isza 25.02.08, 12:59 Moja Klarusia - 3,5 m-ca (1-5 m-ca korygowanego)nauczyła się ssać kciuk, bardzo często pakuje go sobie do buziaczka. Nie wiem co mam robić, czy na siłę jej go wyjmować, odzwyczajać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama-cudownego-misia Re: paluszki w buzi 25.02.08, 13:19 Jak chcesz, żeby szybciej gaworzyła, a potem mówiła, to nie. Takie paluszki w buzi świetnie stymulują, badają, ćwiczą wargi i język. O wiele lepiej od smoczka. Odpowiedz Link
isza Re: paluszki w buzi 25.02.08, 13:33 Już zaczęła gaworzyćBoję się tylko, żeby nie miała jednego paluszka chudszego, tak zapamiętale się w niego wsysa... Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: paluszki w buzi 25.02.08, 13:39 O to się nie martw . Jedyny problem jest taki, że częste, długie i nałogowe ssanie czegokolwiek (palca, smoczka, przytulanki) może skrzywić zgryz. Ale podobno można temu zaradzić pokazując dziecku, że może ssać różne rzeczy - na przemian palec, smoczek, łapkę misia, grzechotke, etc. Oczywiście 1,5 miesięczne jeszcze średnio się interesuje zabawkami, ale paluszek mu daj possać A na gaworzenie to chyba za wcześnie? Głuży pewnie. My na pierwsze łączone sylaby wciąż czekamy Odpowiedz Link
isza Re: paluszki w buzi 25.02.08, 14:12 Mówi na przykład (jeszcze dość cicho i nieśmiało)"a gu" i "a gi" - myslałam, że to gaworzenie. Z tą zabawką spróbuję, bo niektóre ja juz interesują. Odpowiedz Link
u_brzoska Re: paluszki w buzi 25.02.08, 15:33 ja uwazam inaczej - ssanie kciuka jesli mu teraz nie zapobiegniesz moze przejsc w nawyk, z ktorym trudno pozniej walczyc. Tak bylo u mojej corci, nie chciala smoczka wiec pozwolilismy ssac paluszki, i do 2lat 4 mies mielismy z tym problem. A problem polega min. na tym ze dziecko jak jest wieksze to ma te paluszki dosyc brudne (np. na spacerku) i moze szybko zlapac jakies pasozyty i choroby brudnych rak. Wiec warto z tym walczyc, ale tez pamietaj, ze taki maluszek ma bardzo silna potrzebe ssania, wiec nie mozna mu zabrac paluszkow i nic nie dac z perspektywy czasu patrzac, dzis powalczylabym z corcia o akceptacje smoczka, bo z nim jest pozniej latwiej walczyc - mozna go w odpowiednim momencie zabrac, a paluszki - coz, dziecko ma je caly czas przy sobie pozdrawiam Odpowiedz Link
margowlinka Re: paluszki w buzi 25.02.08, 20:35 nasz synek ssal trzy srodkowe palce,nie tolerowal smoczka,robil to bardzo dlugo.Potrzebne mu one byly jako usypiacz.Gdy zaczynal je ssac wiedzielismy ze chce spac.Czsami probowalam go odzwyczajac ale potem stwierdzilam ze skoro to robi to jest to mu potrzebne.W koncu ok 5 roku zycia sam przestal to robic.Tez balam sie o zgryz ma jednak piekny i prosty bez wad/bylismy u ortodonty/.Zadnych chorob tez nie zalapal oczywiscie o czystosc rak dbalismy ale bez przesady.Wbrew pozorom dziecko wie co mu jest w danej chwili potrzebe.Mysle z twoja Klarunia z tego wyrosnie Odpowiedz Link