Dodaj do ulubionych

wirus cytomegalii

24.05.07, 18:16
Kolejny cios, maly ma wirusa cytomegali i kolejne zalamanie. Juz nie mam
sily....
Obserwuj wątek
    • u_brzoska Re: wirus cytomegalii 24.05.07, 21:15
      Ciesia,
      przykro mi ze u Was zle wiesci...
      Napisz cos wiecej, czym mu to grozi, jak wykryto, byly jakies objawy? Jak maly
      sie czuje? Co mowią lekarze?
    • mamaigiiemilki Re: wirus cytomegalii 24.05.07, 22:35
      Trzymajcie sie dzielnie, trzeba byc dobrej mysli(ja takze nie do konca orietuje
      sie jakie sa zagrozenia); bedzie ok!musi byc!
      • tartulina Re: wirus cytomegalii 25.05.07, 06:35
        Ciesia - trzymaj się! Będzie dobrze, bo Kacper to zuch chłopczyk! Jeżeli wirus nie jest aktywny to nie musisz się martwić. Teraz medycyna idzie w szybkim tempie do przodu i jest w stanie w dużym stopniu lekami zatrzymać aktywny wirus(przynajmniej tak słyszałam). Mocno trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam. Agnieszka
    • jolantusia1 Re: wirus cytomegalii 25.05.07, 13:19
      ciesiu nie mam zielonego pojęcia o cytomegalii. Ale wierze ze bedzie ok, bo
      musi byc ok. Trzymaj sie i pisz jak tylko bedziesz mogla
    • tabaluga0 Re: wirus cytomegalii 25.05.07, 13:51
      wiem tyle ze przy cytomegalii trzeba kontrolowac oczy bo wirus moze zrobic
      krzywdę własnie w oczkach.
    • agatkach Re: wirus cytomegalii 25.05.07, 15:14
      wejdz na forum CYTOMEGALIA link ponizej pozdrawiam dzielna mame i jej synka smile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30315
    • workmama Re: wirus cytomegalii 25.05.07, 15:55
      Cesiu znalazlam cos,mysle,ze nie powinnas sie przejmowac.Zycze zdrowia i
      przepraszam,z tak duzo tych wiadomosci....



      9.03 | Co powinna wiedzieć każda kobieta
      Cytomegalia - fakty i mity
      Nie ma dotąd szczepionki ani też skutecznego leku przeciwko tej chorobie,
      przebycie jej nie chroni w pełni przed powtórnym zakażeniem, jest główną
      przyczyną wrodzonych zakażeń noworodków, a także najczęstszą zakaźną przyczyną
      upośledzeń umysłowych, głuchoty i wielu innych wad rozwojowych. Wszystkie te
      czynniki sprawiają, że problem jest równie powszechny co niedoceniany i warto
      przyjrzeć mu się nieco bliżej.

      Co to jest cytomegalia?

      Cytomegalia jest chorobą wirusową szeroko rozpowszechnioną wśród ludzi na całym
      świecie. Szacuje się, że w Europie Centralnej 60-80% mieszkańców jest
      nosicielami wirusa cytomegalii, w Stanach Zjednoczonych nieco mniej, bo 50-60%.
      W krajach Trzeciego Świata odsetek ten sięga 100%. Wirus cytomegalii
      (Cytomegalovirus - CMV), swoisty dla ludzi, po raz pierwszy został wyizolowany z
      hodowli komórkowej w 1956 roku. Jego nazwa pochodzi od zmian, jakie powoduje on
      w komórce - zakażona komórka powiększa się nawet 40-krotnie, zawierając
      charakterystyczne wtręty zlokalizowane wewnątrz jądra oraz w cytoplazmie.

      Cytomegalia ma dość długi okres wylęgania - od trzech tygodni do trzech
      miesięcy. Cytomegalowirus jest wirusem z tej samej grupy co wirusy opryszczki,
      ospy wietrznej i półpaśca. Wszystkie mają jedną wspólną cechę - po
      przechorowaniu pozostają w organizmie w formie nieaktywnej. Może ona uaktywnić
      się w okresie obniżonej odporności ustroju, dając w efekcie obraz
      charakterystycznej infekcji wirusowej.

      Dla ogólnie zdrowego człowieka, nawet w bardzo młodym wieku, zakażenie czy
      nadkażenie wirusem cytomegalii nie stanowi większego problemu. Dziecko
      przechorowuje infekcję bez konieczności specyficznej terapii. Problem natomiast
      zaczyna się u pacjentów z obniżoną odpornością, w szczególności u noworodków i
      niemowląt. Cytomegalia jest najczęstszym wirusowym wewnątrzmacicznym zakażeniem,
      obarczonym dużym ryzykiem wad wrodzonych (25%). Wśród ciężarnych mieszkanek
      Europy obecność wirusa na początku ciąży stwierdza się w 45% przypadków.

      Drogi i źródło zakażenia

      Wirus przenosi się przez bliski kontakt z zakażoną osobą, a także przez krew,
      ślinę, mocz i inne wydzieliny. Bardzo często występuje u małych dzieci,
      zwłaszcza uczęszczających do żłobków i przedszkoli. Najczęściej do zakażenia CMV
      dochodzi właśnie w okresie dzieciństwa (żłobek, przedszkole) oraz w okresie
      dorastania (szkoła) przez kontakt z rodzicami lub starszym rodzeństwem, a nawet
      przez zakażone zabawki, pieluchy, ubranka czy sprzęt gospodarstwa domowego.
      Dlatego stosunkowo często spotykamy się z cytomegalią wrodzoną u młodocianych
      ciężarnych. Wirus cytomegalii jest najczęstszą wirusową przyczyną
      wewnątrzmacicznego zakażenia płodu. Uważa się, że około 1% noworodków ulega
      zakażeniu w okresie płodowym.

      Postacie choroby

      Pierwotna infekcja CMV u zdrowych dorosłych, a także u kobiet ciężarnych zwykle
      jest bezobjawowa, ale u około 10% stwierdza się następujące objawy: podwyższoną
      temperaturę ciała, która może utrzymywać się do 30 dni, zmęczenie, ból głowy,
      ból mięśni, kaszel i ból gardła. Pojawia się zapalenie gardła, powiększenie
      węzłów chłonnych szyi lub uogólnione, czasami powiększenie wątroby i śledziony,
      a także anemia hemolityczna i trombocytopenia.

      Infekcja CMV u kobiet ciężarnych

      Ciąża nie zmienia przebiegu choroby u ciężarnej, która rozwija się również
      bezobjawowo lub z niespecyficznymi objawami. Infekcja może mieć charakter
      pierwotny, nawrotowy, a także może być spowodowana innym szczepem wirusa.
      Zakażenie cytomegalią może być przyczyną poronień nawykowych. W ciąży, która
      jest okresem obniżenia obrony immunologicznej ustroju, może dojść do
      uaktywnienia się postaci dotychczas nieaktywnych lub łatwego zakażenia po raz
      pierwszy. Wirus jest niebezpieczny dla płodu dlatego, że atakuje głównie komórki
      niedojrzałe.

      Zakażenie płodu następuje na drodze przenikania wirusa przez łożysko lub na
      drodze wstępującej z szyjki macicy przez zachowane błony płodowe. Najczęściej
      drogą zakażenia płodu i noworodka jest właśnie wirus bytujący w drogach rodnych
      matki. Umiejscawia się on w szyjce macicy, aby dać o sobie znać w okresie
      zmniejszonej odporności kobiety. Objawami u matki mogą być upławy o charakterze
      surowiczo-śluzowym, tzw. białe, lub pogorszenie się wyniku cytologii, np. z
      grupy I na II. Tak najczęściej przebiega reaktywowanie „uśpionego” wirusa do
      formy zakaźnej.

      Zakażenie nawracające u matki tylko w 1% przypadków kończy się infekcją wrodzoną
      u płodu, bo płód i noworodek chronione są przez przeciwciała wytworzone przez
      matkę w trakcie pierwszej infekcji. Najczęściej jednak dziecko styka się z
      wirusem w trakcie przejścia przez zakażony kanał rodny. Efektem tego u 10%
      noworodków jest zakażenie o charakterze subklinicznym, a 1% w tej grupie wymaga
      leczenia antywirusowego. Pozostałe dzieci eliminują wirusa bez zakażenia lub
      mogą ujawnić objawy w późniejszym wieku niemowlęcym. Donoszony noworodek rzadko
      przechorowuje śródporodową cytomegalię, gorzej jest z dziećmi z niedowagą i
      wcześniakami. Im krócej trwała ciąża, tym dziecko jest bardziej niedojrzałe i
      większe jest u niego prawdopodobieństwo rozwinięcia pełnoobjawowej, wymagającej
      długotrwałego i wielokierunkowego leczenia cytomegalii.

      Obniżona odporność w walce z innym czynnikiem zakaźnym usposabia do rozwinięcia
      się choroby cytomegalicznej również u donoszonych, dojrzałych noworodków.
      Natomiast aż 40-60% noworodków karmionych piersią przez matki chore na
      cytomegalię zostaje zakażonych w pierwszych miesiącach życia, ale infekcje te
      przebiegają bezobjawowo i nie pozostawiają żadnych konsekwencji.

      Infekcje wrodzone u płodów i noworodków

      Infekcje wrodzone występują w 30-40% pierwotnych zakażeń przebiegających u
      ciężarnych, ale ocenia się, że tylko 1% noworodków rodzi się z cytomegalią
      wrodzoną i u około 10% z nich ujawnia się zespół wrodzonej cytomegalii.
      Charakteryzuje się on opóźnieniem wzrostu wewnątrzmacicznego, żółtaczką,
      uogólnionym zakażeniem (czasami śmiertelnym) z powiększeniem śledziony i
      wątroby, małopłytkowością i zapaleniem płuc, a także zwapnieniami
      śródczaszkowymi, zapaleniem siatkówki i naczyniówki, zanikiem nerwu wzrokowego
      (w wyniku czego może dojść do osłabienia widzenia), głuchotą. Rokowanie jest
      bardzo poważne, bo 20-30% noworodków umiera, a u tych, które przeżyją, mogą
      rozwinąć się zaburzenia rozwoju umysłowego różnego stopnia, problemy z
      równowagą, mikrocefalia, zwapnienia okołokomorowe, wylewy wewnątrzczaszkowe,
      upośledzenie słuchu i wzroku.

      U wielu tych dzieci po urodzeniu nie ma żadnych objawów, ale mogą one rozwinąć
      się dopiero w okresie szkolnym. Czasem, ale znacznie rzadziej niż w zakażeniu
      różyczką, występują wady wrodzone. Na podstawie przeprowadzonych badań
      epidemiologicznych określono grupy wysokiego ryzyka urodzenia noworodka z
      wrodzoną infekcją CMV. Należą do nich matki młodociane oraz pracujące w handlu,
      a także nauczycielki i opiekunki w żłobkach i przedszkolach. Szacuje się, że
      rocznie około 8-20% kobiet pracujących z małymi dziećmi zaraża się CMV i jest to
      średnio 4 razy częściej niż ogół populacji.

      Pacjenci z obniżoną odpornością

      Pierwsze zakażenie wirusem cytomegalii u osób z upośledzoną odpornością (biorcy
      przeszczepów, osoby poddawane hemodializie, osoby z nowotworami, AIDS itd.) może
      spowodować chorobę o poważnym przebiegu. Największym jednak problemem jest
      reaktywacja wirusa uśpionego w organizmie. U takich osób choroba może mieć
      znacznie agresywniejszy przebieg i jest zwykle główną przyczyną śmierci.
      Cytomegalowirusowe zapalenie wątroby może spowodować bardzo dużą niewydolność
      wątroby. Specyficzne jednostki chorobowe u takich ludzi to: cytomegalowirusowe
      zapalenie siatkówki, jagodówki wątroby oraz cytomegalowirusowe zapalenie jelita
      grubego. Także dz
      • workmama Re: wirus cytomegalii 25.05.07, 15:59
        Także dzieci z zespołem Downa mają zmniejszoną zdolność walki z drobnoustrojami,
        a obniżona odporność komórkowa odpowiedzialna za obronę przeciwwirusową
        szczególnie naraża je na powikłania związane z zakażeniem CMV.

