Dodaj do ulubionych

gronkowiec

24.02.07, 19:59
Bardzo proszę Was o pomoc jak przebiega leczenie zakażenia gronkowcem małego
wcześniaka. Czy bardzo jest niebezpieczna ta bakteria dla dziecka?
Obserwuj wątek
    • bzet Re: gronkowiec 24.02.07, 20:11
      Witam, jakie to zakażenie: krew? Mój syn przeszedł zakażenie krwi (sepsa) na
      oddziale szpitalnym i pomimo, że to niebezpieczne, to medycyny przy wczesnym
      rozpoznaiu dobrze sobie radzi. Tak więc z jednej strony nie można się zbytnio
      martwić, choć to rzecz poważna. Mój syn gorączkował, stracił trochę wagi i
      przez dwa tygodnie odstawał odpowiednie antybiotyki, a gronkowiec nie zakaził
      centralnego układu nerwowego i nie było komplikacji. Poza tym do tej pory nie
      jest szczepiony (poza gruźlicą i żółtaczką) bo od sepsy musi minąć 6 miesięcy.
      Pozdrawiam
      mama Tymka (940 g)
      • kaasik4 Re: gronkowiec 25.02.07, 01:09
        Mój synek miał gronkowca jak miał 2 tyg. Przestał ruszać jedną rączką a na
        drugiej zrobiła mu się krostka(wyglądała niewinnie). Zaniepokoiło mnie, że
        wyraźnie oszczędzał chorą rączkę dlatego poszłam do lekarza. Zastanawiałam się
        nawet czy mu jej nie przygniotłam w nocy. Skierowano nas do szpitala. tam
        doktor od razu przekłuła ten guziczek i okazało się, że była tam ropa. Lekarka
        od razu podejrzewała gronkowca ale i tak ropa poszła do badania. Mały dostał
        od razu antybiotyki. Już na drugi dzień zaczął ruszać chorą rączką. Badania
        potwierdziły gronkowca złocistego. Po antybiotykach synek zaczął też pięknie
        przybywać na wadze. W szpitalu byliśmy 2 tyg. Synek miał prześwietlenie stawów
        ale na szczęście okazało się, że choroba nie poczyniła żadnych zniszczeń. W
        kartę mieliśmy wpisane zakazenie kości i leżeliśmy na chirurgii dziecięcej.
        Teraz synek ma 7 mcy i jest cudownym, zdrowym chłopczykiem. Rozwija się
        świetnie. Od tamtego czasu dopiero niedawno zachorował (zapalenie płuc wykryte
        w początkowym stadium). Wcześniej nie miał nawet katarku.
    • szczota12 Re: gronkowiec 25.02.07, 11:30
      To zależy czy doszło do posocznicy?. Moja córka od gronkowca była w stanie
      krytycznym, nie jadła, nie oddychała ,umierała i niewiadomo czy dzisiejsze
      choroby nie są spowodowane właśnie sepsami które przeszła. Obecnie szpitale
      dysponują świetnymi antybiotykami nowej generacji więc głowa do góry.
    • mamaigora1 Re: gronkowiec 25.02.07, 11:52
      Igor w drugim tygodniu życia został zakazony gronkowcem złocistym, leczenie to
      antybiotykoterapia celowana. Leczenie trwało ok. 10-14 dni, w posiewie do dzis
      ten gronkowiec występuje, ale jako postać skolonizowana, należąca do flory
      bakteryjnej mego dziecka, od momentu zakażenia i zaleczenia nie jest aktyny,
      Igor ma dzis trzy latka smile
      Jest zdrowym i pogodnym dzieckiem.

      Najwazniejsze to wczesne wykrycie i celowane leczenie aby nie dopuścic do
      zakażenia ogólnego organizmu.
    • kamil138 Re: gronkowiec 25.02.07, 13:50
      Dziękuję za wypowiedzi. Moje dziecko ma zakażenie, traci na wadze, a na dodatek
      po antybiotykach i kroplówkach doszło do uszkodzenia wątroby i śledziony. Stan
      jest bardzo poważny.
      • bzet Re: gronkowiec 25.02.07, 15:28
        Co do wątroby, to ona się szybko regeneruje. Mój syn w wieku 7 miesięcy nie ma
        już żadnych problemów, a miał cholestazę wątrobową.
        • kamil138 Re: gronkowiec 25.02.07, 18:13
          Dziękuję. Bardzo nas pocieszyłaś. Już mieliśmy czarne wizje.
          • bzet Re: gronkowiec 25.02.07, 19:57
            Powodzenia, trzymam kciuki za wasze maleństwo... niech walczy!!!!
    • gandzia4 Re: gronkowiec 25.02.07, 22:58
      Moja córeczka została zakazona w szpitalu gronkowcem złocistym, u niej
      zaatakował drogi oddechowe. Dostała silne antybiotyki, które zadziałały.
      Dziewczynka z sąsiedniego inkubatora też została zakażona tym samym, ale u nie
      rozwinęła się sepsa. Równiez leczono ja silnymi antybiotykami, jej stan był
      powazny na tyle, że lekarka poinformowała matkę, że jesli dziecko przeżyje
      najbliższe 12 godzin to powinno wyjść z tego. Tamta malutka żyje i dziś ma już
      2 lata i 5 miesięcy i rosnie zdrowo.
      Trzymam kciuki za twoje maleństwo, by też wszystko szczęśliwie się skończyło.
    • kamil138 Re: gronkowiec 26.02.07, 21:40
      Dziękuję za wypowiedzi. Infekcja mojej malutkiej częściowo ustępuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka