ann130
26.05.08, 23:32
Moj synus (30tc/1750g) w chwili obecnej ma skonczone 6 m-cy
(korygowane 4 m-ce i w chwili stresu ssie kciuka. Stres to np.
sytuacja w czasie zasypiania, jak jest glodny, lub jak jestesmy w
wiekszym gronie ludzi. Do dnia dzisiejszego karmie go piersia,
ktorej ostatnio nie chce - zaczelam od ponad m-ca wprowadzac stałe
pokarmy i tym samym maly obrazil sie na cyca;-(. Dodam, ze smoczka
do ssania nie chce, noce przesypia ladnie, razem z mezem zapewniamy
mu maksymalna ilosc bliskosci i czulosci (obydwoje zajmujemy sie
chlopakiem w ciagu dnia i nocy-mamy taka mozliwosc). Czy Wasze
dzieci mialy tak samo? Czy jest w tej sytuacji nasza wina, ze np. za
malo zajmujemy sie synkiem? Dodam, ze mały nie miał wylewów i
neurologicznie rozwija sie prawidlowo, motorycznie tez calkiem
niezle.
Ann