        Objawy cytomegalii

        W większości przypadków zakażenie przebiega bezobjawowo, nie stanowiąc żadnego
        zagrożenia dla zdrowia i życia osoby zakażonej. Postacie objawowe zakażenia
        cytomegalią to zwykle zapalenie węzłów chłonnych, wątroby, zmiany w gardle
        przypominające anginę, u osób z obniżoną odpornością są to ciężkie zakażenia
        narządowe, np. zapalenie mózgu, płuc. Wirus ma tendencję do atakowania
        wszystkich narządów miąższowych, infekcja może więc dawać obraz zapalenia
        wątroby, nerek, płuc. Do zakażenia płodu może dojść w każdym okresie ciąży, a
        także krótko po urodzeniu. Skutki zakażenia są zależne przede wszystkim od
        okresu ciąży, a także od „wielkości” zakażenia. W pierwszych tygodniach
        uszkodzenie płodu może być na tyle duże, że prowadzi do obumarcia, a następnie
        poronienia.

        Zakażenia wewnątrzłonowe przebiegają różnie w zależności od okresu ciąży.

        * W pierwszym trymestrze kończą się najczęściej poronieniem lub wadą
        wrodzoną, głównie ośrodkowego układu nerwowego. Pierwsze atakowane są komórki
        nerwu wzrokowego. Dziecko może urodzić się z małooczem, bezoczem, zmianami na
        dnie oczu. Tego typu niebezpieczeństwo nawet przy pierwotnym zakażeniu jest na
        szczęście małe. Stwierdzono, że we wczesnym okresie ciąży wirus ma niewielkie
        zdolności namnażania się, prawdopodobnie dzięki hamującemu wpływowi zmian
        hormonalnych zachodzących w organizmie matki.

        * Następny trymestr ciąży to głównie zakażenie ośrodkowego układu nerwowego
        doprowadzające do wewnątrzmacicznych uszkodzeń mózgu. Objawia się to po
        urodzeniu zaburzeniami rozwoju, padaczką. Do takich zmian dochodzi u 13%
        noworodków, których matki przebyły pierwotne zakażenie CMV w czasie ciąży. Ten
        okres jest dla dziecka wybitnie niebezpieczny, przede wszystkim dlatego, że jak
        dotąd leczenie w okresie ciąży nie jest możliwe. Zmiany u noworodka już są
        utrwalone i pozostaje tylko leczenie objawowe. Okresu tego dotyczy tzw. triada
        cytomegalii wrodzonej: małogłowie, zmiany na dnie oczu, zwapnienia wewnątrzmózgowe.

        * Zakażenie w III trymestrze ciąży może spowodować przedwczesny poród, jeśli
        infekcja szyjkowa (jako zakażenie wtórne) jest na tyle silna, że przeważy
        obronne działanie czopu szyjkowego zatykającego dostęp różnych czynników, w tym
        zakaźnych, do jamy macicy. Mówi się wtedy o wstępującym zakażeniu
        wewnątrzmacicznym ze skutkiem w postaci wcześniactwa. Przy zakażeniu
        przezłożyskowym (głównie pierwotne) noworodek rodzi się już chory, z objawami
        uogólnionego zakażenia (zapalenie płuc, nasilona żółtaczka, powiększenie wątroby
        i śledziony, często z zajęciem mięśnia sercowego, zapalenie opon
        mózgowo-rdzeniowych i mózgu, zaburzenia hematologiczne). Takie dzieci
        bezwarunkowo kwalifikują się do leczenia.



        U 10-20% chorych dzieci z wrodzoną bezobjawową postacią cytomegalii w
        przyszłości mogą pojawić się upośledzenie słuchu, zaburzenia widzenia, trudności
        w nauce. 80% nie ma żadnych objawów.

        Rozpoznanie i interpretacja wyników badań

        Badania wykonuje się z krwi i z moczu. Testy na obecność przeciwciał na
        cytomegalię nie należą niestety do standardowego pakietu badań, jakie wykonuje
        się u kobiety w ciąży. We krwi ocenia się poziom przeciwciał w klasie IgG i IgM
        przeciw cytomegalii - tzw. serologię. Obecność przeciwciał klasy IgM (które
        jednak mogą przetrwać do 18 miesięcy od pierwotnej infekcji) oraz znaczny wzrost
        przeciwciał IgG świadczą o istnieniu pierwotnej infekcji, a czułość metody
        określana jest na 99%. Obecność przeciwciał u kobiety na kilka miesięcy przed
        ciążą świadczy o przejściu przez nią tej choroby, a obecne przeciwciała chronią
        ją przed świeżą infekcją i czynią zakażenie płodu mało prawdopodobnym.

        wynik


        ujemny (-)


        wątpliwy (-/+)


        dodatni (+)

        przeciwciała IgM


        < 0,7


        0,7-0,9


        0,9 <

        przeciwciała IgG


        < 4


        4-6


        6 <


        Interpretacja:
        1) IgM (-) IgG (-) - brak zakażenia;
        2) IgM (+) IgG (-) - zakażenie „świeże”;
        3) IgM (+) IgG (+) - choroba w pełni;
        4) IgM (-) IgG (+) - stan po przebyciu choroby (choroba w uśpieniu, nabyta
        odporność).

        U kobiet w ciąży rzadko dochodzi do rozpoznania cytomegalii, ponieważ zakażenie
        przebiega bezobjawowo lub z niecharakterystycznymi objawami. Rozpoznanie dotyczy
        zwykle noworodków z wadami wrodzonymi lub objawami zakażenia uogólnionego.
        Metody serologiczne mają obecnie mniejsze znaczenie, ponieważ aby potwierdzić
        cytomegalię, trzeba niekiedy wykonać kilkakrotne oznaczenia w odstępach
        dwutygodniowych, a szybkie włączenie leczenia ma bardzo duże znaczenie. Jedynie
        stwierdzenie obecności specyficznych przeciwciał klasy IgM u noworodka pozwala
        na rozpoznanie. W pozostałych przypadkach wykonuje się bardziej nowoczesne
        badania. Polegają one na wykryciu wirusa lub elementów jego struktury – antygenów.

        Kiedy wykonać diagnostykę?

        Badaniami powinny być objęte przede wszystkim kobiety ciężarne w III trymestrze
        ciąży, jednak nie w celu leczenia, tylko dla ustalenia wyjściowego statusu dla
        dziecka, w przypadku pojawienia się niespecyficznych objawów. Badania matek
        zalecane są również w diagnostyce wcześniactwa, poronień i wad płodu. U
        noworodków i niemowląt wskazaniem do wykonania badań jest nieprawidłowo
        przebiegająca żółtaczka poporodowa, zaburzenia jelitowe, niespecyficzne zwiewne
        wysypki skórne. Także jeśli matka miała w ciąży infekcje wirusowe, cholestazę
        ciężarnych, upławy, białkomocz, a u dziecka występują niecharakterystyczne
        objawy z typowym dla infekcji wirusowych rozmazem krwi obwodowej (większy
        procent form limfocytarnych), należy wziąć pod uwagę możliwość zakażenia
        cytomegalią.

        Profilaktyka i leczenie

        U pacjentów z normalną odpornością konkretne leczenie nie jest potrzebne,
        ponieważ organizm sam potrafi sobie poradzić z takim zakażeniem. Lek hamujący
        replikację wirusa – gancyklovir - jest stosowany natomiast u noworodków z
        udokumentowaną objawową cytomegalią. Ma on bardzo wiele objawów ubocznych, ale
        jego zastosowanie pozwala na uniknięcie trwałych następstw toczących się zmian
        zapalnych przede wszystkim w mózgu i gałce ocznej. Dziecko musi być
        hospitalizowane, średnio około 2 tygodni. Dłużej trwające leczenie, do 3
        tygodni, przebiega przy cytomegalii układu nerwowego. Ponieważ gancyklovir jest
        lekiem wirostatycznym, a nie wirobójczym (co oznacza, że hamuje namnażanie się
        wirusa, nie zwalczając go całkowicie), niemowlę, u którego rozpoznano
        cytomegalię, musi pozostawać pod kontrolą pediatryczną do ukończenia pierwszego
        roku życia dla kontroli, czy wirus się nie uaktywnił, co jest możliwe zwłaszcza
        w pierwszym półroczu.

        Komplementarnym leczeniem jest podawanie gotowych przeciwciał przeciwko wirusowi
        cytomegalii, tzw. surowicy odpornościowej. Jest to leczenie uzupełniające w
        ciężko przebiegających infekcjach, zwłaszcza u dzieci z niską odpornością. Tego
        typu terapię stosuje się również w wybranych przypadkach w ciąży, kiedy zachodzi
        konieczność ratowania płodu.

        Ze względu na potencjalne działanie teratogenne (uszkadzające płód) gancyklovir
        nie jest stosowany u ciężarnych. W Polsce stosuje się go już od wielu lat z
        pozytywnym efektem bez dramatycznych objawów ubocznych dzięki możliwości
        monitorowania stężenia leku w surowicy krwi, co pozwala na ustalenie terapii
        indywidualnej.

        Profilaktyka cytomegalii praktycznie nie istnieje. Nie wyprodukowano dotychczas
        szczepionki chroniącej przed tą chorobą. Nie sposób także uchronić się przed tym
        wszechobecnym wirusem. Pocieszający jest fakt, że około 80% kobiet w wieku
        rozrodczym ma przeciwciała klasy IgG, a więc zetknęło się wcześniej z wirusem i
        zakażenie pierwotne w ciąży im nie zagraża. Zakażenie wtórne – reaktywacja -
        zdarza się rzadko i nie prowadzi do tak cię
      • ciesia Dziekujemy 26.05.07, 19:50
        Dzieki za slowa otuchy to dla mnie teraz bardzo wazne. Kacper ma sie dobrze,
        rosnie mial badanie uszu i jest dalej ok,31.05 badanie oczek( ma retinopatie
        2). Jak narazie lekarze nic nie beda robiz, bo nie ma zadnych widocznych zmian
        swiadczacych o wirusie.Dobrze sobie radzi, oddycha coraz lepiej. We wtorek mam
        spotkanie z lekarzem i bede iwedziec wiecej. Badanie bylo robione na obecnosc w
        moczu wiec nalezy zrobic badanie krwi w ktorym bedzie widac cos wiecej ale
        lekarze zastanawiaja sie czy go robic bo to i tak niczego nie zmieni mowia(ale
        beda wiedziec, czy jest aktywny,czy sa przeciwciala itd-ja tak mysle!!!).
        Zaraz po urodzeniu robili mu badania na chyba 16 chorob roznych (tutaj tak
        robia w czawartej dobie po urodzeniu wszystkim niemowlakom) i mni na cytomegali
        i wyszlo, ze nie ma , wiec nie ma wrodzonej to +, czyli ja mu nie przekazalam
        ale juz po 2 miesiacach ma i niby ode mnie mowi, ze z mlekiem przeszlo. Troche
        mi sie to nie zgadza, czemu dopiero teraz skoro niby mam tego wirusa to
        powinien przejsc juz na niego w moim brzuchu?!A kilka razy mial transfuzje
        mozliwe ze krew nie byla przebadana?!Musze chyba znowu na kogos nawrzeszczec w
        tym szpitalu to moze sie obudza ponownie ze swojego holenderskiego snuwinkJeju!
        jak mnie Ci rozlazli holedrzy dobijaja, ostatnio powiedzialm im co mysle na
        temat lekarza prowadzacego Kacpra(TERAZ MA INNEGO BO PRZESZEDL NA NOWY ODDZIAL)
        i zarzadalam jego zmiany, mam nadzueje ze juz sie wiecej z nim nie
        spotkam.Pytam go o retinopatie a on mi odpowiada, ze ma 2 stopnia zadaje inne
        pytania odnosnie rop a on mi mowi, ze o to powinnam pytac okuliste, pytam o
        motoryke, on ze jest niezla z malymi jakimis rozbieznosciami, pytam jakimi?a on
        oczywiscie ze powinnam pytac fizjoterapeutke. No szlak jasny czlowieka trafia,
        weyklucam sie tam co chwile o cos, juz teraz pielegniarki podchodza do mnie jak
        do jajkasmile
        Mam wrazenie, ze z tym wirusem cos nie gra, nie wiem jeszcze co, ale sie dowiem
        i chyba znowu kogos opiepsze.
        Trzymajcie kciuki za Kacpra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka