti40 Re: rechabilitacja 15.05.06, 13:21
      Ja rehabilitację miałam wpisaną w zaleceniach poszpitalnych (Laura jest z 34
      tc), a pilnowała tego i nasza pani neurolog i pediatra. Uważam, że taka
      rehabilitacja przyda się każdemu maluszkowi, nie tylko wcześniakowi. Upomnij
      się o skierowanie u swojego pediatry lub neurologa.
      • moni_flis Re: rechabilitacja 15.05.06, 15:36
        To, ze Twoje dzieci sa wczesniakami nie znaczy, ze beda miec jakies zaburzenia
        w napieciu miesniowym itd Moje malce nigdy nie byli rehbilitowane, dodam, ze a
        trojaczkami a wiadomo ze ten czynnik jeszcze bardziej je oslabial. Przyszly na
        swiat w 30tc z waga ponad 1500g kazde! W 6 meisiacu zycia zoistaly wypisane z
        poradni dla wczensiakow poniewaz twierdonoi, ze dorownaly rozwojem do
        rowiesnikow! Jeen neurolog nie zlecil rehabilitacji. Ja czytajac wiele o
        wczensikach, stwierdzilam, ze na pewno sie myli i skonsultowalam dzieci z
        drugim! jednak i ten stwierdzil, ze wszystk jest w porzadku a malce rowijaja
        sie wspaniale! I rzeczywiscie-majac 12 miesiacy zaczeli chodzic i nawet ja juz
        uwierzylam, ze rozwijaja sie wspaniale! Dlatego to, ze Twoje dzieci sa
        wczesniakami nie kieruje ichh od razu do rehabilitanta! Przede wszystkim- jak
        mi mowiono- dzieci zdrowych sie nie rehabilituje! Radze skonsultowac dzieci z
        neurologiem i lekarzem d/s rehabilitacji, ktory to najlepiej beedzie widzial
        czy taka rehabilitacja jest im potrzeba!

        Pozdrawiam Twoje wieloraczki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka