Dodaj do ulubionych

przechowywanie posiłków

06.11.08, 23:37
zastanawiam się nad taką sprawą, mam zupę stoi cały dzień w temp pokojowej, na
noc do lodówki, i czy następnego dnia moge powiedzieć że jest wystarczajaco
świeża zeby dać dziecku? A w lodówce ile mogę przechowywać gotowe dania?
Zazwyczaj daję dziecku jedzenie świeże, ugotowane tego samego dnia, albo na
noc wstawiam do lodóki i następnego dnia mu daje. Dobrze robie? Może nie
powinnam dwudniowego jedzenia dawać dziecku? Zawsze oczywiście sprawdzam czy
się nie zepsułosmile A mrożone? Jak przygotuję np klopsiki/gołąbki, mogę zamrozić
i odmrażać na obiad? Oczywiście mikrofala nie wchodzi w grę. Chociaż zdarzyło
mi się kilka razy podgrzać coś w mikrofali, ale dosłownie kilka razy.
Zazwyczaj grzeję jedzenie na parze albo w wodzie.
Słyszałam że mikrofala zmienia strukturę białek w mleku, to prawda? Co dzieje
się z jedzeniem w mikrofali, czy jest równie wartościowe jak przed
podgrzaniem? Liczę na odpowiedzi bo ciekawa jestem bardzo Waszych opinii.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • artdesign84 Re: przechowywanie posiłków 07.11.08, 01:08
      tak,mikrofala zmienia strukturę białek w mleku
      możesz podawać posiłek zrobiony dzień wcześniej jeżeli leżał w
      lodówce (takiego dwudniowego co leżał w temp pokojowej sama bym nie
      zjadła)
    • mama-cudownego-misia Re: przechowywanie posiłków 07.11.08, 12:16
      Przy takim dużym dziecku ja bym się już za bardzo nie trzęsła. Przecież on Ci
      codziennie podłogę wylizuje smile
      Ale na wszelki wypadek możesz przecież taką zupkę zagotować - to zniszczy
      drobnoustroje.

      A z mikrofalówką problem polega na tym, że miejscami podgrzewa ona jedzenie do
      bardzo wysokiej temperatury (nawet ponad 100 stopni) i wtedy mogą się tworzyć
      tłuszcze trans i inne świństwa. Tyle, ze tak naprawdę nikt bezsprzecznie nie
      udowodnił, że jest szkodliwsza, niż podgrzewanie na gazie. Dziecku bym jedzenia
      z niej nie podawała, bo może być zimne na wierzchu, a wrzące w środku (sama
      sobie kiedyś tak pysk poparzyłam ciasteczkiem z dżemem w środku, nie polecam!
      Bliznę na wardze mam do dziś)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka