adi1311
26.02.07, 15:58
witam jutro mam wizyte w poradni patologii noworodka ide z duszą na ramieniu
mamy mieć wizyte nentologiczną i neurologiczną zaczynam mieć czarne myśli
może dlatego że pani neurolog nie jest optymistką zawsze przedstawia czarne
scenariusze i za każdy razem kiedy z mojej strony powieje optymizmem ona
szybciutko przypomina że to jest wcześniak 34 tyd.data ur.27.09.2006.i niby
jest wszysko ok ale badanie wcześniaka nigdy nie jest jednoznaczne itp....
za każdym razem kiedy ide na wizyte to wraca to cholerne poczucie winy że
zrobilam coś nie tak ,że drugi raz urodziłam wcześniaka ,a teraz poczucie
winy jest większe ponieważ po 31 godzinnym porodzie rodzinym skończyłam na cc
co było dla mnie porażką po słowach pani doktor która powiedziala że kobiety
są teraz wygodne a poród silami natury pomaga w rozwinięciu się plucek i może
gdybym dała rade urodzić sn tak ja pierwsze dziecko to napewno drugie nie
miało by problemu z oddychaniem.a ja naprawde się staralam mimo odchodzących
wód przez cały okres porodu,krwawienia,silnych skurczy,głodu chodziłam ,
siadałam na piłce,,położna robiła mi masaż ,dostałam kroplówke na skurze i
nic rozwarcie było na 2 cm .zastanawiam się czy nic już nie moglam zrobić