Dodaj do ulubionych

żółtaczka u niemowlęcioa

18.03.08, 10:38
Witam! Patryk urodził się w 34 tygodniu z powodu
małowodzia.Wszystkie wyniki badań były w normie prócz
bilirubiny.30.01.2008 został poddany fototerapii -16mg%i miał byc
naświetlany dwie pełne doby.Niestety przyszła inna pani doktor i
skróciła czas naświetlania do 31.01.2008.Bilirubina spadła do 9.3mg%
i zostalismy wypisani do domu.Jednak synek cały czas był żółty i
nasz pediatra zalecił ponowne wykonanie badań i tak 27.02.2008
bilirubina podskoczyła do 12.17 mg%-Lekarz kazał obserwowac.Dziś
byliśmy na kolejnym badaniu i jutro wyniki.Mam pytanie.Czy to
normalne,że ten poziom znów podkoczył.Czy może miec to związek z
tym,że Patryk był za krótko naświetlany w szpitalu?.Ja karmię go
tylko piersią,a wiem ,że to równiez może miec wpływ na wolniejsze
spadanie bilirubiny.Przez ostatnią dobę karmiłam go tylko mlekiem
modyfikowanym i moim ,ale przegotowanym.mam nadzieję,że
pomoże.Wszystkie inne badnia do tej pory miał bardzo dobre.Przybiera
na wadze,ma apetyt,nie spi za dużo,ale martwię się ,bo w czwarterk
skonczy 8 tygodni i do tego czasu to juz dawno powinna mu spaśc ta
bilirubina.Jutro mamy wyniki badań.Mam nadzieję,że będzie juz
lepiej.Czy któreś z Waszych dzieciaczków miało tez podobny problem?
Z góry dziekuję za odpowiedż.
Obserwuj wątek
    • annawoj Re: żółtaczka u niemowlęcioa 18.03.08, 11:16
      u nas bylo podobnie (5 msc temu, wiec na szczescie to juz historia).
      Bruno urodzil sie w 34/35 tyg, w szpitalu spedzil 3 tyg, glownie
      przez bezdechy, ale w tym czasie mial 3 nawroty zoltaczki.
      Naswietlany byl 2-krotnie po 3-4 doby, bo za pierwszym razem (chyba)
      przez zbyt krotkie naswietlanie bilirubina znowu wzrosla (do 16
      jednostek).Wypisany do domu z poziomem 13 jednostek, karmilam
      wlasnym mlekiem i bo tygodniu zolty kolor znikl z twarzyczki.Nie
      wiem, czy to normalne ze poziom znow podskoczyl-wiem tylko, ze
      zoltaczka u wczesniakow przebiega ciezej niz u dzieci terminowych.
      Aha, mleka nie wolno pzregotowywac!ani wlasnego, ani sztucznego. W
      temp powyzej 40 C gina wszelkie przeciwciala odpornosciowe, wiec w
      ten sposob na pewno nie pomagasz dzidziusiowi...Pozdrawiam
      serdecznie i zycze zdrowia, mam nadzieje,ze wyniki badan beda
      pomyslnesmile
      • wanessa33 Re: żółtaczka u niemowlęcioa 18.03.08, 11:37
        Jakbym czytała swoją historię! Mój synek -też z 34 tyg.miał
        żółtaczkę. W szpitalu naświetlany bł 2 doby - ale nie ciągle, tylko
        kilka "sesji". Wypisany nadal żółty, z poziomem ok. 12. W szpitalu
        miał tylko dwa razy robione badania na poziom bilirubiny, lekarze
        twierdzili że żebym się uzbrioła w cierpliwość bo u wcześniaków
        żółraczka się zawsze przeciąga i ważne żeby nie robił się bardziej
        żółty. Po wipisie do domu lekarze także nie widzieli problemu, nawet
        nie kazali badać poziomu bilirubiny, choć ja naciskałam i byłam
        niespokojna. Twierdzili że ważne że jest różowy "na częściach
        obwodowych" a więc rączki i uszy.W końcu (jak miał 8 tyg)wzięłam
        sprawy w swoje ręce i na 4 doby odstawiłam go od piersi, bo tak
        wyczytałam w jakimś podręczniku pediatrii. Po 4 dobach mały wyblakł
        całkowicie.Byłam konsekwentna w tym odstawieniu i choć było mi
        ciężko że go nie karmię piersią (a te 4 dni wydawały mi się
        wiecznością)to jakoś wytrzymałam.
    • uliszek Re: żółtaczka u niemowlęcioa 18.03.08, 14:32
      Hej
      Napiszę jak było u nas. Mój Wojtuś urodził się w 34 tygodniu, 10pkt,
      już miał być na 3 dobę wyciągany z inkubatora i przystosowany do
      normalnych warunków ale dostał żółtaczki. Łacznie w szpitalu
      spędziliśmy 16 dni ze względu na żółtaczkę. Bilirubina wahała sie
      strasznie. Jednego dnia 16, następnego 18 a trzeciego nawet 20 i
      było zagrożenie że będziemy mieć przetaczaną krew ale na wieczór
      spadła do 19,8 i zaczęła spadać. Naświetlany chyba przez 7 dni. Bo
      mieliśmy 15 potem 13 a potem 12 i jak następnego dnia było by 11,9
      to byśmy wychodzili a zrobiło się 14. Skoki bilirubiny u wcześniaków
      to zupełna normalka tak mi mówiono.I u nas to była prawdziwa loteria
      jaką rano będzie miał bilirubinę. Wcześniaki mają nie do końca
      wykształconą wątrobę żeby dała radę z przyswojeniem bilirubiny. Jak
      wychodziliśmy po 16 dniach miał 12, po tygodniu miał dopiero 11,7.
      Dużo wolniej spada. Mi nie kazano odstawić od piersi bo uznano że
      ważniejszy jest mój pokarm ( który nie chciał lecieć, i moja siara)
      a z bilirubiną dadzą radę. Dodatkowo mały dostawał glukozę do picia
      żeby wypłukiwać , żeby wysiusiał więcej. A i co jeszcze jak
      wróciliśmy to zarówno lekarka jak i położna zaufana kazała nam kłaść
      małego na słoneczku. Był to wtedy styczeń i nie do końca było dużo
      słońca ale domowo go jakby naświetlałam kładząc blisko balkonu
      odsłonięte firanki i żeby promienie słoneczne na niego padały jak
      spał. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka, a jeśli się denerwujesz to
      bilirubinę sprawdzaj. Ja potym jednym sprawdzeniu bilirubiny
      obserwowałam małego nerwów troszkę było, ale zaczęł blednąć w końcu.
      Pa
    • beataa5000 Re: żółtaczka u niemowlęcioa 18.03.08, 15:34
      Dziękuję serdecznie za te odpowiedzi.Od razu lepiej sie czuję,bo
      bałam się,że może to byc cos poważnego.
      Nie chcielismy czekac do jutra i mąż pojechał odebrac wyniki do
      labolatorium.Bilirubina wynosi:7.43mg%-bili-T i 1.51mg%-bili-D.Mam
      nadzieję,że szybko zejdzie całkowicie.Zastanawiam sie tylko czy
      wrócic juz dziś do karmienia naturalnego i czy wystarczy jak będzie
      tylko pic glukozę.
      Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczkismile
      • mmikus Re: żółtaczka u niemowlęcioa 18.03.08, 21:13
        U mojej Zosi (35tc, również małowodzie) było podobnie. Bardzo pomogło
        odstawienie od piersi. Za radą pediatry wytrzymałam 2,5 doby. Więcej nie dałam
        rady bo to ściąganie laktatorem + oporne karmienie małej mnie wykańczało.
        Bilirubina mocno spadła.
        Jak dasz rady to może jeszcze dobę przetrzymaj bez piersi? Tylko nie wiem, czy
        dobrze zrozumiałam, że podajesz tylko glukozę, bo ja w tym czasie karmiłam
        nutramigenem, ale o to spytaj lekarza.
        • beataa5000 Re: żółtaczka u niemowlęcioa 19.03.08, 10:58
          mmikus napisała:

          > U mojej Zosi (35tc, również małowodzie) było podobnie. Bardzo
          pomogło
          > odstawienie od piersi. Za radą pediatry wytrzymałam 2,5 doby.
          Więcej nie dałam
          > rady bo to ściąganie laktatorem + oporne karmienie małej mnie
          wykańczało.
          > Bilirubina mocno spadła.
          > Jak dasz rady to może jeszcze dobę przetrzymaj bez piersi? Tylko
          nie wiem, czy
          > dobrze zrozumiałam, że podajesz tylko glukozę, bo ja w tym czasie
          karmiłam
          > nutramigenem, ale o to spytaj lekarza.
          Glukozę mu podawałam jak karmiłam tylko piersią-żeby przepłukiwac,a
          teraz nie wiem czy nadal mam go trzymac na mleku modyfikowanym ,czy
          karmic piersią i podawac glukozę.
    • tabaluga0 Re: żółtaczka u niemowlęcioa 18.03.08, 21:28
      nie nalezy odstawiac od piersi ale trzeba sciagnac pokarm i go
      pasteryzowac czyli zagotowac, tak poradzono mojej szwagierce w
      szpitalu i faktycznie zoltaczka zniknela, to samo gdzies wyczytalam
      w necie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka