moze to jedno z serii "glupie pytania histerycznych matek" ?(mam
taka nadzieje) ale moj synek od paru dni dziwnie kreci glowa.
wyglada to tak jakby energicznie pokazywal na migi "nie".
trwa to dluzsza chwile.
ma 12.5 miesiecy, 10 koryg.
Jak zaczal tak robic przy jedzeniu (na pyatnie czy chce jeszcze) to
nawet sie ucieszylam ze rozumie i "odpowiada".
ale robil tez tak podczas kapieli i nawet (co mnie niepokoi
najbardziej) przed chwila przez sen
co to moze byc?
macie jakies pomysly?
<dodam, ze kuba uchodzi za dziecko zdrowe, rehabilitujemy sie
bobathami "dla swietego spokoju", rozwoj psychofizyczny wg lekarzy
w normie >