mama-cudownego-misia
25.04.08, 08:47
Dziewczyny, maluch mi od wczoraj kaszle. Nie jakoś tragicznie, ale raz na
kilkanaście minut sobie sucho zakaszle. Temperatury nie ma, jest wesoły i
żywy, apetyt ma beznadziejny, czyli w normie. Do lekarza chyba nawet jeszcze
nie ma z czym iść? Myślicie, żeby mu coś podać, czy na razie tylko obserwować?
A jak podać, to co?
W sumie nic dziwnego, że Misia zawiało, bo na spacerze różne części garderoby
tylko fruwają wokół wózka... Jak to jest, że inne mamy mają takie grzeczne
dzieci, które tylko siedzą i podziwiają świat, a moje się wije po tym wózku
jak znerwicowany padalec, jeździ w poprzek, do góry nogami albo na czworakach,
w pasy się zapiąć nie da, a zdjęcie czapki, skarpet i gaci uważa za punkt honoru??