20.11.08, 12:12
Witam!
Widzialam Twoje wpisy na forum i wiem ze jest Ci bardzo ciezko, ja
rowniez rodzilam w Wabrzychu.
Powiem ile wazy Twoj dzidzius i w jakim jest stanie.
Pozdrawiam Sylwia
Obserwuj wątek
    • boffin26 Re: Boffin26 20.11.08, 12:41
      CZEŚĆ SYLWIA.RODZIŁAM NORALNIE.MARCELEK WAŻYŁ 750G.STAN JEST CIĘZKI ALE
      STABILNY.TAK MUWIA LEKARZE.ALE NIC WIECEJ,LEŻY JUŹ 3 TYG.JEST POD
      RESPIRATORKIEM.A TWIJE DZIECKO DALEJ LEŻY I JAK SOBIE RADZISZ?
      • mzaszka25 Re: Boffin26 20.11.08, 12:47
        trzymam za Was kciuki i życzę wszystkiego dobrego, będzie dobrze, musi smile wiara
        czyni cuda wink
        • boffin26 Re: Boffin26 20.11.08, 13:03
          DZIEKI ZA WSPARCIE NAPRAWDE TEGO POTRZEBUJE.NIKT MNIE ROZUMIE.CZYTAJAC
          WYPOWIEDZI NA FORUM JEST MI LŻEJ ALE NIE TO SAMO.MODLE SIE CAŁY CZAS,MYSŁE CAŁY
          CZAS O SYNKU,ZASTANAWIAM SIE CO ON CZUJE.LEKARZE NIE DAJA MI GWARZNCJ ŻE
          PRZEŻYJE.PIELĘGNIARKI MUWI ŻE RADZI SOBIE DOBRZE.ALE JA CAŁY CZAS SIE
          MARTWIE.NIE POTRAFIE SIE UŚMIECHAĆ I BYĆ TA MARTA CO KIEDYŚ.JEST MI CIĘŻKO
          • boffin26 Re: Boffin26 20.11.08, 13:10
            czuje straszna pustke,mąz mnie pociesza zapewnia ze bedzie zdrowy.on inaczej to
            przeżywa.wiem ze przednim długa walka ożycie i zdrowie.a ja nic nie
            moge....tylko czekam...zaraz bede dzwonic do niego.mam nadzieje ze jego stan sie
            niepogorszył od wczoraj.tak bardzo na niego czekaliśmy.wiec wierze że bedzie
            zdrowy.niech bedzie mały ale zdrowy.modle sie o to cały czas
            • sylwinka_julcia Re: Boffin26 20.11.08, 13:16
              Bedyie dobrye naprawde WIARA czyni cuda, u nas lekarze nie wirzyli a
              my wiedzielismy ze bedzie dobrze i wierze ze u Was bedzie tak samo
              badz dzielna i napisz co powiedzieli lekarze.
              Ps kiedy bedziesz w w-chu?
      • sylwinka_julcia Re: Boffin26 20.11.08, 13:07
        hej!
        Moja Jula urodzila sie w 22tc, lezala szpitalu nr ok 6miesiecy,
        pozniej byl karpacz, legnica, po 10miesiacach trafila do domu, ale
        do tej pory bardzo czesto trafiamy do szpitala z infekcjami. Powiem
        szczerze ze do tej porz jest mi ciezko, ale wspiera mnie maz.
        Lekarze tam sa naprawde dobrzy i ufaj im, choc wiem malo mowia i to
        ze wizyty na odzale sa bardzo krotkie.
        A co bylo powodem przedwczesnego porodu?
        Moj numer gg 4265345 jakbys chciala pogadac.
        Pozdrawiam Sylwia
    • skomroch1 Re: Boffin26 20.11.08, 15:04
      Witaj boffin26. Napisz więcej o synku, kiedy się urodził,w którym tygodniu, czy
      trawi mleko, co z wylewami.
      Dla każdej z nas tu na tym forum przedwczesne przyjście na świat dziecka było
      tragedią i szokiem, ten najpiękniejszy moment zamienia się w koszmar i na
      dodatek trzeba dalej żyć, przy dziecku nie wolno płakać, trzeba do niego mówić,
      śpiewać, trzeba jeździć jak najczęściej do szpitala i mieć na to wszystko siły.
      A tu przecież hormony jeszcze szaleją po ciąży. Dasz radę, jak my wszystkie,
      jeśli stan synka jest stabilny to dobrze.
      Mój syn leżał w szpitalu 3 miesiące, dużo przeszliśmy, ale jakoś się udało.
      Wczoraj przechodziłam pod oknami oddziału, na którym leżał na początku, OITN , i
      widziałam te maleństwa leżące w inkubatorach. Pomimo, że upłynęło już półtora
      roku od wyjścia synka ze szpitala przeszedł mnie dreszcz. Strasznie żal zrobiło
      mi sie tych dzieci i ich rodziców. Przypomniało mi się, jak sama godzinami tam
      przesiadywałam,to uczucie bezsilności, kiedy patrzysz na igły i rurki w ciałku
      twojego dziecka, okropne dni, kiedy mały czuł sie gorzej, alarmy, zatroskane
      miny personelu, i dotarło do mnie, ile sił człowiek w sobie ma, i my, rodzice, i
      te dzieciątka.
      Pisz tu do nas, wszyscy przeszliśmy to samo.
      Pozdrawiam ,Kaśka, mama Rocha, 27 t.c.
      • marynka07 Re: Boffin26 20.11.08, 15:35
        Moja córeczka też ważyła 750g a teraz ma już 14 miesięcy jakbyś chciała
        pogadać- gg 301372
        • zurawska.barbara Re: Boffin26 20.11.08, 17:01
          Bardzo Ci współczuję, wiem ze czujesz się źle i że wszystko byś dała żeby to był
          zły sen... pisz co u Was
          wiem ze ciężko znaleźć siły, pamietam jak ja wyłam pod prysznicem żeby nikt nie
          usłyszał... i tak nic to nie dawało
          ale coś Ci tak od serca napiszę mimo że się nie znamy, jedna modlitwa dawała mi
          siły "Jezu ufam Tobie", te słowa dawały mi sił i wiary że to dziecko ma
          opiekunów których nie widzimy...
          Pozdrawiam, modlę się za Was
          • niuniadr Re: Boffin26 20.11.08, 17:52
            Kochana, musisz być dzielna dla maluszka.Wiem, ze nie jest vłatwo,
            czujesz się zagubiona i bezsilna i to jest najgorzsze.Każda z nas
            przez to przechodziła, dlatego na tym forum znajdziesz wsparcie i
            zrozumienie.Ja pamiętam kilkakrotne reanimacje mojego synka, jak
            dwókrotnie się z nim żegnałam, bo mówili, ze umiera i nie przezyje
            najbliższej godziny, do dzisiaj dźwięczą mi w uszach słowa lekarzy,
            dawali mojemu synkowi, a raczej nam tak na pocieszenie 5%, a po
            wszystkim powiedzieli, że nie wierzyli, że mu się uda i
            przeżyje.Teraz ma 1,5 roczku i mamy jeszcze trochę problemów, ale
            cieszymy się kazdym dniem i codziennie dziękuję Bogu, że dał nam
            szansę być razem.Będziemy się modlić za Marcelka i mocno wierzymy,
            ze Wam się uda, że mały da radę i pokona te wszystkie
            problemy.Kochana, zagladaj na forum jak tylko będziesz mogła i pisz
            co u Marcelka.Tutaj jest dużo mam, które urodziły tak skrajne
            wcześniaczki i teraz dzieciaczki radzą sobie bardzo dobrze.Wierzymy
            bardzo mocno, ze u Was też tak się stanie i wszystko zakończy sie
            sukcesem.
            Bedziemy się modlić i mocno trzymać kciuki za maluszka.
            Ściskam mocniutko
            • boffin26 Re: Boffin26 21.11.08, 12:01
              marcelek urodził sie w 24tyg.c.ma teraz ponad 3 tyg.ma zapelenie płuc i drugi
              raz przetaczana krew.stan jest stabilny ale cięki.pielegniarki mówia ze dobrze
              sobie radzi.lekarze nie sa tacy obtymistycznie nastawieni.nie mówia mi nic za
              bardzo.to mnie niepokoi,,,,,,,
              dziekuje wam drogie mamy za wsparcie.to wiele dla mnie znaczy.doceniam
        • boffin26 Re: Boffin26 24.11.08, 09:47
          ELWIRKO JESTEŚ WSPANIAŁA.DZIEKUJE CI BARDZO ŻE TAK SIE MNA PRZEJMUJESZ.NAWET
          NIEWIESZ ILE TO DLA MNIE ZNACZY.DZIEKI TWOJEJ MAŁEJ JAK I INNYM MAMA I ICH
          POCIECHOM CZUJE SIE LEPIEJ.CZOC I TAK ZAŁAMUJA SIE DOŚĆ CZESTO.WIEM ZE JESTEŚ
          PRZY MNIE.TO MI POMAGA.AHA MAŁY MIAŁ W SKALIAPGAR 5,6,5I8 W KOLEJNYCH MIN ŻYCIA
          MYŚLE ŻE TO DUŻO.TWOJA MARTYNKA JEST PIĘKNA I ZDROWA.DZIEKI I BUZIOLE
      • boffin26 Re: Boffin26 24.11.08, 09:43
        cześć.twó synek jest śliczny naprawde.bylam u mojego MACEELKA WCZORAJ.WAŻY JUŻ
        850G.NIE MA PROBLEMOW Z JELITAMI.ŁADNIE TRAWI POKARM.JE JUŻ 14 ML CO
        2,5GODZ.TYLKO TEN RESPIRATOR.MODLE SIE ABY JAK NAJSZYBCIEJ ODDYCHAŁ SAM.BO TO
        JEST NAJWAŻNIEJSZE.JEST ROZRABIAKA.RUSZA SIE CAŁY CZAS I PIELEGNIARKI CO CHWILA
        PRZY NIM.CHCIAŁABYM POZNAĆ TWOJA HISTORIE.I DZIEKUJE ZA WSPARCIE TOBIE JAK I
        INNYM MAMA.JESTEŚCIE SUPER NAPRAWDE
        • boffin26 Re: Boffin26 24.11.08, 10:22
          DZIEWCZYNE NAPRAWDE WAM DZIEKUJE ZA WSPARCIE.SZCZERZE NIE SADZIŁAM ŻE KTOŚ MNIE
          CHOĆ TROCHE USPOKOI.JESTE SCIE SUPER JAK I WASZE DZIECIAKI JA MÓWIE
          WYJATKOWE...BEDEPISAŁA CO NAS.JAK SOBIE RADZI MÓJ SYNEK.ALE NIE MAM KOMPAI PISZE
          OD KOLEŻANEK POSTARAM SIE JAK NAJCZEŚCIEJ SIE ODZYWAĆ.MODLE SIE O MOJEGO
          MARCELKA I OWAS MOJE KOCHANE MAMY I WASZE POCIECHY.
    • boffin26 Re: Boffin26 21.11.08, 12:11
      koczana marynko opisz mi swoja historie twoje córeczki.jak dłudo w szpitalu,co
      sie z nia dzialo i jak teraz sie rozwija
      • u_brzoska Re: Boffin26 21.11.08, 22:42
        Boffin26, moja corka Berenika urodzila sie rowniez w 24tc, waga 490g.,obecnie ma
        3lata i 4miesiace i umyslowo jest ok (a nawet wyprzedza rowniesnikow o ponad
        rok)a fizycznie rowniez bez zarzutu - calkowicie zdrowe dziecko. Tyle ze mala.
        Wiem co mozesz czuc, wiem jak jest Ci ciezko. Ale pamietaj - nie musi byc źle.
        Jesli chcesz pogadac, daj znac.
        • bijou82 Re: Boffin26 22.11.08, 12:13
          cześć
          jestem z Wrocławia
          jesli chciałabyś porozmaiać to pisz gg 4790118 lub dzwoń tel 602-403-
          445,jeśli będę niedaleko kłodzka to dam ci znać,jeśli byś chciała
          jesteś super mamą a twój maleńki okruszek dzielnym chłopcem!!!!

          ja urodziłam moją madzię w 25/26tyg , 830g, 3pkt apgar,
          reanimowana,zapalenie płuc wrodzone,sepsa,wylewy w główce
          3/4stopień, po 8 dniach operacja na martwicze zapalenie
          jelit,wycieli część jelitka i wyłonili stomię (robiła kupki przez
          dziurkę w brzuchu),17razy przetaczana krew,7razy umierała,po 58
          dniach zaczęła sama oddychać,ale okazało się że ma retinopatie w
          oczkach i miała 2 razy laseroterapię,i zamknięcie stomii i
          zachorowała na zapalenie płuc i znowu była 12 dni pod respiratorem.w
          inkubatorze była 78dni.wyszliśmy do domu z wagą ok2300g,po
          103dniach,z niedosłuchem,retinopatią i zmianami w mózgu.
          niedosłuch do roczku madzi się wycofał,miała jeszcze dodatkowo 2
          operacje na oczy w niemczech-oko prawe zdrowe,oko lewe wada
          +10,widzi,nosi soczewkę kontaktową.długo ,do ok 10 miesiaca życia
          nie reagowała prawie wcale na nic,a potem coś ruzyłosmile
          teraz madzia ma 22 miesiące,słyszy,widzi,gaworzy,powoli pełza,śmieje
          się,obraca,robi kosikosi,przybija piątkę,śpiewa po swojemu,sama
          trzyma jedzonko i je gryzie i je,cały czas jest rehabilitowana i
          mimo swojej niepełnosprawności jest radosnym i dającym radośc
          dzieckiem-choć byli lekarze mówiący że będzie "roślinką"!!!!
          mam nadzieję że da ci to nadzieję i wiarę....
          i żebyś nie myślała że twojego malutkiego czeka
          niepełnosprawność!!!! madzia przez wylewy i zmiany w mózgu boryka
          się z tym niestety....ale jest tu na forum wiele wcześniaków
          zupełnie zdrowych smile
          zapraszam cię na stronkę mojej córeczki www.madziazosia.dzidzi.pl
          trzymaj się dzielnie smile
          ściskam marcelka - zdrówka i siły dla was!!!!!
    • boffin26 Re: Boffin26 24.11.08, 09:50
      CZEŚĆ SYLWIA.POMAGACIE MI PRZEJŚĆ PRZEZ TO WSZYSTKO TO BARDZO MIŁE I
      POMOCNE.WIERZE ŻE JULCIA I INNE NASZE DZIECIAKI BEDA ZDROWE.MODLE SIE O WAS I O
      MOJEGO MARCELKA KTÓRY PRZYBIERA NA WADZE I RUSZA SIE BARDZO.TWN WIDOK POMAGA MI
      PRZETRWAĆ.MÓJ MĄZ WIDZIAŁ SYNKA PIERWSZY RAZ WCZORAJ I BYŁO
      CUDOWNIE.PIELEGNIARKI POZWOLIŁY NAM GO ZOBACZYĆ Z BLISKA
      • izetka Re: Boffin26 29.11.08, 23:11
        hej boffin prosze cie napisz mi na maila swoj adres domowy. nie moge sie z toba
        skontaktowac, a chcialam ci przeslac troche ciuszkow po franusiu smile . mam
        nadzieje ze u marcelka wszystko dobrze. trzymam kciuki. i.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka