Dodaj do ulubionych

Igorek 29 tc

07.12.07, 08:44
Witam wszystkich rodziców wcześniaków.Czytam o waszych losach i
walce waszych pociech od pięciu tygodni kiedy urodziłam moje
szczęście.Igorek urodził się w 29 tc z wagą 1480 i miał 43 cm.Dostał
10 pt i lekarze ocenili jego stan jako dobry.Niestey trzeciego dnia
wdarła się infekcja i doszło do perforacji jelitka.Synek został
zoperowany.Po sześciu dniach ponowna perforacja i druga
operacja ,którą zniósł lepiej niż pierwszą.Synek cały czas leży w
inkubatorku bo niestety nie radzi sobie bez niego.Nie trzyma
ciepłoty ciała i łapie bezdechy.Naszym sukcesem jest to że tych
bezdechów nie ma już w inkubatorze.Prawdopodobnie będzie miał zabieg
laseroterapii,w następnym tygodniu ma się roztrzygnąć czy pojawia
się u niego retinopatia.Igorek zaczął jeść część mojego mleka już
przez buteleczke a część przez sonde.Niestey wczoraj wzrósł mu
poziom bilirubiny i enzymów wątrobowych.Lekarze niestety nie znają
jeszcze przyczyny.Czasami jak znowu mój synek robi ten kroczek w tył
zaczynam tracić nadzieje i panicznie się boje.....Tak niestyty jest
teraz.
Obserwuj wątek
    • zurawska.barbara Re: Igorek 29 tc 07.12.07, 09:59
      Witam Cię serdecznie! Mój synio przeszedł inną drogę - typową dla wcześniaków -
      wrodzone zapalenie płuc, ogólne zakażenie, żółtaczka, retinopatia, wylew,
      anemia. Dostal 2 pkt apgar. Każda kolejna informacja o tym co się z nim dzieje
      była dla nas bardzo trudna do przejścia. Rozumiem doskonale ten strach, jakie to
      może dać powikłania i czy będzie mógł normalnie funkcjonować. Jestesmy w domu
      juz 4 miesiące i jak na razie jest nieźle, żadna z moich czarnych mysli sie nie
      potwierdziła. Te dzieciaczki mają niesamowitą chęć do życia i o nie walczą.
      Wspieraj swojego synka, jak najwięcej czasu z nim spędzaj, mów do niego, ale
      staraj sie nie przekazywać mu swoich smutnych emocji - on je wyczuje. Ja
      Stasiowi śpiewałam do inkubatora kołysanki. Jak tylko można było kangurowałam.
      Trzymaj się ciepło, modlę sie za Wasze maleństwo. Pozdrawiam.
    • workmama Re: Igorek 29 tc 07.12.07, 12:01
      Witaj GRATULUJE tak dużego syna! Prawie półtora kilo w 29tc. to mały olbrzym!
      Bywały tu wcześniaczki z tego tygodnia ważące 600g.Bądź dobrej myśli przede
      wszystkim to działa jak balsamiczny fliud na wszystkie dzieciątka.Jestem tu od
      kwietnia...i byłam świadkiem prawdziwych cudów.Pozdrawiam...i juz przesyłam
      Igorkowi swoje pozytywane myśli.Buziaczki dla Małego_Wielkiego wink)
      • tolka11 Re: Igorek 29 tc 07.12.07, 15:32
        Nop to rzeczywiscie olbrzym, poradzi sobie. Będzie dobrze. Miłosz w
        28 t.c. miał 880 gr i 37 cm. Za nami zapalenie płuc, retinopatia V
        st i jaskra oka lewego, zapalenie płuc, wodogłowie pokrwotoczne,
        wylewy II/III st, obustronna przepuklina pachwinowa, dysplazja
        oskrzelowo płucna. pierwszy rok to krok do przodu i 3 do tyłu [5
        operacji]. jak to u wczesniaczków. Ale to wszystko to tylko dawne,
        dawne wspomnienia. I u was wszystko się ułozy.
    • ania.silenter Re: Igorek 29 tc 07.12.07, 21:49
      Trzymam kciuki z całych sił za Igorkasmile. Rzeczywiście duży chłopiec z niego -
      moja Oluśka ur. w 31 tc ważyła 1120 g. Teraz to duża, prawie 4-letnia pannicasmile.
      • aniam.4 Re: Igorek 29 tc 08.12.07, 10:48
        Głowa do góry. Ja urodziłam bliźniaki w 29 tygodniu. Marysia 1100,
        natomiast Franiu 1350. Przeszliśmy wiele jak to z każdym
        wcześniakiem ale teraz mamy już 10 miesięcy i dużo optymizmu na
        przyszłość. Przetrwasz ten ciężki okres a później będzie już tylko
        lepiej. Bądź jak najwięcej ze swoim maluszkiem, dotykaj go dużo mów
        i śpiewaj to na pewno zaprocentuje później.Ja miałam tą przyjemność
        że mogłam być przez cały czas ze swoimi maleństwami (zostałam
        przyjęta na oddział ginekologiczny)i każdą chwilę wisiałam na
        inkubatorach.Było ciężko ale nigdy nie płakałam przy dzieciach.Zyczę
        Ci dużo wsparcia od nalbliższych i oczywiście zdrówka dla
        Igorka.Pozdrawiam,Anka
        • ocwiejka Re: Igorek 29 tc 08.12.07, 14:15
          Gabryś urodził się też w 29 tygodniu z wagą1400 i długi na 44cm.
          Wydawało się że swiat się zawalił i ze nigdy nie będzie dobrze.
          Przeżyliśmy zaburzenia metabolizmu, kwasice, sepse,
          posocznice,bezdechy i całą mase innych dolegliwości.
          Dzis młody ma cztery i pół miesiąca , waży 4750(byłoby więcej ale
          miał teraz zapalenie płuc i nie przybierał)i już się do mnie śmieje
          jak robie głupie miny.Zaczęlismy rehabilitacje Vojtą i juz widac
          efekty, jest bardziej rozlużniony, rozgląda się za karuzelka i nawet
          raczkami wywija.Więc jeśli nam sie udało to nie ma siły , u was tez
          musi być dobrze.Pozdrawiam serdecznie i życze zdrówka.
    • mamaiggiego Re: Jutro laseroterapia 19.12.07, 21:22
      Dziękuje wam bardzo za wsparcie smile Synuś leży już poza inkubatorkiem
      ale jeszcze ma problemy z utrzymaniem ciepłoty ciała.Waży już 2440 i
      pięknie je ze smokasmile Poziom bilirubiny mu wreszcie spada więc mamy
      nadzieje że ta żółtaczka cholestatyczna już niedługo nie będzie go
      męczyć.Jutro rano będzie miał zabieg laseroterapii na
      oczkach.Pomódlcie się za maluszka żeby dzielnie to zniósł......
      • tartulina Re: Jutro laseroterapia 20.12.07, 07:17
        Pomodlę się i trzymam kciuki za Igorka.Pozdrawiam.Agnieszka
        • 100ania Re: Jutro laseroterapia 20.12.07, 08:14
          trzymam kciuki za Igorka smile
          • lena216 Re: Jutro laseroterapia 20.12.07, 12:34
            my z melusia myslami jestesmy z wami modlimy sie za Igorka -da
            sobie smile
            • lena216 Re: Jutro laseroterapia 20.12.07, 12:35
              da sobie napewno radesmile
              przepraszam nie dokonczylam
              • niuniadr Re: Jutro laseroterapia 20.12.07, 14:53
                Wierzymy, ze wszystko będzie dobrze!Jesteśmy z Wami sercem i
                modlitwą.Dorota
                Hubercik 20.04.2007. 33tc.
    • mariagajor Re: Igorek 29 tc 20.12.07, 12:40
      Witaj po pierwsze nie bój sie tylko wierz ja tez jestem mamą wcześniaka 26
      tydz,mówili ze nie bedzie widział i mielismy miec zabieg ale jakos dzieki bogu
      znalezlismy prywatnie swietnego okuliste i obeszło sie bez laseroterapii,a z
      czasem wzrok sie skorygował.Zycze wszystkiego naj i duzo wiary maria

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka