26.04.07, 10:24
Tak mi przyszlo do glowy a propos dlawienia sie Zosi - nasz Groszkowiec tez
ciagle sie dlawil - mowiono nam, ze to wiotkosc krtani. No i w czasie
zabkowania, kiedy bardzo sie slinil, to zakrztuszanie sie zdarzalo mu sie tez
czesto - bo slinil sie straszliwie i ta slima mu zalewala gardlo. Piszesz, ze
Zosia zabkuje - moze po prostu dlawi sie slina, ktorej dobrze nie potrafi
polykac?
Obserwuj wątek
    • traganek Re: Traganku 26.04.07, 15:06
      Też już doszliśmy do tego wniosku i już się tym tak bardzo nie przejmuję (inne
      problemy na głowie). wiem, że Zosia ma bardzo wrażliwe gardło i dławi się nwet
      kropelką leku. Ale ona nie ma jak ćwiczyć połykania gęściejszych potrwa bo nie
      trawi nic gęstegosad Koło zamknięte
      • kicia031 Re: Traganku 26.04.07, 15:16
        Wieszco, Groszkowiec tez mial problemy z lykaniem gestego, gryzieniem, i itp.
        Jako roczniak jadl tylko gladko zmiksowane pokarmy, bo nawet gruski w
        sloiczkach dla 7 - 8 miesiecznych dzieci powodowaly dlawienie sie.

        Zaskoczyl jak mial ok 16 miesiecy, ale wciaz z tym gryzieniem nie jest
        najlepiej, choc juz sie nie dlawi tak bardzo. A Zosia przeciez jest naprawde
        mlodsza nic rok biorac pod uwage wiek korygowany, no i biorac pod uwage jej
        przejscia...

        Pozdrawiam cie cieplo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka