marek.k72
02.12.06, 19:16
Mamy wcześniaka (26 tydz. 900 gramów, wydaje się, że jest coraz lepiej ale
nie ma dnia bez problemów. Teraz najbardziej mnie i żonę martwi
zachłystywanie się przy jedzeniu. Mały pije z butelki niesamowicie łapczywie,
dysząc i robiąc odpoczynki. Wyglądagałoby to komicznie gdybu nie to, że
Zzdarza mu się, że nagle przestaje oddychać i zaczyn się mini horror. Żona
zaczyna go klepać mówić żeby oddychać ja też jestem przerażony. On po paru
sekundach sobie kaszlnie, sapnie i jakoś zaczyna dychać. I to sie zdarza dość
czesto. Leżał wszpitalu prawie 3 miesiące a problemy zaczęły się w domu. Czy
t jaoś przejdzie?