Dodaj do ulubionych

Martwi mnie...

12.12.07, 12:19
Michalina od kilku dni ma napady "złości"nie chce leżec na podłodze
tylko chce byc noszona(niekiedy to też ją złości)kręci się tak jakby
nie wiedziała co ze sobą zrobić.W takich mometach jestem bezsilna i
nie wiem co robic? Powinnam dużo przebywać z nią na podłodze ale
ostatnio to jest trudne,nasza rehabilitacja (moim zdaniem)stanęła w
miejscu,Miśka nie pełza,nie raczkuje,najchętniej ogląda wszystko z
pozycji siedzącej na co jej nie pozwalam wiec pozostaje chodzenie po
domu z Miśką na rączkach.
Może macie jakieś pomysły jak ja zachęcić do przebywania na podłodze?
Jeśli jest na podłodze to tylko na pleckach bo z brzuszka umie sie
przekręcic na plecki i szybko to robi(brzuszek jej nie odpowiada).
POMOCY doradźcie coś bo robię się nerwowa jak mi "praca"nad Misią
nie wychodzi.
Obserwuj wątek
    • traganek Re: Martwi mnie... 12.12.07, 12:28
      Ja bym szukała przyczyn tych złości. Ząbki, ból brzuszka etc.
      • ela213 Re: Martwi mnie... 12.12.07, 13:09
        Idą jej ząbki ale ile może to trwac bo o ząbkach to juz mowimy od
        kilku miesięcy a złośc pojawiła sie niedawno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka