titula999
20.11.06, 14:53
Muszę sie Wam pochwalić. Mój 14,5 m-czny Wojtuś zrobił swoje pierwsze
samodzielne kroki. Taka jestem z niego dumna. Kochany dzielny chłopaczek.
Mimo niskiej wagi, ciągłego problemu z wymiotami i przechodzonego akurat
zapalenia oskrzeli, mój mały siłacz postanowił pokazać co potrafi i
przedreptał od tatusia do mamusi, a potem ruszył na całego. Wczoraj przeszedł
samodzielnie przez dwa pokoje. Co prawda dziś nie chce zrobić nawet kroczka i
trzyma się nas kurczowo, ale mam nadzieję, że to minie.
A teraz mój skarb numer dwa, ukryty jeszce pod sercem. Jest chłopcem i
na ostatnim usg tydzień temu ważył już 2200!!! Jeśli wszystko pójdzie dobrze,
przyjdzie na świat już pod koniec tego roku. A lekarz straszył mnie, że na
pewno będzie mniejszy od brata (1780g). Jestem taka szczęśliwa, żę aż się
boję .