Dodaj do ulubionych

Padaczka????? Proszę o radę!!!!

28.07.08, 16:22
Właśnie wróciłam od mojego siostrzeńca - Kubuś 27 tydzień, teraz 9 m-
cy, 6 korygowane. Zauważyłam u niego coś co mnie bardzo
zaniepokoiło. Uciekają mu oczka, zaciska rączki i robi taką
wystraszoną minkę. Trwa to około 0,5 - 1 minuty. Czy to może być to
o czym myślę!? Aż sie boję myśleć. Prosżę napiszcie, nawet jeśli
miałyby to być złe wiadomości.
Obserwuj wątek
    • beataklaudia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 28.07.08, 19:35
      Cześć,
      ..no niestety może to być to...nagrajcie te zachowania kamerą, albo chociaż
      telefonem, idźcie do porządnego neurologa, pewnie zleci eeg..i dopiero wtedy
      postawi diagnozę albo wykluczy padaczkę..tu z diagnozą lekarze są ostrożni, bo
      leki przeciwpadaczkowe nie sa obojętne dla organizmu, ale z drugiej strony jeśli
      Twoje obawy są uzasadnione to trzeba leczenie wdrożyć, aby ataki wyciszyć (one
      tez nie sa obojętne dla organizmu) i nie dopuścić do ich nasilenia.
      Pozdrawiam,
      Beata
      • mojbartus Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 28.07.08, 21:16
        witaj
        Ja maiaałam to samo mój wcześniaczek 32tc również zaciskał piąstki wywijał
        oczkami i robił dziwne miny poszłąm z nim do porządnego neurologa porobili
        badania.i wszystko przeszło okazało się że poprsoyu jego układ nerwowy nie był
        wykształcony ale ok 7miesiąca życia wszystko przeszło.I mam nadzieje że i w tym
        wypadku jest tak samo i skończy się tylko na martwieniu.Ale oczywiście niech idą
        z nim do lekarza.to ważne.nie można bagatelizować takich objawów.Pozdrawiam 3mam
        kciuki
    • mama-cudownego-misia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 29.07.08, 11:01
      Ciociu Kubusia, dziewczyny dobrze radzą - trzymajcie gdzieś pod ręką kamerę,
      nagrajcie to i pokażcie neurologowi. To na szczęście wcale nie musi być
      padaczka, równie dobrze może to być po prostu nagły przestrach przestrzenią (i
      ja tak miałam jako mała, jak mnie brano na ręce, i Małgosia przez pewien czas,
      jak ją przełożyłam z przytulnego koszyczka do dużego łóżeczka), albo
      niedojrzałość układu nerwowego.
      Trzymam kciuki, żeby to nie było nic strasznego.
    • ciociakubusia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 30.07.08, 20:19
      Liczę znowu na wasze doświadczenia. Dzisaaj siostra załamala się
      kompletnie- ten atak znowu się powtórzył. zadzwonila do neurologa -
      która stwierdziła , ze z pewnością trzeba zadziałać. ale pierwsze
      pytanie jakie zadala to czy nie zaczęło się to po wporwadzenieu
      stałych pokarmów. Jak zastanawiałyśmy się z siostrą to rzeczywiście -
      zaczęło się to od kiedy podaje zupki.
      dzis o południu Kubuś znowu miał wyłączenie - łzawiące , nieobecne
      oczka, był caly spięty. Lecz po wzięciu na ręce mocno mu się odbilo
      i wszytko przeszło. Poza tym w tym stanie włyłączenia portafi wziąć
      do rki zabawkę, reaguje na osoby. Gdyby była to padaczka to czy by w
      ten sposob reagował?
      Od czasu kiedy dostaje zupki nie jest dopilnowywane odbijanie. W
      czasie jedzenie piersią dławi się. lecz nigdy nie było ulewaia. W
      szpitalu w zwiazku z silnymi bezdechami też było podejrzenie
      refluksu.
      Prosze napiszcie co myśliecie na ten temat. Czy poobserwować do
      poniedziałku i dopilnowywać odbijania a potem ewentualnie neurolog i
      EEG.
      • lennor Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 30.07.08, 20:53
        Ja bym radziła nagrać w miarę możliwości te momenty wyłączenia i
        pokazać to jak najszybciej neurologowi.Moja Lenka w czasie napadów
        (zespół Westa)nie traciła świadomości,miała z nami kontakt
        wzrokowy, też łzawiły jej oczka,ale była przy tym bardzo
        wystraszona.Bardzo mnie zdziwiła opinia p.dr na izbie przyjęć w
        szpitalu,która po obejrzeniu naszego filmu stwierdziła,że to
        wygląda bardzo pozobnie do ataków refluksu.Warto więc skonsultować
        małego też w tym kierunku.Pozdrawiamy Anna&Lena.
        • ciociakubusia Do lennor 31.07.08, 14:53
          Proszę napisz mi czy Twoja Lenka podaczs takiego wyłączenia
          potrafila np wziac zabawkę do rączki, czy smoczek do buzi. Kubuś w
          tym czasie tak robi. Łzawi mu też przy tym oczko. Na jakiej
          podstawie lekarze wydali takią diagnozę - czy tylko tych wyłaczen
          czy były jeszcze jakieś inne objawy? Jakie badania miała robione?
          jak wygląda leczenie i jak sie teraz czuje Lenka, czy ataki ustąpiły?
          Kubuś ma rozbiegane oczka - uciekają mu wtedy gdy próbuje sią go
          podciągnąć po pozycji siędziącej lub stojącej, także przy leżeniu na
          brzuszku. ma też lekkiego zeza. już sama nie wiem co myśleć i co
          radzić siostrze. na razie czekają do poniedziałku a potem zobaczymy.
          przepraszam że zadaje tyle pytań ale naprawdę wszyscy umieramy z
          niepokoju. o niczym innym nie potrafię teraz myśleć. Pozdrawiam.
          • lennor Re: Do lennor 31.07.08, 22:15
            witaj.Lena miała typowe dla westa napady skłonów.Przy tym lekko
            leciały jej oczka do tyłu i łzawiły.Nie była wtedy skłonna do
            zabawy,raczej nie chwytała zabawek.Próbowała ssać kciuka,ale te
            szarpniecia były dość silne i wyrywało jej palucha z buzi.Każdy z
            lekarzy najpierw oglądał film.Podstawowym badaniem jest EEG podczas
            snu fizjologicznego.Robi sie także rezonans magnetyczny(ale nie
            wiem czy zawsze) oraz badanie dna oka.Lena nie ma napadów od
            trzeciego dnia pobytu w szpitalu(co smieszniejsze nie brała jeszcze
            wtedy leków)Dostaje sterydy(encorton).Na szczęście już zmniejszamy
            dawkę,leczenie znosi idealnie,lek łyka bez najmniejszego problemu(a
            jest obrzydliwie gorzki)Jest b.żywa i wesoła.Jest szansa,że wyjdzie
            z tego bez szwanku.Mam nadzieję,że to co dzieje się z Kubusiem jest
            przejściowe i zupełnie niegrozne.Pozdrawiamy.Anna&Lena.
            • oliwka125only Re: Do lennor 25.08.08, 17:30
              Witam mamo Leny,mam pytanie odnośnie Westa moja koleżanka ma córeczkę z tym
              rodzajem padaczki,dostaje leki które praktycznie nie pomagają,ma już
              najsilniejsze dawki i nic.Teraz lekarz zastanawia się nad hormonami ale to
              dopiero po badaniach w CZD.Zaczęło się to gdy miała pół roczku,za miesiąc kończy
              roczek.Napisz gdzie się leczycie,i wogóle poradż co można jeszcze zrobić żeby im
              pomóc.Iza
      • mama-cudownego-misia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 30.07.08, 20:56
        Ciociu Kubusia, oczywiście, że poobserwować i dopilnować odbijania. Nie dzieje
        się nic zagrażającego życiu, więc spokojnie można poczekać. Tym bardziej, że
        atak padaczki, w czasie którego dziecko się spokojnie bawi zabawką, to takie
        trochę mało prawdopodobne...
        Może to faktycznie brak odbijania, bo gazy w żołądku są dla takiego maluszka
        bardzo nieprzyjemne, często nawet bolesne.
        Trzymam kciuki i przesyłam buziaki dla Kubusia smile
      • agasonesta Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 31.07.08, 21:19
        to samo było u nas, tez myslałam ze padaczka; zaciskał
        piąstki ,spinał sie ,płakał przy spinaniu,po minucie noszenia
        odbijał i przechodziło przewaznie po zupce nawet długo po
        jedzeniu,tez nagrywałam i pokazywałam lekarzowi.
        samo przeszło,ale pokazcie lekarzowi
        • agasonesta Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 31.07.08, 21:21
          tez była dziwna mina,oczka wytrzeszczał,bolał brzuszek
          • cclaudia4 Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 31.07.08, 21:32
            a jak u was to dlugo trwalo?U mnie jest podobnie i do tego czasem uleje a czasem
            chodzimy z nim(przewwznie) godzine i w koncu az sie zmeczy i usypia.Ja nic
            innego nie robie przy dziecku tylko go karmie i chodze znim do odbicia potem
            doslownie spi moze z pol godziny i znowu karmienie.Moj synek narazie jeszcze nie
            je nic innego oprocz mleka.Nie wiem juz co robic
            • agasonesta Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 31.07.08, 21:50
              tez tak robiłam,ja po karmieniu pól godziny kangurowałam nie kładłam
              na plecach,około 8,9 mca zycia uspokoiło się ulewanie potem zaczeło
              się pchanie rączek do buzi i znowu cofka,ale z dnia na dzien jest
              coraz lepiej
              • cclaudia4 Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 01.08.08, 09:28
                synek prawie caly czas lezy mi na brzuchu a jak nie u mnie to na lozku.Na
                plecach to lezy tylko jak go przebieram.
                Troche mnie przerazila perspektywa 8,9 miesiaca,ze bedzie sie tak meczyl.
                • agasonesta Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 01.08.08, 13:59
                  tzn u nas ok tego okresu wszelkie ulewania ustały,moze u was będzie
                  szybciej,wiadomo im pózniej ytm mniej tego było najgorzej na
                  początku,
    • jola23061978 Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 03.08.08, 23:37
      U nas niestety wszyscy obstawiali refluks bo Oliwia zezowała albo
      patrzyła do góry, mlaskała, oczy załzawione, czasem płakała i
      rozrzucała ręce nogi na boki.
      DZiwne , że podczas napadów jadłą, piła a jak się jej zabierało
      butelkę jakby się jej domagała i to było mylące bo myślałam że
      padaczka wylącza dziecko w zupełności .
      U Oliwii jakby wyłączała ją w polowie.
      Ale ostanio czeski neuolog mowi że Oliwia może mieć takie
      automatyzmy że je podczas napadu
    • ciociakubusia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 08.08.08, 13:42
      Nadal nic nie wiemy. Po wizycie u neurologa i pediatry. Obaj lekarze
      nie widzią problemu. Ich zdaiem tak nie wygląda objaw epi. Neurolog
      oglądając nagranie na komórce i badając Kubusia stwierdzila, że moze
      w ten sposób wyladwywac emocje i wygląda to na wzmożone napięcie
      mięsniowe. Siostra wymusila na niej skierowanie na badanie EEG. Ma
      być w poniedzialek I tu pajaiwa sie problem. Dziecko ma 20 minut na
      zaśniecie na zawołanie i przeprowdzenie badania. Jesli nie uśnie
      badania nie wykonają. tzreba na nie jechać ponad 50 km do Łodzi.
      Pediatra odradza to badanie - jej zdaniem nie jest to epi, a wynik
      badania często jest niemiarodajny, często wychodzi nieprawidłowy
      choć nie ma padaczki. Już sami nie wiemy co robić. Mętlik w glowie.
      Trochę martwi mnie to ,że mały robi male postępy- ma skończone 6 m-
      cy korygowane, obraca się z pleckow na brzuszek, sam nie podciąga
      się do siadania, nie lubi leżeć na brzuszku, nie podpiera się na
      przedramionach. zaczyna sprężynować. Od tygodnia rehabilitowany,
      bardzo mało się uśmiecha - robi to tylko do mamy. Dzisiaj ma robiony
      poziom żelaza - może jest obniżony i dlatego taki słaby.
      Te objawy wyglądają tak - caly się napina, robi się trochę
      czerwony , zaciska rączki, tak jakby się czegoś przestraszył.
      Wystąpiło to dzisiaj u niego podczas pobierania krwi - przy wbijaniu
      igły w tym monecie nie zapłakał. Pielęgniarka niczego nie
      zauważyała. Rownież podczas ćwieczen na rehabilitacji - rehabitantka
      również nic złego w tym nie widziała. Czy tak moze objawiac się WNM
      i nagromadzone w dziecku emocje. Co robić?
      • mama-cudownego-misia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 08.08.08, 14:44
        No to może od początku. Nie jest tak, że nic nie wiecie, wykluczenie (lub prawie
        wykluczenie) groźnej choroby przy jednoczesnej niewiedzy to już jest bardzo
        cenna wiedza.
        EEG - spróbować warto, dajcie małemu viburcol N na pół godz. przed badaniem,
        może to pomoże na spanie. Jesli chodzi o resztę:
        > Trochę martwi mnie to ,że mały robi male postępy- ma skończone 6 m-
        > cy korygowane, obraca się z pleckow na brzuszek,
        Czyli prawidłowo dla tego wieku. Na odwrót tez się obraca?
        > sam nie podciąga
        > się do siadania,
        Czyli bardziej niż prawidłowo. Wiele dzieci siada już w tym wieku, bo jest
        sadzane przez rodziców, a potem takie dzieci mają skrzywienia kręgosłupa.
        Najpierw musi wzmocnić mięśnie grzbietu raczkując, a potem siadac z raczków -
        taka jest najzdrowsza ścieżka rozwoju, a to oznacza, że ma przed sobą jeszcze
        doooobrre kilka miesięcy, zanim zacznie siadać.
        > nie lubi leżeć na brzuszku,
        Tez normalka. Zabawiać trzeba, tarzać się z nim po podłodze. Książkę
        Zawitkowskiego macie?
        > nie podpiera się na
        > przedramionach.
        jak rozumiem, to właśnie rehabilitujecie? Bo reszta przecież w normie.
        > zaczyna sprężynować. Od tygodnia rehabilitowany,
        > bardzo mało się uśmiecha - robi to tylko do mamy.
        To już kwestia temperamentu, skoro jednak do mamy się uśmiecha. Miś się
        uśmiechał tylko do taty bardzo długo, a i teraz uśmiecha się tylko do mnie i do
        taty. Ciocie, babcie, kot, sąsiadki - nikt od niej uśmiechu nie dostanie.
        Dzisiaj ma robiony
        > poziom żelaza - może jest obniżony i dlatego taki słaby.
        Daj znać, jaki wynik. I morfologię też zróbcie.
        • ciociakubusia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 11.08.08, 17:07
          Dzisiaj było EEG. nie ma jeszcze opisu, ale osoba wykonująca badanie
          stwierdziła że są pewne nieprawidlowości. Jutro ma być opis.
          Zelazo wyszlo bardzo niskie 31. Limfocyty podwyższone (75 przy
          normie 45)Lekarz stwoerdziła ze nie potrzeby podawaia żelaza
          ponieważ hematokryt i hemoglobina są dobre.
          Mam wątpliwości co do jego opini. Co sądzicie?
    • ciociakubusia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 13.08.08, 08:50
      Nie jest dobrze. W eeg wyszły liczne iglice co chyba świadczy o
      patologii. Wniosek końcowy - badanie wskazuje na zmiany w częsci
      skroniowo-potylicznej.Bardzo się boimy co będzie dalej. szukamy
      dobrego neuorologa, ale niestety eraz sezon urlopowy
      • beataklaudia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 13.08.08, 09:55
        Cześć, ...iglice...to faktycznie padaczka...Nie wiem skąd jesteście, ale jeśli
        z Wawy to polecany jest dr Zwoliński (specjalizuje się w epi), my jesteśmy z
        Krakowa i mamy tu neurolog prowadzącą, ale w październiku, przy okazji wizyty w
        Wawie u okulisty planujemy też umówić się z dr Zwolińskim na konsultację.
        Zobaczymy co powie..
        Pozdrawiam, Beata
        • ciociakubusia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 13.08.08, 10:01
          Siostra mieszka w okolicach Łodzi. Jak u was wygląda leczenie i jak
          się objawia choroba.
          • beataklaudia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 13.08.08, 10:16
            u nas na zapisie eeg nie ma wprawdzie iglic, ale są fale ostre, które też
            świadczą o zmianach napadowych. U Klaudii epi pojawiała się dopiero po 4 roku
            życia (jakiś rok temu), napady są bardzo "delikatne" bez utraty świadomości i
            objawiają się zwrotem gałek ocznych w stronę noska - jakby zez zbieżny, przy
            czym Klaudia jest świadoma tego i czuje to (mówi że jej oczka uciekają). Mamy
            wprowadzony lek Depakinę (ponoć w większości przypadków lekarze zaczynają od
            tego leku) - dwa razy dziennie. Po wprowadzeniu leku tych napadów jest
            zdecydowanie mniej - powiedzmy raz na dwa tygodnie i trwają dosłownie kilka
            sekund..no ale mimo wszystko nie są wyeliminowane..dlatego chcemy się
            skonsultować u dr Zwolińskiego. A objawów padaczki jest masa, każda padaczka
            jest inna..dlatego tak trudno czasem ją zdiagnozować smile Pozdrawiam, Beata
    • pszczolka232 Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 13.08.08, 10:07
      ciociu kubusia zapytaj pediatre czy wogule u nas w miescie jest
      neurolog dzieciecy bo cos mi sie wydaje,ze niema a w razie co zawsze
      mozecie zadzwon do CZMP i umowic Kubusia na wczesniejsza wizyte u
      tamtejszego neurologa.
      Trzymam kciuki smile
    • ciociakubusia Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 25.08.08, 13:17
      Nowe wieści. Aż boję się zapeszać. Po intensywnej rehabilitacj od 10
      dni u Kubusia ustąpiły te "straszne" dziwne zachowania. Mały zaczął
      się wreszcie więcej uśmiechać, jest bardziej zadowolony z życia,
      wkłada nóżki do buzi. Jest cwiczony codziennie.
      Neurolog, która była na urlopie z opisu eeg zasugerowała zaburzenia
      snu- poleciła się skontaktować kiedy wróci do pracy. Dzisiaj po
      rozmowie telefonicznej stwierdziła, że nie sensu udawać sie do niej
      jeśli objawy ustąpiły - gdyby to było coś powaznego ćwiczenia
      jeszcze bardziej by to nasiliły. Jeżeli rehabilitacja pomogła to
      znaczy że mogły być to nagromadzone emocje, energia, z którą Kubus
      nie mógł sobie poradzić.
      Mam tylko nadzieję, że wszystko sie unomuje, bo wszyscy jesteśmy juz
      poważnie zmęczeni tymi ciągłymi stresami. Pozdrawiam
      • lennor Re: Padaczka????? Proszę o radę!!!! 25.08.08, 16:44
        Super!!Cieszę się,że to nie padaczka.Pozdrawiamy Anna&Lena.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka