Dodaj do ulubionych

Małogłowie - kiedy diagnoza??????????

03.09.08, 21:29
Proszę, odpowiedzcie - kiedy diagnozuje się małogłowie?? wiem, że
jest na forum kilkoro rodziców dzieci z podejrzeniem bąź wręćz już
po diagnozie... W nie swoim imieniu pytam... Córeczka kolegi - Zuzia
(27 hbd, 820 gramów) jest po strasznych przejściach. Urodziła się
pod koniec listopada 2007, dopiero od niedawna jest z rodzicami w
domu. W tej chwili ma 10 miesięcy urodzeniowych, 7 korygowanych.
Jest malutka, drobniutka, żywiona pozajelitowo. Nieustannie pod
kontrolą lekarzy - tym dziwniejsze jest, że nikt do tej pory nie
stwierdził małogłowia. Nagle wczoraj noa pani neurolog, która
widziała Zuzię pierwszy raz na oczy powiedziała to słowo. Jakoś
trudno mi uwierzyć że nikt wcześniej nie zauważył. Czy do takiej
diagnozy wystarczy sam pomiar główki?? Czy można to stwierdzić u tak
małego dziecka??? Pani doktor twierdzi, że ciemiączko "za szybko
zarasta" i stąd diagnoza małogłowie.. Ale u mojego syna w tym samym
czasie ciemiączko zaczęło zarastać, też mówili, że za szybko ale
małogłowiem nikt nie straszył......
Obserwuj wątek
    • tunelinda Re: Małogłowie - kiedy diagnoza?????????? 03.09.08, 22:16
      Chyba powinni się skonsultować z neurochirurgiem w sprawie główki, bo neurolodzy
      to się na tym średnio znają. Mojemu synkowi ciemię zarosło, jak miał 7 mc
      korygowane, ma też niedużą, ale kształtną główkę. Aby rozwiać moje obawy
      konsultowałam go z neurochirurgiem specjalistą od kraniostenozy z Górnoslaskiego
      CZD. Okazało się, że ma zrośnięty szew czołowy, ale nie wymaga to ingerencji
      chirurgicznej, bo czaszka nie jest zniekształcona. Jeżeli to przedwczesne
      zrośnięcie szwów czaszkowych to dobry neurochirurg to zdiagnozuje, można też
      zrobić RTG czaszki to wtedy widać czy szwy są zrośnięte. Ale może rodzice mają
      też małe głowy?
      • zuziakasi Re: Małogłowie - kiedy diagnoza?????????? 03.09.08, 22:24
        moja Zuzia, ma zdiagnozowane małogłowie, lekarze mówili o tym kiedy była jeszcze maluszkiem..jak miała 3 tygodnie. Nie powiedzieli wtedy, ze już jest, ale będzie bo ma duże uszkodzenia mózgu..określali to jako "ser szwajcarski".. niestety się nie mylili. Zuzia miała silne niedotlenienie...13 minut i stąd przyczyna małogłowia.Zuzia niestety nie kwalifikuje się na zabieg chirurgiczny, bo małogłowie wynika nie z choroby kości czaszki tylko z braku mózgu.Dziś ma 23 miesiące
        • bijou82 do zuziakasi 04.09.08, 12:55
          piękna nowa szata graficzna stronki smile
          a jak sie Zuzia czuje?? widziałam że ma plasterki-Madzi właśnie
          naklejamy w lewej rączce.. i że ćwiczy tak jak Madzia smile
          super...jest bardzo dzielna i taka cudna big_grin
    • skomroch1 Re: Małogłowie - kiedy diagnoza?????????? 04.09.08, 15:48
      Moi znajomi mają synka, któremu za szybko zarosło ciemiączko. Teraz mały jest
      sprawdzany w ten sposób, że porównywane są centyle.Ten chłopczyk np. wagę ma w
      90, wzrost pow.50 a obwód głowy w 5, co jest niepokojące, ale na razie nie ma
      wskazania do operacji.Ale tak jak pisała Zuziakasi, czasem małogłowie występuje
      w wyniku dysfunkcji mózgu.
    • monika774 Re: Małogłowie - kiedy diagnoza?????????? 09.09.08, 15:30
      Mój synek urodził się w 25 t.c. z wagą 830g.przeszedł bardzo wiele i też jest obecnie karmiony droga pozajelitową w domu. Kiedy wyszedł ze szpitala miał 10 miesięcy,w szpitalu nikt nam nie powiedział nic o małogłowiu (był bardzo malutki ważył 5 kg kiedy wyszedł do domu)zaś podczas konsultacji z neurologiem regionowym dziecięcym TA PANI powiedziała że mój syn ma małogłowie zarośnięte ciemię i szwy czaszkowe ,że będzie się źle rozwijał nie będzie chodził tylko czeka go wózek inwalidzki itp. Byłam załamana -mało powiedziane!
      Mój synek ma dwa latka obecnie -pełzał, raczkował,siedzi,chodzi,mówi,jest bardzo spostrzegawczy i szalenie ruchliwy. Dalej jest bardzo drobny, szczupły, główki wielkiej nie ma ale rośnie i jest proporcjonalna do jego ciała.
      Dzieci żywione pozajelitową są mniejsze,drobniejsze przez jakiś czas potem się to wyrówna. Dziecku potrzeba teraz spokoju i miłości i czułości aby zapomniało szpital a wszystko będzie ok.
      • traganek Monika774 09.09.08, 21:32
        Podpinam się pod wątek.
        I jak bliźniaki? Pamiętam, że kiedyś mieli te same wymiary co moje
        bliźniaki. Jaką mają teraz wagę i wzrost. Czy zaczynają się
        już "zrównywać"? Jak rozwój fizyczny i psychiczny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka