Dodaj do ulubionych

pytanie do LAZY_LOU

23.12.08, 22:10
Witaj lazy_lou,

piszę do Ciebie, bo chcę zapytać o twojego synka.

Gdzieś wyczytałam, że twój synek ma leukomalację a jest normalnym, bystrym i
zdrowym chłopcem.

Mój synek jest po wylewie II stopnia ale ma niestety zmiany malacyjne w rogach
czołowych.
Na szczęście zmiany nie postępują a synek rozwija się w miarę nie źle.
Neurolog ocenia nie źle jego postępy, martwi mnie jednak jego zbyt duże a
czasem naprzemienne napięcie mięśniowe, co uniemożliwia mu zabaw grzechotką,
chociaż łapie w rączkę ale zaraz mu wypada. Chciałby czworakować ale nie wie
co zrobić ze swoim ciałem. Ogólnie ma duże chęci choć nie potrafi wielu
rzeczy. W tej chwili ma skończone 9 miesięcy (skorygowane 6). Nie siedzi bo
jest słabiutki ale cały czas idzie do siadu.

Powiedz proszę jaki był rozwój u twojego synka, czy miał duże napięcie mięśniowe?

Martwię się o przyszłość swojego dziecka, cały czas myślę o tym wszystkim i
nie daje mi to spokoju.

Będę wdzięczna za odpowiedź.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lazy_lou Re: pytanie do LAZY_LOU 24.12.08, 02:11
      wiesz co? jemu sie chyba udalo.

      w szpitalu na wypisie straszono mnie ze zmiany sa duze, wylew byl I
      i II stopnia. na usg wygladalo t0 nieciekawie, obszar malacyjny byl
      sporu. tez mial "zmiana malacyjna w okolicy rogu czolowego" jak
      pisalo w wypisie.
      na poczatku mial "rozlany" brzuch (wygladal jak male murzyniatko,
      taka wielka pilka) i nieco wzmozone napiecie w konczynach, zwlaszcza
      dolnych a obnizone osiowo. skutkowalo to tym ze nie podciagal glowy
      do siedzenia i byl ogolnie wiotki.
      niemal od razu zaczelam robic mu analize prechtla u edyty rowinskej
      z karowej, ktora uznala ze nie widzi u niego wiekszych patologii,
      oprocz asymetrii. (ktore dziecko po miesiacu w szpitalu jej nie ma?
      )
      rehabilitowalam go bobathami od 3 mies zycia do okolo poltora roku.
      najpierw prywatnie i sama 3 razy dziennie w domu, potem w OWI w
      szpitalu.
      dr szymanska po obejrzemiu usg i badaniu powiedziala ze mozeliwe ze
      wylew i malacja ominely glowne szlaki komunikacujne w mozgu, bo
      ruchowo wyglada to znacznie lepiej niz po ocenie usg.

      kuba dosc dlugo byl wiotki, mam wrazenie ze nadal troche jest,
      przegapilam ostatnio wizyte u neurologa uncertain wiec nie wiem jak to
      wyglada "fachowo".

      niestety nie pamietam kiedy zaczal raczkowac. wiem ze troche to
      trwalo, chyba tak ze 2 mies pozniej niz donoszona corka mojej
      kolezaki (robiaca wszystko wzorcowo wink
      usiadl zaraz potem, z pozycji do raczkowania.
      chodzic zaczal okolo 16mies. chyba, nie paietam dokladnie.

      mysle ze musisz uzbroic sie w cierpliwosc, 6 miesiecy to chyba
      jeszcze nie czas na raczkowanie. planowo to chyba zaczyna sie okolo
      9miesiaca. wiele dzieci nie siada zanim nie zacznie raczkowac, wiec
      moze na to tez bedziesz musiala poczekac smile
      (wczesniaki maja czesto wiotki brzuch wiec trudno im usiasc przy
      pomocy miesni brzucha wiec tym bardziej dopiero z czworakow).

      rehabilitujesz go?
      ufasz swojemu neurologowi?
      jesli tak to wszystko moze byc dobrze.
      napewno nie pospieszaj, nie sadzaj, nie "pomagaj" ale to sama wiesz
      smile

      mi dzis nikt nie wierzy ze kuba jest wczesniakiem bez kawalka mozgu
      wink
      czasem sie smieje (dzis juz umiem sie z tego smiac, ale rozumiem
      cie- tez dlugo sie balam) ze ta leukomalacja pozbawila go kawalka
      mozgu odpowiedzialnego za zahamowania, niesmialosc i lek przed
      obcymi: ostatnio poklepal kelnerke po pupie (bo mu przyniosla kredki
      wiec chcial byc mily big_grin i wlazl na rece ekspedientce bo chcial
      wyjrzec prze okno)

      moze troche za malo mowi, ale ponoc ma czas. rozumie wszystko i
      pokazuje w ksiazeczkach wszystko czego go uczylam a nawet wiecej,
      czyli musial nauczyc sie z obserwacji.

      bede trzymac kciuki zeby bylo dobrze smile
      • balaszka Re: pytanie do LAZY_LOU 24.12.08, 12:25
        Dziękuję Ci bardzo, nawet nie wiesz jak bardzo podniosłaś mnie na duchu smile
        Synka rehabilituję 3 razy w tygodniu prywatnie + 1 raz w szpitalu i do tego w domu ćwiczymy smile
        Do neurologa mam zaufanie, co ważne, ona nie widzi w nim jakieś patologii i uważa że Danielek jest na dobrej drodze żeby być zdrowym dzieckiem, powiedziała też, że robi postępy wolno ale najważniejsze, że je robi smile
        Także ćwiczymy, kochamy i mamy ogromną nadzieję że się uda smile

        Pozdrawiam smile
    • balaszka Re: pytanie do LAZY_LOU 28.12.08, 13:36
      Lazy_Lou_ bardzo Cię proszę, wyślij mi coś więcej o metodzie Prechtla na mail:
      balaszka@gazeta.pl
      będę bardzo wdzięczna smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka