Dziecko się zachłystuje

02.12.06, 19:16
Mamy wcześniaka (26 tydz. 900 gramów, wydaje się, że jest coraz lepiej ale
nie ma dnia bez problemów. Teraz najbardziej mnie i żonę martwi
zachłystywanie się przy jedzeniu. Mały pije z butelki niesamowicie łapczywie,
dysząc i robiąc odpoczynki. Wyglądagałoby to komicznie gdybu nie to, że
Zzdarza mu się, że nagle przestaje oddychać i zaczyn się mini horror. Żona
zaczyna go klepać mówić żeby oddychać ja też jestem przerażony. On po paru
sekundach sobie kaszlnie, sapnie i jakoś zaczyna dychać. I to sie zdarza dość
czesto. Leżał wszpitalu prawie 3 miesiące a problemy zaczęły się w domu. Czy
t jaoś przejdzie?
    • magda_w24 Re: Dziecko się zachłystuje 02.12.06, 19:21
      A może spróbujcie zagęścić mu mleko,może w zwykłej postaci nie nadąża go
      przełykać i dlaego się zachłystuje ,a może macie za dużą dziurkę w
      smoczku.Pozdrawiam
    • misia0000 Re: Dziecko się zachłystuje 02.12.06, 19:30
      A no własnie - ile dziurek w smoczku? Mój synek dławił się w domu, bo w
      szpitalu karmiony był inną butelką i innym smoczkiem..Pomogła właśnie zmiana
      smoczka, częste karmienie (żeby nie pił łapczywie, nie był wygłodniały) i
      zagęszczenie mleka. No i jeszcze bardziej "pionowa" pozycja przy karmieniu!
      • traganek Re: Dziecko się zachłystuje 02.12.06, 20:04
        A jak już się zachłyśnie i zacznie się dusić należy go przerzucić przez kolano
        i ostukać plecki od pupki do szyi, żeby wyleciało to co jest w przełyku. Jak
        się zapowietrzy możecie dmuchnąć w stronę jego buźki i nosa- ja tak robię gdy
        moja córeczka traci na chwilę oddech i zaraz zaczyna płakać. Trzeba bardzo
        uważać, moja mała miała już klika razy zachłystowe zapalenie płuc. Zawsze jak
        po takim incydencie robi się blada i nie wraca do normalnego koloru, wiem że
        mleko już się dostało do płuc a wówczas to już tylko chwila żeby była infekcja.
    • axamit1 Re: Dziecko się zachłystuje 02.12.06, 20:40
      u nas było identycznie.. Przeszło, jak zaczął siedzieć podczas jedzenia wink
      Sprawdź też czy dziurka w smoczku przypadkiem nie jest za mała (sic!), bo to tez
      może być przyczyną.
    • aga10000 Re: Dziecko się zachłystuje 03.12.06, 13:24
      Popieram WSZYSTKIE powyższe wpisy. Trzeba wypróbować, która z metod da jakąś
      poprawę. Jednak wydaje mi się, że żadna chyba nie da spektakularnych wyników. Po
      prostu nasze maleńtasy mają z tym kłopoty i muszą trochę podrosnąć. U nas każde
      karmienie też zawsze było niezapomnianym przeżyciem, ale w końcu minęło. 3mam
      kciuki. Aha, u nas też zaczęło się dopiero w domu.
    • marek.k72 Re: Dziecko się zachłystuje 04.12.06, 10:00
      Wydaje się, że może pomogło trzymanie dziecka bardziej pionowo. Mój Tato
      powiedział , że to może wcale nie jest łapczywośc w jedzeniu tylko kłopoty z
      nosem i tak właśnie podejrzewam. Nos jest zapchany i dziecko dyszy przy
      jedzeniu, bo nie może oddychać i jeść jednocześnie. Mamy w domu gruszeczkę i
      sół fizjologiczną ale wydaje się nie pomagać. Antoś ma straszną sapkę - dyszy,
      pochrapuje itd. Do tego czerwienieje mu oko, bo ma niedrożny kanalik łzowy.
      Podejrzewam, że to sie też wiąze z nosem. Pani w aptece polecała mi wcześniej
      specjalny sprzęt do nosa dla noworodków - taka rurka z czymś jeszcze i chyba to
      w końcu kupimy.
      • kicia031 Re: Dziecko się zachłystuje 04.12.06, 11:51
        Pani w aptece polecała mi wcześniej
        > specjalny sprzęt do nosa dla noworodków - taka rurka z czymś jeszcze i chyba
        to
        >
        > w końcu kupimy.


        Rurka nazywa sie frida i goraco ja polecam. Gruszka, ktora mialam przy starszym
        synku, byla beznadziejna, natomiast frida mozna dobrze oczyscic nosek, a
        bedziecie jej potrzebowac jeszce dlugo - Groszkowiec ma 18 miesiecy i wcaz nie
        umie sie wysmarkac, wiec rurka do gili, jak ja nazywa tata, bardzo sie przydaje.
    • moni_flis Re: Dziecko się zachłystuje 04.12.06, 18:28
      U nas bylo dokladnie to samo! Chlopcy jedli i oddychali rownoczesnie ale
      zdazalo sie, ze powaznie sie zachłystywali, mimo iz pili wolno! Corka piła
      łapczywie ale problemow takich nie miala ( mimo iz lezala w szpitalu 2 tyg
      dluzej wlasnie ze wzgledu na naukce jedzenia) Dzieci pily ze smoczkow Nutrici
      (dla wczesniakow). Horror zaczal sie przy zmianie smoczkow uncertain Mimo iz byla zima
      i rowniez czyscilismy noski u nas wiazalo sie to po prostu z wczesniactwem i
      problemami z koorynacja ssanie-oddychanie! Maluch podrosnie i wszystko sie
      unormuje!
      Fride rowniez polecam! Dobre sa tez inhalacje ze zwyklej Aqua ktore nawilzaja
      sluzowke nosa!
      A lekarz nie wspominal o wiotkosci krtani? U wielu dziei wlasnie takie sa
      przyczyny sapki! Maluchy jednak i z tego szybko wyrastaja!

      Pozdrowienia
      • marek.k72 Re: Dziecko się zachłystuje 04.12.06, 21:33
        Nasz Antoś leżał długo pod respratorem, CPAP -em do tego karmienie sondą prze
        nos i buzię. Nikt nam nie mówił o wiotkosci krtani. Troche się przyzwycziałem
        do tych dźwieków, które dobiegają z łózeczka chociaz wydają się przerażajace.
        Kupiłem przyrząd do nosa w aptece z tym, że nei wiem czy w naszym przypadku
        zadziała, bo Antoś raczej nie ma kataru tylko zaschniętą wydzielinę.
      • marek.k72 Re: Dziecko się zachłystuje 04.12.06, 21:33
        Nasz Antoś leżał długo pod respratorem, CPAP -em do tego karmienie sondą prze
        nos i buzię. Nikt nam nie mówił o wiotkosci krtani. Troche się przyzwycziałem
        do tych dźwieków, które dobiegają z łózeczka chociaz wydają się przerażajace.
        Kupiłem przyrząd do nosa w aptece z tym, że nie wiem czy w naszym przypadku
        zadziała, bo Antoś raczej nie ma kataru tylko zaschniętą wydzielinę.
        • kicia031 Re: Dziecko się zachłystuje 04.12.06, 22:02
          marek.k72 napisał:

          > Nasz Antoś leżał długo pod respratorem, CPAP -em do tego karmienie sondą prze
          > nos i buzię. Nikt nam nie mówił o wiotkosci krtani. Troche się przyzwycziałem
          > do tych dźwieków, które dobiegają z łózeczka chociaz wydają się przerażajace.
          > Kupiłem przyrząd do nosa w aptece z tym, że nie wiem czy w naszym przypadku
          > zadziała, bo Antoś raczej nie ma kataru tylko zaschniętą wydzielinę.

          Groszkowiec tez mial podejrzenie wiotkosci krtani, nie mial sapki, ale krztusil
          sie podczas jedzenia. Do tek pory (18 miesiecy) czesto krztusi sie przy piciu.
          Popieram pomysl z oklepywaniem, moj maz jeszcze nalegal, by Groszkowca odwracac
          glowka mono w dol, chociaz ja nie mam pewnosci, czy to bylo potrzebne.
          Co do wydzieliny, to trzeba ja rozmoczyc - sola fizjologiczna, sprayem do nosa z
          wody morskiej, albo kropelkami homeopatycznymi Euphorbium. Wtedy powinna sie dac
          wyfridowac wink
    • mathiola Re: Dziecko się zachłystuje 05.12.06, 15:18
      Myślę że przejdzie. Mój synek szarzał przy jedzeniu - też przestawał oddychać i
      robił się dosłownie szary. Trzeba było im potrząsnąć, albo klepnąć. Też
      najadłam się strachu. W miare, jak mały rósł i mężniał, problem zmniejszał się
      aż znikł zupełnie.
Pełna wersja